Uff, jak gorąco..
-
DST
16.26km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:00
-
VAVG
16.26km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przejechałam się po Jelonkach
przejazd
i wróciłam do domu..
Tłoczno tu
© jolapm
Wrócilismy do normy - korek na Dżwigowej
© jolapm
Jest gorąco, przynajmniej mnie było :)
Zapach lasu
-
DST
30.34km
-
Teren
2.50km
-
Czas
01:39
-
VAVG
18.39km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś już w ogóle nie miałam pojęcia, gdzie jechać. Planowałam jak zwykle w niedzielę jazdę po mieście, ale wreszcie zaświeciło słońce, rano temperatura była rowerowa 13 stopni, więc pojechałam do lasu. Trasa widoczna na mapie.
Izabelin
Jechało się świetnie, wiał lekki wiatr. Początkowo zamierzałam skręcić w Mościskach do Babic, ale było za blisko.
Kościół w Laskach
© jolapm
Cmentarz wojskowy w Izabelinie
© jolapm
Puszcza Kampinoska
© jolapm
Dojechałam do Izabelina.
Drewniana przydrożna kapliczka w Izabelinie
© jolapm
Mokradła
© jolapm
Tu skręciłam zgodnie z kierunkowskazem na Lipków i Stare Babice. Okazało się, że tą drogą jeszcze nie jechałam. Kiedyś jechałam z Babic do Truskawia, ale przez Hornówek. Miejscowości położone są w Puszczy Kampinoskiej, na skraju KPN. Jak pięknie pachnie las.. Nawdychałam się świeżego powietrza. Dojechałam do Babic, a że miałam plany na 30 km, pojechałam do domu przez Wieruchów i Macierzysz. Na koniec rundka honorowa wokół stadionu na Osiedlu Przyjaźń :))
Nie szukałam słoneczka..
-
DST
28.05km
-
Czas
01:48
-
VAVG
15.58km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Obudziłam się skoro świt, a nawet przed świtem czyli o 3.45. Nie udało się ponownie zasnąć, więc około 5.00 wstałam i wyszykowałam się na rower. Planowałam pojechać do tzw. miasta, ale po drodze zmieniłam zamiar i nie skręciłam, tylko pojechałam prosto Dźwigową na Włochy a potem dalej do Ursusa. Korzystałam, że na jezdniach pusto, nawet rowerzystów nie było. Objeździłam Ursus we wszystkie możliwe strony, zrobiłam kilka zdjęć i tyle.
Urząd Dzielnicy Ursus
© jolapm
Tyle zostało
© jolapm
Stacja kolejowa w Ursusie
© jolapm
Budowa południowej obwodnicy miasta
© jolapm
Centrum handlowe
© jolapm
Tędy przejechałam na drugą stronę torów
© jolapm
Ryneczek
© jolapm
Przebudowa drogi przy Ryżowej
© jolapm
Na pewno pierwszy raz byłam tam rowerem, a innym środkiem lokomocji też nie pamiętam. Na pewno nie raz i nie dwa oglądałam z okien pociągu "jadące" po budynku traktory. Teraz po fabryce zostało wspomnienie. Przejechałam kilka rond, obejrzałam kilka budowanych dróg, osiedla i na koniec wyjechałam na Ryżową, którą już znałam. Wracając zawadziłam o Wolę.
w Ursusie
Przejaśniło się
-
DST
25.61km
-
Czas
01:24
-
VAVG
18.29km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do południa lało, 
Popadało
© jolapm
Na ulicach pustki
© jolapm
Pojechałam przez Macierzysz i Wieruchów do Nowych a potem Starych Babic. Wracając objechałam jeszcze Groty, Boernerowo
Pętla 20 na Boernerowie
© jolapm
oraz Stare i Nowe Bemowo.
po deszczu
Jechało się dobrze, wiało lekko, a duża wilgotność dobrze robi na cerę :). Rozpogodzenie okazało się dość trwałe, bo jeszcze nie pada, chociaż w dalszym ciągu niebo jest zasnute gęstymi chmurami. Dobrze, że nie pada, bo według prognoz cały dzień miał być deszcz.
Jest w miarę ciepło, więc zrobiło się zielono.
Kwitnące magnolie
© jolapm
I jeszcze jedna..
© jolapm
Forsycje
© jolapm
Ciekawe, czy zdążą rozkwitnąć..
© jolapm
Kasztanowce już szykują się na matury, ale czy w tym roku zdadzą egzamin?
Znowu nie trafiłam
-
DST
30.56km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
16.67km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjechałam z zamiarem przejechania przez Wisłę najnowszym mostem, ale nici wyszły z planów, bo znowu nie znalazłam ddr na most. Pojeździłam za to sobie najpierw przez Chomiczówkę,
Chomiczówka..
© jolapm
potem trafiłam na Księżycową,
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
© jolapm
Ten fragment Księżycowej już znałam
© jolapm
a na koniec zwiedzałam Bielany. 
A w tej knajpce lubią rowerzystów, tak napisali :)
© jolapm
Odwiedziłam miejsca, gdzie jeszcze nigdy nie byłam,
Osiedle przy Lasku Bielańskim
© jolapm
przejechałam też przy Cmentarzu Północnym. Wracałam na Bemowo ulicą Estrady.
Tu zaczyna się KPN
© jolapm
Dobrze się jechało, tylko wiał mocny wiatr.nie trafiłam:(
Natomiast na jutro, jeśli będzie pogoda, mam już zamówionego przewodnika na przejazd przez most.
Niech się święci 1 maja
-
DST
20.19km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:06
-
VAVG
18.35km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Święto Pracy uczciłam uczciwą pracą na działce, czyli grabiłam liście, które wreszcie spadły z najmłodszego dębu. Na szczęście miałam pomocników a i dąb był najmniejszy, więc i liści mniej niż ostatnio z trzech dużych dębów. Wnuczek pobiegał, pobawił się z dziadkiem, pies poganiał i pogryzł patyki, odkręciliśmy wodę -jednym słowem sezon działkowy rozpoczęty w pełni. A po powrocie do Warszawy szybko na rower, żeby zdążyć przed zmrokiem. Dziś pusto, można było pojeździć ulicami. Nie bardzo wiedziałam, gdzie mam jechać, więc znowu zwiedzałam Jelonki, potem byłam w Babicach i wróciłam przez las do domu. Trasa jest tu: zamiast pochodu
Ratusz Bemowo od podwórka
© jolapm
Końcówka festynu na skwerku przy ratuszu
© jolapm
W tle widać konie
© jolapm
A zdjęcia z końcówki festynu na tyłach rausza Bemowa. Nawet można było przejechać się konno.
Przed siebie
-
DST
15.20km
-
Czas
00:56
-
VAVG
16.29km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pojechałam bez celu, żeby tylko popedałować. Nie bardzo miałam chęć kolejny raz objeżdżać tę samą trasę, więc dziś przez Jelonki 
Przez Jelonki
© jolapm
skręciłam na Wolę. Zrobiłam piętnaście kilometrów, tzn. trochę więcej, bo licznik wyzerowałam dopiero gdzieś po kilometrze. Przeszłam pierwszy raz od baaardzo długiego czasu pod Połczyńską czy Wolską , (nie wiem, jak się nazywa w tym miejscu). Przejeżdżając obok cerkwi przy Wolskiej skojarzyłam sobie, że prawosławni zaczęli właśnie wielki tydzień a w niedzielę mają Wielkanoc.
Cerkiew przy Wolskiej
© jolapm

Nowe bloki przy Jana Kazimierza
© jolapm
przed siebie
Przez Jelonki
-
DST
18.36km
-
Teren
0.50km
-
Czas
01:06
-
VAVG
16.69km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po południu zrobiło się ciepło, więc przejechałam się przez Jelonki do Szeligowskiej a potem już tradycyjnie. Jelonki
Skrzyżowanie przy Hali Wola
© jolapm
Nowe osiedle przy Lazurowej
© jolapm
Wiosna w pełni
© jolapm
Wiosna w pełni, chociaż coś kapryśna w tym roku.
Zamiast pisać sprawozdania
-
DST
20.62km
-
Czas
01:16
-
VAVG
16.28km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wybrałam rower, chociaż po chwilowym rozpogodzeniu nad Warszawą zawisły ponownie ciemne chmury(w nocy i do południa padał deszcz). Jednak się nie rozpadało, tylko rozchmurzyło a teraz nawet świeci słońce. Ubrałam się trochę za ciepło, ale przeżyłam..Dziś zapisy w navime i wskazania licznika są bardzo zbliżone, bo telefon z GPS włączyłam dopiero na Bemowie, a licznik pokazuje wszystko. Dopowiem więc, że wyjechałam do Dywizjonu 303 przez działki. Potem już trasa jest zarejestrowana.zamiast pisać
Warszawa dziś opustoszała
© jolapm
Jak tu ładnie..Skwerek przy Nerudy
© jolapm
Sprawozdania niestety nie chcą same się napisać, a ja też nie mam chęci tego robić, chociaż do końca miesiąca powinnam je oddać.
Po bilety na dworzec
-
DST
21.66km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:20
-
VAVG
16.25km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wreszcie zaczęłam się budzić o normalnej dla mnie porze, czyli o 5.00. Wstałam, zjadłam spokojnie śniadanie i pojechałam na Dworzec Zachodni po bilety na pociąg, bowiem po pracy ( za czwartek 2 maja ) wybierałam się na kolację do Białegostoku. Jechałam ulicą Prądzyńskiego, gdzie zobaczyłam budynki EXPO XXI i dwie ruiny, nie wiem, co tam było, może ktoś mi wyjaśni.
Tereny wystawowe EXPO
© jolapm
Ruiny jednej z dwóch okrągłych budowli przy Prądzyńskiego
© jolapm
Z dworca 
Przy Dworcu Zachodnim
© jolapm
wracałam przez trzy parki i Lasek na Kole.
Pomnik na skwerku przy ulicy Brylowskiej
© jolapm
Tablica przy pomniku
© jolapm
Sucha rzeka Andruka. Awaria wodociągu
© jolapm
Park Moczydło
© jolapm
Potem objechałam osiedle, bo budka z pieczywem była jeszcze zamknięta. Różnice w zapisie wynikają z faktu, że nie wyłączałam zapisu z GPS podczas postojów na dworcu i w budce z pieczywem. na dworzec
Lasek na Kole
© jolapm
Po powrocie do domu przekładałam bilety z saszetki w sakwie do portfela i na szczęście odruchowo zerknęłam na nie kolejny raz ( na dworcu sprawdziłam już przewoźnika i cenę). Wyczytałam, że bilet na powrót w niedzielę ma datę wyjazdu 27.04. i jest ważny do 27.04. Fakt, że wyjeżdżałam tam dopiero 27.04 o 13.40 a wracać miałam o 9.40 był dla pani z kasy mało istotny. Kiedy przed wyjazdem poszłam do tej samej kasjerki po wymianę, usłyszałam, że powinnam sprawdzać bilet..Cóż, ktoś musiał być winien, że pani zapomniała zmienić datę. Tym razem byłam w dobrym nastroju, więc zostawiłam bez komentarza..
















