Tradycyjny objazd terenu
-
DST
24.08km
-
Czas
01:14
-
VAVG
19.52km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
O 4.30 było jeszcze ciemno, więc wstałam dopiero o 5.30. Tradycyjny objazd poza Warszawę przez Babice, Zielonki Wieś i Strzykuły. Droga z Babic do Lipkowa jest jeszcze zamknięta, ale utwardzona, brakuje tylko asfaltu, więc rowerem można śmiało jechać. Za to ddr do Strzykuł już prawie ułożona. Zielonki Wieś to całkiem ładna wieś, widać, że Warszawa blisko :)
Zielonki 
Droga już przejezdna
© jolapm
Ddr już ułożony, chociaż jeszcze posypana piachem
© jolapm
Na Górczewskiej jeszcze coś dłubią, więc Oelka miał rację
© jolapm
Do serwisu na Ostroroga
-
DST
22.29km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:15
-
VAVG
17.83km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wreszcie w domu chciałoby się powiedzieć. A w domu jak w domu, roboty po uszy i spraw, które czekają na załatwienie, a zbliża się koniec urlopu. Pojechałam do serwisu Makity z kółkiem do kosiarki, które miało od nowości żle zrobiony gwint. Pan chciał je nagwintować, ale okazało się, ze oska jest źle zrobiona, więc zamówił nową. Potem pojechałam dalej Ostroroga, zobaczyłam budynek żandarmerii wojskowej a jeszcze dalej Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii. Oczywiście brama zamknięta, bez przepustek nie wpuszczają. Zawróciłam i w bocznej uliczce dotarłam do Szkoły Jeździectwa Legii. Okazuje się, że to też teren wojskowy,a co za tym idzie szlaban. Bardzo mili panowie opowiedzieli mi, że ćwiczy tu kompania honorowa WP na koniach. Teren wojskowy, nie można przejechać. Cóż mi zostało, wróciłam Ostroga, skręciłam znowu w bok, potem Obozową i wzdłuż Lasku na Kole przez wiadukt na Fort Bema. Potem powrót przez Bielany i Bemowo.
do serwisu 
Budynek Żandarmerii Wojskowej przy Ostroroga
© jolapm
Wojkowy Instytut Higieny i Epidemiologii
© jolapm
Tu też był szlaban, ale z miłymi straznikami :)
© jolapm
Do zobaczenia
-
DST
10.34km
-
Teren
15.00km
-
Czas
00:46
-
VAVG
13.49km/h
-
Sprzęt Nadmorski IV na poranne wycieczki
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś raniutko pożegnalny powolny objazd Jastarni, po drodze robilam trochę zdjęć. Pojechałam nad zatokę i nad morze. Do zobaczenia . Zdjęcia i mapka po powrocie do domu. Dziś wyjazd.
do zobaczenia 
Łódź rybacka w miejscowym muzeum
© jolapm
W porcie nad zatoką
© jolapm
Reklama, która ma uzasadnienie tylko na tym półwyspie
© jolapm
Pasaż handlowy
© jolapm
Dworzec PKP
© jolapm
Kapliczka św. Floriana przed remizą OSP
© jolapm
Są też takie domki
© jolapm
Rzutem na taśmę zaliczony Hel
-
DST
33.69km
-
Czas
01:58
-
VAVG
17.13km/h
-
Sprzęt Nadmorski III z wypożyczalni
-
Aktywność Jazda na rowerze
W nocy lało, w dzień do południa podobnie, potem padało a po południu trochę się przetarło, więc rzutem na taśmę zaliczyliśmy Hel. Tym razem na rowerach z wypożyczalni. Droga pofałdowana, ale przyjemna, bo przez las. Sam Hel ładny, zadbany. Wszędzie jednak pełno turystów, co jest normalne, przy marnej pogodzie tłuką się po mieście zamiast leżeć na plaży. Dojechaliśmy na koniec Polski, czyli czubek półwyspu. Powrót też szybki, zdjęcia już niedługo. Jutro powrót do domu.
Hel 
Dworzec kolejowy ma nowe oblicze
© jolapm
Nasze pojazdy przy falochronie
© jolapm
Deptak
© jolapm
Muzeum Rybołóstwa
© jolapm
Ten w środku to amfibia do połowu ryb?
© jolapm
Tu jest koniec Polski
© jolapm
Wydmowa i inne okolicznosci przyrody
-
DST
18.21km
-
Czas
01:14
-
VAVG
14.76km/h
-
Sprzęt Nadmorski III z wypożyczalni
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranny objazd Jastarni i okolic. Dzis dojechałam do kolejnego bunkra, tym razem na górze po wschodniej stronie Jastarni. Wczesniej przekonałam się, że nazwa ulicy Wydmowej ma swoje uzasadnienie. Potem tradycyjnie w stronę parkingu rowerowego i powrot przez las. Mielismy jechać rowerami na Hel, więc nie dokręcałam do 20. W koncu pojechalismy pociągiem do Władysławowa z wnukami do Ocean Parku. Może jeszcze jutro wybierzemy się na Hel, bo to ostatnia sznasa w tym roku. Za to dopompowałam sobie swój podręczny rower.
wydmy 
Ślimak, ślimak pokaż rogi
© jolapm
Wydmy przy Wydmowej
© jolapm
Bunkier na górze po wschodniej stronie Jastarni
© jolapm
Pocztówka znad zatoki
© jolapm
W porcie jachtowym
© jolapm
Natura 2000
© jolapm
Spokój nad zatoka
-
DST
26.69km
-
Czas
01:36
-
VAVG
16.68km/h
-
Sprzęt Nadmorski IV na poranne wycieczki
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano bez wiatru, przynajmniej w tamtą stronę, powrót jednak nieco pod wiatr, ale jak na nadmorkise warunki i rower, którym jechałam, zupełnie przyzwoity. Dojechałam prawie do Chałup. Tu naprawdę można tylko w dwie strony. Zawróciłam przy wjeździe na ścieżkę przyrodniczą Uroczysko Każa. Chciałam nawet przejechać tamtędy, ale słychać było jakieś zapijaczone głosy, więc sobie odpuściłam. Po drodze widziałam kwitnące wrzosy.. To znak, że jesien zbliża się dużymi krokami.
spokój 
Spokój w zatoce
© jolapm
Nawet wiatr się zasłuchał
© jolapm
Kwitnace już wrzosy
© jolapm
Pusta o tej porze ddr nad zatoką
© jolapm
Nadleśnictwo Wejherowo, Leśnictwo Jastarnia
-
DST
22.28km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:27
-
VAVG
15.37km/h
-
Sprzęt Nadmorski IV na poranne wycieczki
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znowu na podręcznym rowerze, bo znowu zaraz po 5.00 rano. Tym razem wiało ze wschodu, więc wyjazd w stronę Helu. Droga rowerowa w tę stronę jest dużo gorsza, bo fragmentami jest to zdarty popękany asfalt, po którym trudno się jedzie. Po drodze kilka podjazdów na ddr, szosa obok idzie dołem. Dojechałam aż za teren jednostki wojskowej, dalej nie jechałam, bo zabrakło mi czasu. Po drodze pięknne lasy na wydmach, więc zrobiłam kilka zdjęć
lasy 
Droga rowerowa na Hel
© jolapm
Lasy na wydmach
© jolapm
Jednostka wojskowa lub może to, co po niej zostało
© jolapm
Pomnik poświęcony jednostce saperów, która tu stacjonowała
© jolapm
Kuźnica
-
DST
20.20km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:18
-
VAVG
15.54km/h
-
Sprzęt Nadmorski IV na poranne wycieczki
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś na podręcznej "Ukrainie" wreszcie o 5.30, bo pogoda dobra, dojechałam do Kuźnicy. Obejrzałam dokładnie całą miejscowość, zrobiłam trochę zdjęć, które wstawię po powrocie do domu. Zobaczyłam i pojeździłam po porcie i falochronie, przejechałam ulicą rownoległą do drogi na Hel,. Miejscowość ładna, ale dworzec kolejowy powalił mnie na kolana. Wracałam przez las obok skansenu fortyfikacji, na koniec miałam do dokręcenia tylko kilometr.
Kuznica Morska 
Przystań Kuźnica
© jolapm
W porcie
© jolapm
Krzyż i pamiątkowy kamień w porcie
© jolapm
Tablice pamiątkowe -pod krzyżem
© jolapm
Pamiątkowy głaz
© jolapm
Tablica na głazie
© jolapm
Kościół w Kuźnicy
© jolapm
Budynek dworca mnie powalił na kolana..:)
© jolapm
Sieci na urlopie..:)
© jolapm
Między deszczem a deszczem..
-
DST
10.54km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:43
-
VAVG
14.71km/h
-
Sprzęt Nadmorski IV na poranne wycieczki
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano o 5.00 lało, potem tylko padało, potem na chwilę wyszło słońce i deszcz przestał padać.. Wsiadłam na rower, który mam do dyspozycji. Pojechałam króciutko, bo tu naprawdę nie ma gdzie jeździć, jestem też ograniczona czasowo. Dojechałam do bunkra, zawróciłam, przejechałam przez Jastarnię i wróciłam do domu z zamiarem pójścia na plażę. Nawet byliśmy, całe 5 minut, bo zaraz zaczęło znowu padać. Jedno co jest w tym roku piękne to tęcze. Ta zrobiona byla jeszcze przed wyjazdem rowereem
tęcza 
Najładniejsze były dziś tęcze
© jolapm
Pizgawica
-
DST
20.09km
-
Czas
01:22
-
VAVG
14.70km/h
-
Sprzęt Nadmorski IV na poranne wycieczki
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś już raniutko na rowerze, który nie ma nic poza podstawą, czyli koła, ramę , kierownicę, łańcuch i pedały. Hamulec nożny ledwie działa, więc zdzieram podeszwy w butach. Ważne, że rower jeździ i że mogę go mieć od rana. Raniutko było jeszcze słonecznie, ale pizgawica jaka tylko nad morzem być potrafi. Pojechałam najpierw wokół Jastarni, potem objechałam Juratę, a na koniec dokręcałam znowu po Jastarni do 20 km. Teraz jeszcze przywiało chmury i deszcz. Mapki wstawię jutro, bo wywieje mnie za chwilę z tej ławeczki pod MOKi R, gdzie jest wi-fi.
Jurata 
Mój podręczny rower do porannych wycieczek
© jolapm
Wjazd do Juraty
© jolapm
Molo nad zatoką
© jolapm
Pusty o tej porze deptak
© jolapm
Deptak od strony morza
© jolapm
Ładne zejście nad otwarte morze
© jolapm
Hotel Morskie Oko , gdzie? ....Tak, w Juracie
© jolapm
Tablica z legendą o powstaniu Juraty
© jolapm
Pomnik Juraty, córki Króla Mórz
© jolapm
















