Jak zwykle rano
-
DST
15.30km
-
Czas
00:53
-
VAVG
17.32km/h
-
VMAX
27.00km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Objechałam Blizne, Groty, Stare Bemow, Boernerowo i wróciłam do domu..Pogoda dobra na rower 15 stopni, tylko dość silny wiatr.
Poranne "oczko"
-
DST
21.00km
-
Czas
01:20
-
VAVG
15.75km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjechałam Górczewską, Powstańców Śląskich, Wrocławską, Dywizjonu 303, ale tym razem do Obozowej, wzdłuż lasku na Kole do Deotymy, potem przez park Moczydło do parku Szymanowskiego, obok parku Sowińskiego do Pustola, Olbrachta, Strąkową Człuchowską przez park na Jelonkach do Lazurowej i dalej jak zawsze Kartezjusza, Radiową, Hery, Powstańców, Kazubów i do domu..Rano było znośnie, chociaż jest dość silny wiatr. Teraz ( 12.10) jest już tropik
Sztuczna rzeka Andruka
© jolapm
Już wiem, gdzie jest Muszlowa 1, czyli kolejne 13 km dzisiaj
-
DST
13.20km
-
Czas
00:49
-
VAVG
16.16km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorem przestało padać, więc pojechałam sprawdzić, gdzie jest Muszlowa 1, potem objechałam Jelonki, Lazurową dojechałam do Kocjana, przypomniałam sobie, że dawno nie byłam na Grotach, więc Kocjana do końca i powrót do Dywizjonu 303, Powstańców, Górczewska i do domu..Dzień jest już wyraźnie krótszy, wracałam przed 21.00 już po ciemku. Mnóstwo ludzi jeździ o tej porze rowerami bez świateł. Są zupełnie niewidoczni, a komplet świateł przód-tył kosztuje w markecie ok.15 zł...oby to nie była cena zdrowia czy życia.
Rano kropił deszcz
-
DST
11.25km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:40
-
VAVG
16.88km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Planowałam pojechać na Jelonki, żeby sprawdzić, gdzie jest Muszlowa 1, ale kropił deszcz, więc objechałam tradycyjnie Górczewską, Lazurową, Radiową, Hery, Wrocławską i przez osiedle do domu. W sumie 11 km. A deszcz przestał kropić jak tylko wróciłam . Za to z działki wracaliśmy w potokach deszczu przez całą drogę, na szczęście samochodem
O dziwo, wieczorna przejażdżka...
-
DST
14.00km
-
Czas
00:53
-
VAVG
15.85km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po 3 dniach opieki nad wnukami, kiedy córka zabrała je dziś do domu, mimo zmęczenia wsiadłam na rower, tym razem wieczorem. Objechałam Bemowo zaczynając przez osiedle do Radiowej, dalej Widawską, Wolfkego, Piastów Śląskich,Telewizyjną, Kaliskiego, Gąsiorowskiego,Kartezjusza, Lazurową, Górczewską i do domu..Na dworze ciepło, ponad 20 stopni mimo późnej pory..wróciłam przed 21.00
A miało dziś nie padać
-
DST
18.00km
-
Czas
01:07
-
VAVG
16.12km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pojechałam jak zwykle ( już mi zbrzydło) na objazd Bemowa przez osiedle do Radiowej, potem Widawską do Obrońców Tobruku. Tam skręciłam w bok przy placu zabaw dla dzieci do parku na Fortach Bemowo. Park jest piękny, w środku fosa, ścieżki rowerowe, super plac zabaw dla dzieciaków. Zrobiłam kilka zdjęć, ale dalej nie nauczyłam się wstawiać tutaj (mam męża informatyka !!).Wyjechałam ulicą Waldorfa do Powązkowskiej, Rudnickiego, dalej Maczka, gdzie spadło na mnie parę kropli, ale zaraz przestało, więc dojechałam Piastów Slaskich do Żołnierzy Wyklętych, Zachodzącego Słońca przez Boernerowo do Kartezjusza. Kiedy dojechałam do Kocjana nagle lunął deszcz...dosłownie ściana. Na szczęście byłam trzy kroki ( koła?) od przystanku autobusowego, więc schowałam się pod wiatę..Lało przez 5-7 minut i przestało tak nagle jak zaczęło. Wróciłam do domu Górczewską.
Chciałam kupić gumy do bagażnika
-
DST
14.00km
-
Czas
00:57
-
VAVG
14.74km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pojechałam, żeby kupić gumy do bagażnika. Objechałam wszystkie okoliczne sklepy rowerowe..i nic. Okazuje się, że były, ale już się skończyły. Trasa podobna do codziennej: Górczewska, Lazurowa, Kartezjusza, Radiowa, Hery, Powstańców Sląskich. Pogoda wreszcie możliwa, z chmur wychodzi czasami wymizerowane słoneczko, ale wszędzie jest mokro, kałuże, błoto, połamane gałęzie..jest ciepło 24 C
Troszkę mnie pokropiło..
-
DST
10.20km
-
Czas
00:39
-
VAVG
15.69km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zdecydowałam się dziś pojechać rano mimo mgły i całkowitego zachmurzenia. Było jednak dość ciepło. Wyjechałam przez Osiedle Przyjaźń do Oświatowej, dalej Człuchowską do Lazurowej. Dziś można było jechać jezdnią, bo na ulicach pustki, chociaż nie była to 5.00 ale już 7.00 rano. Dojechałam do Lazurowej z zamiarem jazdy przez Bemowo, ale zaczął padać deszcz. Skręciłam w Doroszewskiego, potem w Górczewską i przestało padać, więc wróciłam na Lazurową i Dywizjonu 303 do domu
Zaczynam wracać do normalności, czyli poranne 20 km
-
DST
20.00km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.14km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wczorajszej wieczornej przejażdżce dziś od rana znowu na rowerze. Przejechałam przez Blizne do Starych Babic, wracałam drogą na Leszno, potem skręciłam w prawo w Latchorzewie, dojechałam na Groty, Kocjana do Kartezjusza, przez osiedle naukowców, Boernerowo do Radiowej, Hery, Powstańców, Górczewska i do domu. Zwracam honor licznikowi..jednak pokazuje ilość kilometrów, które dotąd przejechałam i największą prędkość. Widać musiał się rozruszać po dwóch tygodniach przerwy :)
W sumie dzisiaj ponad 30 km na 3 raty
-
DST
26.50km
-
Teren
3.00km
-
Czas
02:01
-
VAVG
13.14km/h
-
VMAX
30.10km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś nadrabiałam zalegości. Po porannej przejażdzce pojechałam do serwisu. tam zabrali mi rower na przegląd, Zgłosiłam sie po odbiór po kilku godzinach...i rewelacja: wyczyszczony, nasmarowany, ustawione przerzutki, wycentrowane koła. Jeździ jak z nut...jesli z nut można jeździć :). W związku z tym postanowiłam pojeździć sobie trochę, zobaczyc masę krytyczna, bo akurat jechała przy moim osiedlu. Pokręciłam się po Bemowie, pojechałam na Wolę, przejechałam Białowiejską do Krepowieckiego, Olbrachta, Strąkową, przez Osiedle Przyjaźń do Górczewskiej, Lazurową, Kartezjusza, lasek na Bemowie , Boernerowo do Radiowej, Hery, Powstańców i do domu..Masę widziałam przy Górczewskiej. Jechało bardzo duzo ludzi, ale tempo ślimacze, nie dla mnie. Za to dalej jechało mi się bardzo miło..nawet wylądowałam w błocie, jak zaczepiłam kierownicą o drzewko. Na szczęście rowerowi nic sie nie stało, a ja miałam tylko mokry tyłek ..
















