jolapm prowadzi tutaj blog rowerowy

Skręciłam wąsa.. tfu ..w Wąsach :)

  • DST 45.14km
  • Czas 02:25
  • VAVG 18.68km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 maja 2013 | dodano: 16.05.2013

Wyjechałam rano z zamiarem dotarcia do Leszna. I o mały figiel a udałoby się, ale skręciłam w Wąsach zamiast pojechać prosto. Wyjechałam na skraju Puszczy Kampinoskiej, czyli w Zaborówku. Ponieważ zapowiadało się gorąco, skierowałam się w stronę domu. Wracałam drogą lesznowską, gdzie w zasadzie cały czas jest droga dla rowerów. Niestety z kostki, chociaż muszę przyznać, że jest równa. Za to w tamtą stronę miałam praktycznie cały czas niewielki ruch na fajnych asfaltowych jezdniach.
trasa
Zrobiłam kilka zdjęć w miejscach, gdzie mnie jeszcze nie było rowerem.
Widziałam też ekipę telewizyjną nakręcającą coś w Zaborowie. Okazało się, że to teściowie chcą wyrzucić z domu synową, a ona się nie daje, bo przecież wniosła swój wkład w budowę domu. Spór widać idzie na ostro, skoro już wezwali telewizję. Natomiast ci już chyba naprawdę nie mają czym się zajmować.
Nie wiem tylko, czy uda się wstawić zdjęcia, bo pracuję na komputerze ślubnego. Mój oddałam dziś do naprawy.

Na drodze pusto © jolapm

Tu rośnie trawa w rolkach © jolapm

Tędy jechałam © jolapm

Mur przy drodze w Zaborówku. A za murem budynek. Nigdzie podpisu © jolapm

Kościół w Zaborowie © jolapm

Wyrzucić tę zdzirę..a telewizja filmuje awanturę rodzinną © jolapm

Kościół w Borzęcinie Duzym © jolapm

Tablica informacyjna dworku w Zielonkach © jolapm

Pałacyk widziany zza ogrodzenia © jolapm

I tu kojarzy mi się bajka o pałacyku i latarence..Słodkich snów



Małe i duże kilometry

  • DST 31.37km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:41
  • VAVG 18.64km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 maja 2013 | dodano: 15.05.2013

Do trzech razy sztuka. To już trzecie podejście do zapisania wycieczki. pierwsze się nie zapisało, bo akurat zerwało połączenie z netem, a drugie skasowałam sama naciskając przypadkiem jakiś klawisz, a już prawie skończyłam. Będzie szybko. Zaplanowałam na dziś przynajmniej 28 km i udało się zrealizować plan. Przejazd przez najbliższe okolice, czyli Strzykuły, Zielonki Parcele, Hornówek, Izabelin i przez Stare Babice do domu. Trasa na mapce
przejazd

Rondo w Strzykułach © jolapm

Krzyż na rozjeździe w Lipkowie © jolapm

Sklep, gdzie piliśmy colę © jolapm

Droga przez Hornówek © jolapm

Skrzyżowanie Osiedlowej z Sienkiewicza i Izabelińską © jolapm

Trochę świata trzeba było przejechać na te 30 km. Na szczęście pogoda rowerowa, nawet pod wieczór przestało wiać. Ponieważ jechałam dziś w towarzystwie, na koniec porównaliśmy wskazania licznika. I co wyszło? Moje kilometry były większe, bo w sumie przejechałam ich mniej. Podobnie wskazuje mi zawsze GPS, chociaż we wpisach na blogach ludzie podają, że jest odwrotnie, czyli licznik wskazuje więcej. Może powinnam więc zmienić licznik? :)
I w ten sposób, małymi czy dużymi kilometrami, przejechałam pierwszy ich tysiąc w tym roku



Osiedlową

  • DST 21.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 17.50km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 maja 2013 | dodano: 14.05.2013

Pogoda rowerowa. Wyjazd w godzinach popołudniowych, czyli po pracy. Pojechałam obejrzeć postęp prac na Górczewskiej.

Zauważone zmiany to zniknięcie większości maszyn © jolapm

Nie wiem, czy poprzednio były krawężniki © jolapm

Na pewno ubyło maszyn, a przybyły dwa fragmenty krawężników, ale tego nie jestem pewna, może wcześniej nie zwróciłam uwagi. Potem pojechałam prosto drogą na Leszno, czyli ulicą Warszawską. Dojechałam do miejscowości Zielonki Parcele.
Ulica Osiedlowa w Zielonkach © jolapm

Osiedlową dojechałam az do Sienkiewicza w Starych Babicach © jolapm

Tu skręciłam w bardzo długą ulicę Osiedlową, żeby wyjechać na ulicy Sienkiewicza w Starych Babicach. Stamtąd już prosto do domu. Jeszcze zrobiłam kółeczko po osiedlu, żeby było oczko.
Zielonki Rower spisuje się bez zarzutu.



Jazda testowa

  • DST 21.32km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:20
  • VAVG 15.99km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 maja 2013 | dodano: 13.05.2013

Najpierw do serwisu pana Zbyszka, zostawiłam tam rower na godzinę. Pan Zbyszek przejechał nim trochę, sprawdził co się dzieje, wyregulował przerzutki i oddał mi rower do testowania. Usługę, jak stwierdził, wykonał w ramach gwarancji. Mogę tylko podziękować, bo przejechałam 20 km i trzasnęło tylko raz, kiedy stanęłam na pedałach podjeżdżając na krawężnik. Myślę, że teraz będzie dobrze. Testowa trasa bardzo tradycyjna. Niektóre uliczki na Boernerowie mają nawierzchnię, po której przejazd potraktowałam jako jazdę w terenie.

Tak wygląda ulica Kleebera © jolapm

A to nawierzchnia Telewizyjnej © jolapm

Sprawdziłam rower i wróciłam do domu.
jazda testowa



Tak ładnie żarło i zdechło, czyli trzecia (dziś udana) próba wjazdu na most + kapeć

  • DST 26.39km
  • Czas 01:47
  • VAVG 14.80km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 maja 2013 | dodano: 12.05.2013

Dziś od rana wszystko w poprzek. Wstałam przed 6, "wystroiłam się" na rower, ale kiedy wyprowadzałam psa zaczęło kropić. Po chwili już lało. Na szczęście przestało. Znowu więc wyszykowałam się na rower. Postanowiłam pojechać na Bielany po spodnie do dziecka. Potem chciałam dojechać do Marymonckiej i trochę okrężną drogą wrócić do domu. Jednak nie chciało mi się stać na światłach, więc skręciłam i przy Metrze Młociny dojechałam do ulicy Zgrupowania AK Kampinos. Stamtąd pojechałam prosto, licząc że wyjadę na Marymoncką. Po kolejnym skręcie okazało się, że tędy można wyjechać na Most Północny.

Wisła, widok z Mostu Północnego © jolapm

Zjazd z mostu wprost na ruchliwą jezdnię © jolapm

Pierwszy raz na Białołęce © jolapm

Po prawej stronie Wisły © jolapm

Pojechałam na drugą stronę Wisły, zrobiłam kółeczko po Białołęce i wróciłam na swoją stronę. Tu ponownie zamierzałam zjechać na Marymoncką. Okazało się, że zjechałam fajną asfaltową drogą dla rowerów na dół. Zaczęłam jechać wzdłuż Wisły.
Taka piękna droga..a tu kapeć © jolapm
I wtedy usłyszałam stuk, stuk, stuk.. jednym słowem znowu kapeć i znowu w tylnym kole. Jak zwykle nie zabrałam ze sobą dokumentów, karty miejskiej ani pieniędzy. O zapasowej dętce nawet nie wspomnę. Miałam za to uszczelniacz dętek zakupiony kiedyś w Lidlu. Nie miałam problemu z nakręceniem go na zaworek, za to podczas uszczelniania piana zaczęła mi się nagle wydobywać z opony. Sprawa była jasna, musiałam najechać na szkło. Spacer z rowerem do Metra Młociny. Telefon do córki, gdzie tu może być serwis czynny w niedzielę. Po dokładnej penetracji kieszeni i sakwy znalazłam 5 zł, więc na dwa bilety starczyło. Ponieważ była dopiero 11.00 wiedziałam, że na Olimpii panowie naprawiają takie rzeczy właśnie w niedziele, bo wtedy jest bazar. Drugi telefon do syna, przynieś mi pieniądze na naprawę, (mieszka blisko Moczydła). Dojazd dwoma autobusami, w jednym pogawędka z panem, który też jechał z rowerem do serwisu, ale na Bitwy Warszawskiej. Wymieniliśmy uwagi na temat rowerów i serwisów. Na Moczydle szybko załatwiłam sprawę. Wymienili mi dętkę i oponę, która była sparciała, stąd kolejna guma w ciągu dwóch tygodni.
Jak dobrze, że panowie oprócz sprzedaży prowadzą też serwi © jolapm
Powrót do domu z objazdem parku Szymańskiego.
A to już obrazek z mojej dzielnicy
Na razie mamy tylko takie metro © jolapm
Niestety przerzutka tak mi przeskakuje na 6 biegu, że w ogóle nie dało się jechać. Dojechałam na 5, czasem na 7. Jutro jednak muszę podjechać do p. Zbycha albo serwisu pana Ceranki.
Trasę mam zapisaną na dwa razy, tak jak było w rzeczywistości.
na most
serwis
A zjeżdżając z mostu na prawą stronę Wisły mijałam rowerzystę wypisz wymaluj jak Księgowy. Byłeś tam może około 10.30 ?



Sprawdzić, co z tą Górczewską, czyli druga dzisiaj

  • DST 20.19km
  • Czas 01:10
  • VAVG 17.31km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 maja 2013 | dodano: 11.05.2013

Sprawdziłam, co się dzieje przy przebudowie Górczewskiej. I tu zaskoczenie, bo jednak coś się dzieje. A co, widać na zdjęciach.

Już położyli pierwszą warstwę asfaltu © jolapm

Nowy fragment z drogą dla rowerów © jolapm

Ciekawe, czy skończą w kolejnym planowanym terminie. Ostatni, o którym czytałam, to czerwiec 2013. Pożyjemy, zobaczymy.
Potem jeszcze pojechałam na spacer, bo się rozpogodziło. Jak wyjeżdżałam kropił deszcz.
druga dzisiaj
W przeciwieństwie do niektórych osób, zapisuję oba przejazdy z tego dnia. Przynajmniej wiadomo, skąd się biorą kilometry. Dziś łącznie zrobiłam 42,69 km według wskazań licznika rowerowego. Według mojego GPS nieco więcej, ale też w gorszym czasie.



Na szczęście węgla już nie dosypał..:)

  • DST 22.50km
  • Teren 0.50km
  • Czas 01:20
  • VAVG 16.88km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 maja 2013 | dodano: 11.05.2013

Pogoda na szczęście spuściła z tonu i zrobiła się typowo weekendowa, chłodniej, pochmurno, od czasu do czasu pada deszcz. Trawa na działce rośnie więc sobie spokojnie:)
Wyjechałam rano bez specjalnych planów. Myślałam o wyprawie do Piastowa, ale zaraz po wyjeździe zmieniłam zdanie. Pojechałam do tzw. miasta. Trochę głównymi ulicami, trochę bocznymi uliczkami.

Pawilony przy Jana Pawła © jolapm

Muzeum Więziennictwa " Pawiak" © jolapm

Rondo Babka ostatnio zwane Radosława © jolapm

Rondko Jana Himilsbacha © jolapm

Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz rozkwita na krzewach na drzewach © jolapm

Urokliwe miejsca na Żoliborzu © jolapm

Trafiłam na piękne żoliborskie podwórka, zobaczyłam z góry rondko im. Jana Himilsbacha, potem jechałam uliczką Kuronia. Pojeździłam po skwerku przy stacji metra Marymont. Nie chciało mi się wchodzić z rowerem po schodach, więc wróciłam i dojechałam na znane mi tereny Bielan.
Marymont
W sumie jazda zajęła mi sporo czasu, a zrobiłam niewiele kilometrów. Wreszcie jednak była optymalna temperatura 15 stopni. I to lubię..:)



Już ledwo zipie ...czyli wieczór przed burzą

  • DST 10.22km
  • Czas 00:32
  • VAVG 19.16km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 maja 2013 | dodano: 10.05.2013

Kolejny upalny dzień, chociaż wczorajszy był dla mnie gorszy. Dziś już jakoś funkcjonowałam. Wieczorem, kiedy wypełniłam obowiązki, postanowiłam przejechać chociaż kilka kilometrów. Wsiadłam na rower, spojrzałam w niebo, a tam zaczynały się gromadzić czarne, burzowe chmury.

Zaczyna się chmurzyć © jolapm


Na wschodzie już czarno © jolapm

Burzowy wieczór nad Bemowem © jolapm

Jednak przejechałam szybko zaplanowane kółko na Grotach.
przed burzą
Na południu widać było błyskawice, ale nie padało. Sądziłam, że za chwilę lunie. Jednak od mojego powrotu minęła już prawie godzina, a deszcz nie pada. Nie słychać też grzmotów. Prawdopodobnie burza przeszła bokiem.



Już ledwo sapie..

  • DST 16.49km
  • Czas 00:59
  • VAVG 16.77km/h
  • Temperatura 17.5°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 9 maja 2013 | dodano: 09.05.2013

Wyjechałam skoro świt, bo o 5 rano już było 17 stopni. Nie chcę wiedzieć, ile będzie w południe.

Warszawa jeszcze śpi © jolapm

Poranna kąpiel słońca © jolapm

Na fortach © jolapm

na fortach
Pojechałam do parku na Fortach Bema, potem zahaczyłam o Bielany i wróciłam do domu.



Puff, jak gorąco..

  • DST 15.56km
  • Teren 5.00km
  • Czas 00:52
  • VAVG 17.95km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 8 maja 2013 | dodano: 08.05.2013

Czekałam długo zanim nieco się schłodziło. Wyjechałam już po 18.00 a i tak było jeszcze 25 stopni.

Wiosna w lesie © jolapm

przez las
Przejechałam przez las i wróciłam do domu.