Wieje
-
DST
20.57km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:04
-
VAVG
19.28km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj to był lekki wietrzyk, zefirek w porównaniu z tym, jak wieje dzisiaj. W dodatku ciągle wieje chłodem. Za to słońce świeci przez cały dzień.
A zdjęcia z Kazubów. Wylewają ostatnią ( tak myślę) warstwę asfaltu:

Wylewają asfalt © jolapm

Praca ciągle wre © jolapm
I dowód na to, że nie wszystkie pamiątki poprzedniego systemu wyrzuciliśmy na śmietnik. Tyle, że to już nie Warszawa

Taka ulica naprawdę istnieje © jolapm
Dwa wyjazdy
-
DST
63.35km
-
Czas
03:18
-
VAVG
19.20km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano duża pętla z odwrotnej strony, czyli zaczęłam od Starych Babic i Klaudyna a kończyłam w Wieruchowie i Macierzyszu. Zimno, ale wiosna coraz bliżej, co widać na zdjęciu z mizernymi co prawda, ale jednak baziami. W drodze powrotnej "obrodziło" w znajomych. Najpierw powiedzieliśmy sobie " dzień dobry" z Yurkiem, tfu panem Yurkiem, oczywiście jeśli to było on, bo nie miał żółtej wiatrówki tylko czerwoną. Potem ukłonił mi się młody grzeczny kolarz, który zawsze mówi mi " dzień dobry" a mijamy się dość często. A na koniec pomachaliśmy sobie z panem Zbyszkiem jadącym z kolegą. Na zjeździe z technicznej widziałam jeszcze peleton na kolarzówkach, ale tu już nikt mi się nie kłaniał. Oczywiście wszyscy wymienieni jechali zadowoleni, bo z wiatrem. Ja już wracałam, niestety pod wiatr.
Mizerne, ale są :) © jolapm

Mokro, ale już nie pada © jolapm

Kałuże po wczorajszym deszczu © jolapm

Nie doszli do porozumienia © jolapm

Słońce walczy © jolapm
W domu nie zdążyłam jeszcze zdjąć stroju rowerowego, kiedy zadzwonił wnuczek z pytaniem, czy mogłabym mu przywieźć zeszyt z tabelkami skoków narciarskich, który zostawił u nas w piątek. Jak można odmówić takiej prośbie?. Co prawda walczę z jakimś wirusem grypopodobnym ( w pracy dużo osób chorych), ale mam nadzieję, że zgubiłam go po drodze. Gdyby nie ten wiatr jechałoby się bardzo miło. A tak było tylko miło :)

Góra piasku na budowie drugiej nitki Powstańców © jolapm

Rozebrany wiadukt nad AK © jolapm
Pada
-
DST
30.57km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:35
-
VAVG
19.31km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
ale nie moczy za bardzo. Zamierzałam przejechać przynajmniej kilka kilometrów, ale jechało się dobrze, bo deszcz nie przeszkadzał zbytnio, więc zrobiłam małą pętlę z dokrętem. Największy padał w Zielonkach i Latchorzewie, a może po prostu zaczęłam jechać pod wiatr. Skoro dziś mokro, więc przejazd na żółtym rowerze.
Mokro dzisiaj © jolapm

Już nie wiem, czy dobrze liczą © jolapm

Nad stawem © jolapm

Między brzózkami © jolapm

Wojsko przy słupkach © jolapm
Mają
ćwiczenia umysłowe, bo siedzą z kajetami :)
I obrazki z budowy:

Już widać zarys Radiowej © jolapm

Przy Kazubów pracują nawet w deszcz © jolapm
Powstańców przy Wrocławskiej © jolapm
Po wnuki
-
DST
8.00km
-
Czas
00:30
-
VAVG
16.00km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt miejski
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana padało, ale kiedy skończyłam pracę akurat deszcz zrobił sobie krótką przerwę, więc wsiadłam na rower miejski. Muszę przyznać, że nadal jeżdżą bardzo dobrze, przynajmniej te, które wypożyczałam.
Remont wiaduktu © jolapm

Rower spisał się bardzo dobrze © jolapm
Można się pomylić..
-
DST
50.14km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:35
-
VAVG
19.41km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wiało dziś mocno, w dodatku zimnem, co pewnie znacznie obniżało temperaturę odczuwalną. Na szczęście nie sprawdziły się prognozy i nic nie padało, a nawet pięknie świeciło słońce. Jeśli ktoś spojrzał na termometr i pogodę za oknem, mógł się zdziwić. Na szczęście najpierw zaliczyłam dziś wyjazd służbowy, a dopiero potem rekreacyjny, więc ubrałam się odpowiednio. A wiało tak mocno, że po raz pierwszy na równej drodze ( a nie z górki) jechałam ponad 30 km/h. Oczywiście z wiatrem w plecy. Średnią "tam" miałam bardzo ładną. Niestety powrót pod wiatr popsuł mi ją skutecznie :)
Dziś policzyli prawidłowo © jolapm

Leśny strumyk uchwycony podczas jazdy © jolapm

Wiosenna przecinka w lesie © jolapm
Linia ( prawie ) prosta ..
-
DST
3.29km
-
Czas
00:13
-
VAVG
15.18km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt miejski
-
Aktywność Jazda na rowerze
..w dodatku po mieście, a skoro po mieście, to rowerem miejskim. Po nasiadówce przy Karolkowej przejechałam Lesznem i Górczewską do Auchana , gdzie zrobiłam zakupy. Zakupów nie wiozłam już rowerem :)
Wycieczka szkolna pod miejscem pamięci na Lesznie © jolapm

Stacja rowerowa przy Wola Parku © jolapm
Chłodniej
-
DST
20.87km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:06
-
VAVG
18.97km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
i do tego pochmurny dzień, chociaż przez moment nawet wyglądało słońce. A na Powstańców przy Kazubów leją już asfalt.
Walec przy pracy © jolapm

Robota wre © jolapm

Wylewają asfalt © jolapm
Poranny przymrozek..
-
DST
31.50km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:40
-
VAVG
18.90km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
zapowiada piękny słoneczny dzień, a ja idę do pracy. Wyjechałam nieco wcześniej niż zwykle, bo już jasno i zdążyłam zrobić nieco dłuższy dystans.. Podregulowany wczoraj rower wreszcie jedzie jak powinien..
Zapowiada się piękny dzień © jolapm

Poranny przymrozek © jolapm

Rozbierany wiadukt w porannym słońcu © jolapm

Leśna polana © jolapm

W porannym słońcu © jolapm
Przedwiośnie i regulacja
-
DST
30.85km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:42
-
VAVG
18.15km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny ładny, ciepły dzień. Pojechałam na spacer po Bemowie a na koniec przez Jelonki dojechałam do serwisu, gdzie szef osobiście wyregulował mi hamulec w przednim kole, bo coś lekko tarło. Teraz słyszę już tylko szum gum, a rower jedzie szybciej. I o to chodziło.. :)
Walec równa Kazubów © jolapm

Ogniska palą na polanie © jolapm

W parku wiosenne ożywienie © jolapm

Kończy się słoneczny dzień © jolapm
Wiosennie
-
DST
51.26km
-
Czas
02:37
-
VAVG
19.59km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepło, miło, niebo, raj.... ale nie w kąpieli tylko dziś na dworze. Wstałam raniutko, wyjechałam wcześnie i zrobiłam średnią pętlę. Wracając pojechałam jeszcze na skraj Woli , gdzie miałam do załatwienia wizytę. Przejazd oczywiście na Czarnuli. Tym samym przekroczyłam 2 tysiące km w tym roku :)
Nad stawem w Borzęcinie © jolapm
Napisy mówią wszystko © jolapm

Słoneczny poranek © jolapm
















