Nowy stary rower
-
DST
8.54km
-
Czas
00:32
-
VAVG
16.01km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jednym słowem odkupiłam swój rower. Pomyślałam, że szkoda mi nowego roweru na śnieg i sól, więc powinnam sprawić sobie coś na zimę. W sumie dogadałam się z Szefem i odkupiłam swojego starego Wheelera, tylko po remoncie. Wygląda i zachowuje się jak nowy rower. Ma wymienione najważniejsze elementy, do tego oczyszczone i przesmarowane pozostałe części. A czarny Wheeler został na zimę w przechowalni :). Nie najeździłam się dziś specjalnie, bo ponad godzinę byłam w serwisie, a potem musiałam wrócić. Do tego zrobiło się ciemno.
W tamtą stronę jechałam czarnym © jolapm

Z powrotem żółto-czarnym Wheelerem © jolapm
A świeci odblaskowa osłona linki do przypinania roweru
W spacerowym tempie
-
DST
20.45km
-
Czas
01:08
-
VAVG
18.04km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Spacerkiem, bo nigdzie się nie spieszyłam. Na dworze szaro, mokro i wietrznie, ale nie pada. Kombinowałam jak jechać, żeby uniknąć porannych korków i dużego ruchu. Przy okazji spojrzałam na przebudowę Powstańców Śląskich. Prace trwają.
Tu jeszcze daleko do końca © jolapm

Panowie gładzą teren pod ddr i chodnik © jolapm

Zamkniętym pasem Powstańców rowerem jedzie się bardzo dobrze © jolapm

Teren przy nowych torach jeszcze wymaga dopracowania © jolapm
A jednak zniosłam rower. Przed snem
-
DST
6.90km
-
Czas
00:25
-
VAVG
16.56km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nieopatrznie wyjrzałam przez okno, kiedy już zamierzałam rozłożyć łóżko. Nie padało, było w miarę cicho. Szybko wrzuciłam spodnie rowerowe i kurtkę, zniosłam rower i zrobiłam kanciastą spiralkę po osiedlu. Zupełnie fajnie się jeździ o tej porze, bo ruch samochodowy powoli zamiera. Na dworze mokro, ale dość ciepło.
Ciemność widzę, widzę ciemność © jolapm

Osiedlowe uliczki nocą © jolapm
Coś niewyobrażalnego stało się wykonalne, czyli 10 z przodu
-
DST
48.59km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:36
-
VAVG
18.69km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gdyby na początku roku ktoś powiedział mi, że przejadę w tym roku 10 000 km na rowerze, popukałabym się w czoło. A jednak się udało. Duża w tym zasługa rewelacyjnej rowerowej pogody. Widać tam w górze zaciął się kran. Do tego nieco mojego uporu i wyszło jak wyszło. Dziś jechało się ciężko, bo wczorajszy wiatr przy dzisiejszym to był zefirek. W porywach wiało tak mocno, że rower się zatrzymywał. Swoje jednak zrobiłam. Dowiozłam wnukowi włóczkę na jutro do szkoły. Nie ma to jak babcia na rowerze :)
Od jutra zwalniam ..
Jesienny park Szymańskiego © jolapm

Wejście do metra na Powislu jeszcze ogrodzone © jolapm

Biblioteka Uniwesytecka © jolapm

Stare Miasto © jolapm

Nowe rodzi się na gruzach starego © jolapm

Dziś przejazd pod mostem Grota już w innym miejscu © jolapm
Mam dziś dzień konia. Co prawda na raty, ale jest setka
-
DST
101.20km
-
Czas
05:00
-
VAVG
20.24km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw pojechałam tradycyjną dużą pętlą, żeby zrobić jak najwięcej kilometrów. Wyjechałam jeszcze o zmroku. Tam jechało się bardzo dobrze, nieco trudniej z powrotem, bo mocno wiało. Kręciłam trochę, żeby zmieniać kierunek .Wróciłam do domu i drugi wyjazd już był celowy, można powiedzieć służbowy. Po drodze miałam przerwę na wizytę. Kiedy po powrocie do domu okazało się, że na liczniku mam 86 km, decyzja była jedna, dokręcam do 100. Zjadłam obiad i już z planem przejazdu, żeby wracać z wiatrem dokręciłam, A co, wolno mi, prawda? :))
No i jestem pierwsza w TOP listopada, przynajmniej na razie, bo zaraz dziewczyny dopiszą swoje dystanse. Tak dobrze to jeszcze nie było :)). Gdybym jeszcze pokazała jak wygląda moje kolano po czwartkowej wywrotce, to dopiero można uznać dzisiejszy dystans za wyczyn.

Wyjechałam przed świtem © jolapm

Tu jeszcze nie widać jesieni © jolapm

Wóz konny w Klaudynie © jolapm
W dzisiejszych czasach to już rzadki obrazek
To najdłuższy fragment. Teraz będą dwie mapki wyjazdu celowego:

Położyli tory, a teraz zasypują ziemią. Torowisko będzie trawiaste © jolapm
Drugi przejazd dłuższy:
I mapka dokrętu plus zdjęcie

Z wiaduktu przy S8 , ale niedaleko Maczka © jolapm
Już myślałam, że nie pojadę
-
DST
4.56km
-
Czas
00:16
-
VAVG
17.10km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt miejski
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na stacji przy Górczewskiej nie było dziś roweru miejskiego. Zastanowiłam się nawet, czy przypadkiem nie zostały już schowane na zimę. Zadzwoniłam nawet do Bemowo Bike i dowiedziałam się, że nie , to tylko klienci wypożyczyli wszystkie rowery. Jakaś wycieczka na mieszczuchach, czy co? Spieszyłam się po wnuki, więc wsiadłam w autobus, dojechałam do Powstańców. Do 184 miałam 7 minut, dlatego wsiadłam w 171 i wypożyczyłam rower przy ZUS na Wrocławskiej. Stąd na Bielany tylko rzut beretem, zawsze jednak mogę zaliczyć dzień z przejazdem.
Na stacji rowerowej przy Wolumenie © jolapm
Widać wycieczka z Górczewskiej przyjechała na Wolumen :)
Duża pętla z glebą
-
DST
60.11km
-
Teren
4.50km
-
Czas
02:55
-
VAVG
20.61km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przejazd dużą pętlą bez specjalnych atrakcji, wydawało się, że będzie bez historii a tu bęc. Znowu przy skręcie, ale tym razem rower zaboksował mi na żużlu podczas skrętu z Dywizjonu 303 na ddr przez wiadukt. Zrobili tam nowe tory, położyli nowy asfalt, ale nie zrobili dobrego podjazdu. Prawdopodobnie będą coś tu jeszcze robić. W każdym razie został wysypany żużel, na którym nie utrzymałam kierownicy. Mam teraz "obolałość" jak Artur Zawisza, tylko do mnie nie strzelali a załatwiłam ją sobie sama. I kogo tu przeklinać jak niektórzy tutaj samochody? Moje biedne spodnie rowerowe mają nową dziurę. Na poprzednią naszyłam odblaskową mordkę. Teraz nie wiem, co zrobię. Kolano samo się zagoi i przestanie boleć, udo też. Swoją drogą coś ostatnio "wywrotna" jestem ( nie mylić z wywrotową):)). A może to po prostu 13:)
Ten ciągnik ścigał się z kombajnem. Niestety kombajnu nie zdążyłam pstryknąć © jolapm

Potem jechała jeszcze taka maszyna © jolapm
Jak szybko robi się ciemno
-
DST
28.36km
-
Czas
01:26
-
VAVG
19.79km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy pojechałam na krótko, bo za chwilę będą wnuki. Trasa przypomina dziś zwierzaka :)
Słońce zakryły chmury © jolapm

Budowa ddr idzie pełną para. Może zdążą przed wyborami © jolapm

Zapada zmrok. Rondo w Babicach © jolapm
Mało świąteczne obrazki z Warszawy
-
DST
61.12km
-
Czas
02:59
-
VAVG
20.49km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś święto państwowe, na ulicach w związku z tym pustki. Najpierw wybrałam się do miasta. Spokojnie dojechałam do Wisły, a potem z prądem z Powiśla na Bielany. Warszawa jest mało świąteczna, może było jeszcze za wcześnie. Przy Nowym Świecie stała już policja obstawiając wjazd z jednej i drugiej strony. W końcu święto Niepodległości to jest okazja do wymiany poglądów między członkami różnych marszów. Po drodze zrobiłam kilka zdjęć.
Z Bielan jak zwykle pojechałam Arkuszową za miasto i tu "połamałam" trasę. Ot tak, żeby nie była za prosta. I przypadkiem ( bo nie jest to mój cel) chwilowo awansowałam w rocznym TOP na 12 pozycję. Oczywiście do czasu, jak dziewczyny za mną dopiszą dzisiejsze wycieczki. Jednak to i tak całkiem nieźle jak na babcię rowerzystkę
:))
Ddr na Kasprzaka. Po lewej stacja nowej linii metra przy rondzie Daszyńskiego © jolapm

Ulica Prosta © jolapm

PKiN w jesiennej scenerii © jolapm

Świętokrzyska © jolapm

Warszawska Syrenka © jolapm

Centrum Nauki "Kopernik" © jolapm

Warszawska Starówka od strony Wisły © jolapm

Cytadela © jolapm

Centrum Olimpijskie © jolapm

Przejście i przejazd dla rowerów pod remontowanym mostem Grota © jolapm

Z tej strony już odnowiony © jolapm

Jesień w Lesie Bielańskim © jolapm
Listopadowa szaruga
-
DST
53.12km
-
Czas
02:36
-
VAVG
20.43km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szaro, mglisto i wilgotno, jednym słowem listopad. Tylko temperatura dość wysoka, jak wyjeżdżałam było 12 stopni. Zrobiłam dużą pętlę i wróciłam do domu.
Listopadowy poranek © jolapm

Kapusta ostatnia zjeżdża z pola © jolapm

Ładne domy na sprzedaż, szkoda że "daleko od szosy" © jolapm

Goście hotelowi © jolapm
















