Sprawdziłam i ja...
-
DST
51.13km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:35
-
VAVG
19.79km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wczorajszej nauczce dziś pojechałam żółtym rowerem i ..nic nie padało. Z atrakcji pogodowych była tylko snująca się pasmami mgła. Jakoś ciężko mi się jechało, chociaż rower spisywał się dobrze. .Widać ja miałam gorszy dzień. Średnia wyszła jednak całkiem przyzwoita. Zrobiłam weekendową pętlę przy okazji sprawdzając w Pogroszewie ustawienie licznika. Skoro inni ( Katana, Yurek 55, ) mogą, mogę i ja. Teraz mam już pewność, że na 1 km różnica wskazania wynosi 0,01 na niekorzyść licznika.. Jak na serwisowe ustawienie , pewnie na podstawie tabelki lub w ogóle na oko (jeśli to możliwe), to całkiem dobry wynik. Takie jest moje zdanie i nie zamierzam zmieniać ani zdania ani ustawienia. :).
Mgła pojawiała się dziś pasmami © jolapm

Droga do Pogroszewa © jolapm

Ruchoma ddr w Strzykułach © jolapm

Na budowie znowu zgubili cyferkę, tym razem środkowa im odpadła © jolapm

Kolejne pasmo mgły © jolapm
I obrazki z prawie skończonej przebudowy:

Przejeżdżając przez Powstańców przy Kazubów bardzo długo czeka się na zmianę świateł © jolapm

Wyasfaltowane ddrki są super © jolapm
Życzę wszystkim ciepłych spokojnych Świąt a rowerzystom dodatkowo słonecznej pogody
Otwarta
-
DST
40.04km
-
Czas
02:17
-
VAVG
17.54km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gdybym wiedziała, wzięłabym żółty, ale jak wyjeżdżałam było sucho. Chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście otworzyli w nocy Powstańców Śląskich. Otworzyli. Już jak wyjeżdżałam na Górczewską zaczął padać drobny śnieżek, ale już przy S* zrobiła się taka śnieżyca, że musiałam się zatrzymać, bo zasypywało mi oczy. Stwierdziłam, że wracam do domu. Jednak po drodze trochę się przetarło, śnieg już nie sypał tak mocno, więc pojechałam jeszcze na Bemowo, a potem przez Bielany przy AK wracałam do domu. Przy okazji odwiedziłam parki Moczydło i Szymańskiego na Woli. Dawno tu nie byłam rowerem. Pokręciłam się jeszcze po Przyjaźni żeby na koniec przejechać przez park na Jelonkach i dopiero wrócić do domu pstrykając po drodze otwartą Kazubów. Ddr-ki też zdążyli wylać asfaltem. Wreszcie można będzie normalnie wyjechać z osiedla. Jak dojechałam do domu świeciło słońce.
Czarnula upaćkała mi się tak, że nie znalazłam pretekstu i wyczyściłam ją na święta. Przy okazji zrobiłam na błysk również żółty. Teraz oba błyszczą.

Śnieżyca © jolapm

Pada mocno © jolapm

Pod wiatr śnieg zasypuje oczy © jolapm

Zasypało chodniki © jolapm

I przejazd na wiadukcie © jolapm
Parki:

Park na forcie Bema © jolapm

Park Moczydło © jolapm

Park Szymańskiego © jolapm
I cel wycieczki: Otwarta Powstańców Śląskich :

Ddr na Górczewskiej już wyasfaltowana © jolapm

Otworzyli nie tylko jezdnię © jolapm

Ddr przy Kazubów też skończona © jolapm
Zimno i wietrznie
-
DST
41.30km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:14
-
VAVG
18.49km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranny przejazd bez historii. Robotnicy pracują na Powstańców, może chcą skończyć przed świętami, ale będzie to trudne. 
Przebudowa Powstańców zbliża się do końca © jolapm

Wesołe miasteczko nie cieszy się wzięciem przy takiej pogodzie © jolapm

Polanka jest jeszcze w Warszawie, Klaudyn zaczyna się dalej © jolapm

Droga przez las © jolapm

W Truskawiu remont drogi trwa już prawie rok, a końca nie widać © jolapm
Już plecie
-
DST
20.26km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:08
-
VAVG
17.88km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a przecież dopiero się zaczął. Przez godzinę jazdy miałam deszcz, chmury i słońce na zmianę. To wszystko podszyte mocnym wiatrem. Do tego niska temperatura. Zaczął się kwiecień.
Zegar słoneczny przy sklepie © jolapm

Nie tylko ja © jolapm

Chmury nad S8 © jolapm

Chmury z efektami świetlnymi © jolapm

Krajobraz po deszczu © jolapm
Dzięki Katance
-
DST
11.01km
-
Czas
00:35
-
VAVG
18.87km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Właściwie nigdy nie patrzę na sumę kilometrów przejechanym w miesiącu, a przynajmniej zdarza mi się to bardzo rzadko. Kiedy więc Katana niedawno "płakała", że zabrakło jej kilku kilometrów do tysiąca w marcu, sprawdziłam i ja... I co się okazało? Po dzisiejszej porannej przejażdżce brakowało mi już tylko 8 km. Na szczęście padający od południa deszcz akurat zrobił sobie przerwę, więc wsiadłam na mojego żółtego Wheelera i dokręciłam. A co, ja też mogę zrobić tysiąc w marcu :))
Dziękuję, Katanko !
A rower jeździ świetnie, aż mnie zadziwia

Po deszczu, a może to tylko chwilowa przerwa © jolapm

Wjazd na S8 © jolapm

Nawet słońce wyjrzało zza chmur © jolapm
Przed pracą
-
DST
31.66km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:38
-
VAVG
19.38km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nadal wieje i jest dość chłodno, ale cieplej niż wczoraj a i wiatr słabszy. 
Trwają prace na Radiowej © jolapm

Asfalt już wylany. Ponoć niedługo otwarcie © jolapm
Pojechałam, bo musiałam
-
DST
15.93km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:53
-
VAVG
18.03km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
dostarczyć papier z pieczątkami na Kocjana. I nawet zaplanowałam sobie, że przejadę 20 km, ale akurat zaczął padać deszcz. Był tak intensywny jak krótki, na szczęście, bo nie było gdzie się schować. Zaraz potem wyszło słońce, więc pokręciłam się jeszcze po " Przyjaźni" i wróciłam do domu. A "pizgawica " w porywach dziś taka, że spychało z drogi.
Takie ładne chmury © jolapm

Deszcz szybko minął i wyszło słońce © jolapm

Wiosenne drzewko © jolapm
To jest mój czas
-
DST
50.17km
-
Czas
02:28
-
VAVG
20.34km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wreszcie budzę się jak człowiek o 4.30 a nie 3.30 jak dotąd. Jest już jasno, można wstać i jechać, przynajmniej w weekend. Ktoś, kto późno wstał może się lekko zdziwić oglądając zdjęcia. Zaręczam, że były robione dzisiaj. :)
Mgła na Bielanach © jolapm

Mgła na Arkuszowej © jolapm

Poza Warszawą była gęściejsza © jolapm

Mgła nad stawem w Ołtarzewie© jolapm

Słońce usiłuje się przebić © jolapm

Pomału udaje mu się to © jolapm

To był mglisty poranek © jolapm
Zostaw, bo to moje
-
DST
50.74km
-
Czas
02:34
-
VAVG
19.77km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Akurat byłam w łazience, kiedy ślubny szykował się do wyjścia do pracy i szukał ( jak zwykle) kluczy. Rzuciłam mu przez drzwi, żeby nie zabrał tych z czerwonym brelokiem, bo to moje. Akurat położyłam je na szafce szykując się na rower. Wychodzę z łazienki i co widzę, nie ma chłopa i oczywiście nie ma moich kluczy. Najpierw rozejrzałam się po mieszkaniu, czy gdzieś ich nie przełożył albo nie zostawił swoich. Niestety.. Wsiadłam szybko na rower i zdążyłam dopaść go jeszcze na przystanku. Oczywiście miał dwie pary kluczy. Dziwię się tylko, że nie było mu ciężko, bo moje klucze ważą na pewno ponad pół kilograma :)). Wróciłam do domu, żeby zamknąć drzwi i dopiero pojechałam dalej wykręcając średnią pętlę.
Dziś chłodniej, ale na razie się wypogadza, a zapowiadali deszcz.

Wczoraj trochę popadało © jolapm

Mazowiecki krajobraz © jolapm

A dziś dostalii trzecią dwójkę :)) © jolapm
Po burzy
-
DST
7.93km
-
Czas
00:28
-
VAVG
16.99km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt miejski
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano było pięknie do momentu, kiedy miałam wyjść z pracy. Wtedy rozpadał się deszcz, a przy tym grzmiało. Wiosenna burza i z miejsca świat się zazielenił. Padało intensywnie ale krótko, więc zanim się zebrałam do wyjścia w zasadzie było już po deszczu. Co prawda po drodze jeszcze mnie trochę pokropiło, jednak nie zmokłam za bardzo . A miałam kurtkę bez kaptura. Miejski rower spisał się znakomicie. 
Stąd wypożyczyłam rower © jolapm
















