Polubiłam jazdę wieczorem
-
DST
12.55km
-
Czas
00:44
-
VAVG
17.11km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jest cicho, pusto i spokojnie. Czasami przejedzie jakieś auto, czasem oszczeka jakiś przestraszony pies. Jak do tego dodam +4 stopnie i niewielki wiatr, to będą warunki dzisiejszego przejazdu .Co prawda wcześniej nie miałam czasu, dlatego pojechałam dopiero wieczorem. Może wybrałabym się gdzieś dalej, ale o 22.00, to ja już zasypiam w łóżku, a nie na rowerze :)
Jeszcze świąteczne dekoracje © jolapm

Pusta droga przez Groty © jolapm
Rano deszcz, a potem..
-
DST
41.25km
-
Czas
02:09
-
VAVG
19.19km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
pogoda typowo wiosenna, kilka stopni na plusie i piękne słońce przebijające się przez chmury. Na S8 w kierunku Warszawy coś się wydarzyło, zablokowane były wszystkie pasy, stali panowie w zielonych odblaskowych kubraczkach, zjeżdżała na bok ciężarówka, był też jeden radiowóz. Potem jechała jeszcze straż pożarna na sygnale. Nie zauważyłam karetek, więc pewnie ludzie nie ucierpieli. Może coś spadło z naczepy, a może jezdnia się zapadła? Pewnie napiszą w gazetach. Potem już przejazd bez historii.
Słońce przebija się przez chmury © jolapm

Coś wydarzyło się na S8 © jolapm

Służby przygotowane do działania © jolapm

Zablokowane wszystkie pasy © jolapm

Pole kapusty, która nie została zebrana © jolapm

Przy ścieżce edukacyjnej coś się dzieje © jolapm
Piękny wieczór
-
DST
12.80km
-
Czas
00:46
-
VAVG
16.70km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wiatr wreszcie się uspokoił, deszcz przestał padać już wcześniej, temperatura cztery stopnie na plusie.. nic tylko jechać. Co prawda na dworze zrobiła się noc zanim znalazłam wolną chwilę, ale jazda sprawiła mi prawdziwą frajdę. Zdjęcie tylko jedno, bo wzięłam tylko jeden telefon :)
Powstańców Śłąskich czeka na wiosnę © jolapm
Za wcześnie?
-
DST
20.32km
-
Czas
01:11
-
VAVG
17.17km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pewnie tak, bo jak wyjeżdżałam siąpił deszcz. Skoro jednak w perspektywie cały dzień w robocie a od rana wystroiłam się w strój rowerowy ( ktoś tu wczoraj pisał, że dziś ma nie padać), więc decyzja była jedna: jadę. Siąpiło, było prawie ciemno, do tego wiało. Ludzie patrzyli na mnie dziwnie, ale co tam. Pojechałam techniczną. Nagle zaczęło się rozjaśniać a deszcz przestał padać Do domu wróciłam już sucha. Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy warto kupić błotniki, podpowiadam, warto. Jeżdżę często po deszczu,( w sensie jak już przestanie padać) nie omijam kałuż, nie wożę torebek foliowych, spodnie przeciwdeszczowe włożyłam dotąd raz. A buty miałam mokre też tylko raz, kiedy złapał mnie solidny deszcz, nałożyłam sztormiak (lato) i woda ściekająca z płaszcza wlewała mi się do butów. Ale lało wtedy tak, że samochody się zatrzymywały. Dodam, że mam tzw. pełne błotniki, więc prawie nic spod nich nie chlapie. W moim czarnym Wheelerze mam eleganckie błotniki i nie uważam, że rower stracił coś na urodzie. Ale jeśli ktoś lubi chlupanie w butach i mokry tyłek, to jego wybór :)
Nie tylko ja ..:) © jolapm

Niedługo będziemy uprawiać ryż a nie ziemniaki © jolapm
Nie jeżdżę w deszczu
-
DST
10.50km
-
Czas
00:41
-
VAVG
15.37km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a jednak mam błotniki:) Właściwie nie wyjeżdżam, kiedy pada deszcz. Jak złapie mnie po drodze, to trudno. Dlatego tez dziś musiałam poczekać do wieczoru, bo po moim wyjściu z pracy już padało równo. A teraz udało mi się przejechać kilka kilometrów bez deszczu. Jadąc pod wiatr czułam co prawda jakieś drobne kropelki na twarzy, ale może to wilgoć a może coś lekko siąpiło. Do tego jest wprost obrzydliwie ciepło jak na styczeń.
Górczewska nocą © jolapm

Ratusz Bemowa © jolapm
Pizgawica
-
DST
30.00km
-
Czas
01:51
-
VAVG
16.22km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tak nazywam silny wiatr odkąd przeczytałam kilka lat temu w Jastarni na drzwiach wypożyczalni rowerów/ "Z powodu pizgawicy wypożyczalnia nieczynna". A dziś rzeczywiście dmucha ostro. Oczywiście najpierw pomęczyłam się pod wiatr, żeby wrócić z wiatrem do domu. Na technicznej z wiatrem w plecy jechałam 19/h bez kręcenia pedałami.
Nie widziałam jeszcze tego Lidla.. Widać jak dawno nie jechałam Szeligowską © jolapm

Na stawie nie ma dziś kaczek © jolapm

Przeniosły się w bardziej zaciszne miejsce © jolapm
Nie przestraszyłam się
-
DST
53.36km
-
Czas
02:53
-
VAVG
18.51km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
I dobrze, bo już zamierzałam wracać do domu, jak zaczął padać deszcz. Złapał mnie w Morach, więc wracałam drugą stroną technicznej. Przy Warszawskiej stwierdziłam, że pojadę do Prusa, żeby zrobić chociaż 20 km. Przy Prusa pomyślałam, że może jeszcze kawałek do Lidla, a tam już deszcz kropił a nie padał, więc pojechałam jeszcze dalej. W Wieruchowie już wcale nie padało. I tak było prawie do domu, bo ponownie zaczęło kropić jak wjeżdżałam na osiedle. I ciągle kropi.
Pogięłam dziś ładnie trasę:)

Mokro dzisiaj © jolapm

Deszcz umył ddr © jolapm

Tędy nie pojechałam © jolapm

A tutaj, jak widać, imprezka za imprezką, tylko trzeba "przysłać chłopców, niech posprzątają" © jolapm
Ciemno i ciepło
-
DST
10.51km
-
Czas
00:39
-
VAVG
16.17km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W dodatku mokro i wietrznie, więc po śniegu i lodzie nie zostało nawet wspomnienie. Największy deszcz lał jak wracałam z wnukami. Już straciłam nadzieję na rower dzisiaj, ale wieczorem deszcz się opamiętał i dał odetchnąć. Krótko, ale miło, szczególnie z wiatrem.
Ciemno i ciepło © jolapm

Na technicznej przy S8 © jolapm

Trochę dziś popadało © jolapm
Odwilż
-
DST
15.64km
-
Czas
00:57
-
VAVG
16.46km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj -10, dzisiaj już +2, topniejący śnieg i samoodśnieżające się ddr. Jechało się bardzo przyjemnie.
Na Powstańców Śląskich od Hery do Radiowej © jolapm

Na Broniewskiego © jolapm

Na Powstańców od Conrada do Piastów Ślaskich © jolapm

Na Żołnierzy Wyklętych © jolapm
I po co się męczyć?
Nieprzyjemnie
-
DST
11.19km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:45
-
VAVG
14.92km/h
-
Temperatura
-5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano mróz 10 stopni i to nie przeszkadzało. W dzień zrobiło się niby cieplej, bo tylko 4 stopnie. Za to znowu zaczęło wiać. Może nie tak mocno jak kilka dni temu, ale w drodze powrotnej jechało się ciężko. Wiatr zmienił kierunek na południowo- wschodni. Za to około 15.30 jest jeszcze jasno i to naprawdę nastraja optymistycznie.
Dziś jezdnie też białe- od soli © jolapm

Ddr na Kocjana zaśnieżona, ale nie było ślisko © jolapm

W lesie cicho i ciepło © jolapm
















