11 to jaka liczba? Kolejna w tym roku z przodu ..
-
DST
10.16km
-
Czas
00:42
-
VAVG
14.51km/h
-
Temperatura
-7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś jechało się lepiej niż wczoraj, bo nie było nowej dostawy śniegu. Na drogach są wyjeżdżone czarne pasy albo jezdnie są białe od soli. Dotyczy to również chodników. A jeśli chodzi o przejezdność ddr, to zależy od gospodarza. Na tej samej ulicy fragmenty są pięknie odśnieżone, a chwilę potem białe od śniegu i lodu. Byłam jedyną na trasie amatorką jazdy rowerem, widziałam tylko jednego biegacza. Uśmiechnęliśmy się do siebie porozumiewawczo...
Dziś przekroczyłam 11 tysięcy kilometrów w tym roku. Już 10 tysięcy było dla mnie szczytem możliwości. Okazuje się, że można pobić własny nieosiągalny rekord. I muszę przyznać, że jestem z siebie dumna. :))

Zima w Warszawie © jolapm

Jest trochę śniegu i mróz © jolapm

Fragmenty ładnie odśnieżonych ddr © jolapm

Tędy jechało się wyśmienicie. Niestety tylko krótki fragment był tak utrzymany © jolapm
Na ślizgawce, czyli zima zawitała do Warszawy
-
DST
5.28km
-
Czas
00:25
-
VAVG
12.67km/h
-
Temperatura
-3.8°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wpisując kilometry w terenie zastanowiłam się, czy dzisiaj to całego dystansu nie można uznać za jazdę w terenie. Wczoraj wieczorem padało, w nocy chwycił mróz i posypało śniegiem. Nie muszę mówić, co było rano. Zrezygnowałam z porannej jazdy, dopiero około południa, jak odprowadziłam gości, stwierdziłam, że muszę spróbować, jak mój rower trzyma się podłoża w takich warunkach. I muszę przyznać, że całkiem dobrze. Momentami jechałam po lodzie i koło mi nie uciekało. Tylko nie mogłam hamować, bo wtedy rzeczywiście zarzucało. W sumie zrobiłam 5 kilometrów w "porywającym" tempie ale bez wywrotki. A było naprawdę ślisko.
Zima zawitała do Warszawy

Po deszczu przymroziło i na budowie drogi zrobiło się lodowisko © jolapm

Samochód na torach ( ma specjalne koła ) ściąga zepsuty tramwaj © jolapm

Oblodzony parking przy Lidlu © jolapm

Obiecywali nam coś, czy zdawało mi się. Zostało po staremu, odśniezony tylko chodnik © jolapm
Nawet w święta
-
DST
40.25km
-
Czas
02:14
-
VAVG
18.02km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
wstaję pierwsza, co wychodzi mi na dobre, bo zanim wstali nasi goście już byłam na rowerze. Co prawda początkowo padał deszcz, ale potem się wypogodziło i było całkiem przyjemnie. Szczególnie w drodze do domu, bo jechałam z wiatrem. Po powrocie do domu chciałam zabrać na przejażdżkę ojca, ale nie miał ochoty, bo ma chore zatoki, w dodatku siedzieli już za stołem i to był główny powód.

Wyjechałam o świcie © jolapm

Bemowski amfiteatr © jolapm

Zalana Szeligowska, jak zwykle gdy mocno pada © jolapm

Znowu długo nie przyjeżdżał © jolapm
Przypomniałam sobie potem, że powinnam zawieźć na Sienną trochę smakołyków, bo wczoraj nie zdążyłam zapakować przed wyjściem gości. Założyłam więc do roweru sakwy, spakowałam prowiant i zrobiłam sobie drugą wycieczkę w pierwszy dzień świąt.
A potem wróciłam do domu przygotować świąteczny obiad.

Ulica Prosta na Woli © jolapm
A właściwie to skrzyżowanie Towarowej i Prostej

Park Szymańskiego © jolapm

Wolski amfiteatr w parku Sowińskiego © jolapm
Wigilijna kąpiel
-
DST
11.39km
-
Czas
00:38
-
VAVG
17.98km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj pogodę przerobiłam ja, dziś ona mnie, bo jak wstałam o 4.30 to nie padało. Zanim jednak zwlokłam się z łóżka, przyodziałam, zjadłam pierwsze śniadanie i wyszłam z psem, zaczęło kropić. Ponieważ nie mam czasu na przeczekiwanie, wsiadłam i przejechałam kilka kilometrów. Przy okazji umył mi się rower, bo po drodze zaczęło mocniej padać. Ciuchy poszły do pralki, ja do wanny i teraz mogę spokojnie zająć się przygotowaniem wigilii.
Pierwsza gwiazdka :) © jolapm

Spokojnych, pogodnych Świąt © jolapm
"Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski"
Wigilia to dzień pojednania, pokoju i radości. Życzę tego wszystkim, dużym i małym, tym na rowerach i tym bez. Do tego dużo zdrowia
Przeczekałam
-
DST
11.21km
-
Czas
00:38
-
VAVG
17.70km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś nie padało, dziś cały dzień lało. Kiedy już zrobiłam sałatki i usmażyłam rybę na jutrzejszą wigilię, czyli około 19.00 przypomniałam sobie, że muszę jeszcze iść na chwilkę do sklepu. Na dworze już nie lało, a padało i to wcale nie tak mocno. Z miejsca nabrałam chęci na rower. Wróciłam do domu, ślubny , o dziwo, przyklasnął mojemu pomysłowi, więc wskoczyłam szybko w ciuchy rowerowe, nawet włożyłam pierwszy raz ( odcięłam metkę) kupione w ubiegłym roku spodnie przeciwdeszczowe i.. wyjrzałam przez okno. A tam spory jeszcze ruch, za to deszcz znowu większy. Stwierdziłam wiec, że poczekam, aż przestaną jeździć w takiej ilości, bo wolę prysznic z góry niż fontannę z boku. Czekałam, czekałam, a jak już wyszłam przed 22 to z góry w ogóle nie padało. A i samochodów jeździło bardzo mało. Nie ma to jak przeczekać. A już myślałam, ze będzie dziś dzień bez roweru :)
Na Górczewskiej © jolapm

Podczas kolejnego kółka latarnie zgasły. Oszczędzają, czy coś zalało? © jolapm
Tym razem się sprawdziło
-
DST
7.07km
-
Czas
00:27
-
VAVG
15.71km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
i prognozowany od kilku dni deszcz dotarł do Warszawy. Od rana pada równo. Wybrałam się tylko na chwilę. Z wiatrem jechało się całkiem miło, za to pod wiatr okropnie.
Ciągle pada woda z góry © jolapm

Mokre uliczki na Osiedlu Przyjaźń © jolapm

Ddr nadal niedokończona i dalej musiałam przedostać się przez błoto © jolapm
Bez liścia
-
DST
52.22km
-
Czas
02:48
-
VAVG
18.65km/h
-
Temperatura
3.8°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw z ciekawości, czy po niewłaściwych wyborach na Bemowie nadal budowana jest trasa tramwajowa, pojechałam wzdłuż linii do pętli Nowe Bemowo. Okazuje się, że jednak robią, nawet dzisiaj. Może uda się skończyć zgodnie z założeniami jeszcze w tym roku. Dobrze by było, bo potem mogą nam zakręcić kurek :). Dalej powtórzyłam wczorajszą trasę, tylko kaczka nie ma dziś liścia na grzbiecie :) A nawet trudno mówić o kaczce...
Zarys ddr przy Powstańców Śląskich © jolapm

Maszyna pracująca na torach tramwajowych © jolapm

Nad stawem © jolapm

Niektórzy wolą taki pojazd © jolapm
Może to będzie Pendolino..
-
DST
50.64km
-
Czas
02:38
-
VAVG
19.23km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a nie tramwaj ? Rano na Powstańców Śląskich przy budowanych torach stał autobus Intercity. Nie wiem, kogo tu przywiózł i po co, ale stał obok położonych nowych torów. Miała tu być linia tramwajowa, ale może coś się zmieniło i pojedzie tędy Pendolino. Wnuczek byłby zachwycony..:)).
Autobus Intercity na budowie trasy tramwajowej , a może to będzie Pendolino nie tramwaj :) © jolapm
Wiało dziś mocno, na szczęście przewidziałam to i tym razem trasę wybrałam właściwie. W Klaudynie na zakręcie zobaczyłam nową wysypaną drobnym żwirkiem drogę i znak, że to ddr z trasą pieszą. Widziałam, że od jakiegoś czasu kręcą się tam ludzie i pracują maszyny, ale myślałam, że przecinają las. A tu taka niespodzianka. Oczywiście musiałam sprawdzić, dokąd droga mnie zaprowadzi. I przez las a potem przez pole dojechałam do asfaltu i znalazłam się na nowo na ulicy Pohulanka. Z konieczności zrobiłam cos, czego zawsze unikam, czyli przejechałam kawałek tą samą trasą. Dalej poszło już gładko. Wiało z zachodu. W Borzęcinie momentami zatrzymywało rower. Za to szybko wróciłam do domu :)

Nowa trasa spacerowo-rowerowa w Klaudynie © jolapm

Najpierw wiedzie przez las © jolapm

Potem przez pola © jolapm

I tu się kończy © jolapm

Silny wiatr rozpędził chmury i nawet pojawił się na chwilę mój towarzysz © jolapm
Mokro
-
DST
10.31km
-
Czas
00:37
-
VAVG
16.72km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
i obrzydliwie ciepło. Nie wiadomo, jak się ubrać na rower. Jak tylko wyjechałam zaczęło jeszcze padać z góry. To najkrótsze dni roku, więc ciemno robi się tuż po 15.00
Mokro © jolapm

A oni pracują © jolapm
Kacza pogoda
-
DST
40.30km
-
Czas
02:13
-
VAVG
18.18km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepło i mokro. Rano co prawda nie było aż tak upalnie jak teraz, ale 4 stopnie w grudniu o świcie to i tak wysoka temperatura. Teraz jest 8. Do tego była mżawka, potem było sucho, a na koniec zaczął siąpić deszcz. Na szczęście już wracałam, w dodatku deszcz nie moczył za bardzo. Do domu dojechałam prawie sucha. I to tyle wrażeń z dzisiejszej przejażdżki.
Na budowie trasy tramwajowej nadal pracują © jolapm

Do tego modernizują skrzyżowania jezdni i wymieniają asfalt © jolapm

Trasa AK już ładnie odnowiona, ale ddr ciągle niedokończona © jolapm

Kaczki ciesza się z takiej pogody © jolapm

Bazar przy Wolumenie wygląda obskurnie © jolapm
















