Wygodna ?
-
DST
43.29km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:16
-
VAVG
19.10km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Celem wyjazdu był sąd, ale pojechałam tam bardzo okrężną drogą. Właściwie jechałam bez planu po drodze zastanawiając się, gdzie jechać dalej. W sumie wyszła taka moja większa weekendowa norma. Jako że podróże kształcą, dziś nauczyłam się, że wygoda to jest pojęcie względne. A doszłam do takiego wniosku, kiedy zobaczyłam ( i sfotografowałam) to..
Tu jest nazwa © jolapm

A tu ulica © jolapm
A tu trasa przejazdu i kilka innych zdjęć

Wjazd do Borzęcina inną drogą © jolapm

Budynki szkolne w Borzęcinie, tym razem od frontu © jolapm

Miejsce pamięci w Borzęcinie © jolapm

Tablica pamiątkowa i przypadkowa " samojebka" © jolapm

A to już park w Babicach © jolapm
Zwykła trasa po pracy
-
DST
20.24km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:03
-
VAVG
19.28km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy szybko wsiadłam na rower, żeby zdążyć przed przyjazdem wnuków. Przejechałam zwykłą trasą z bardzo niewielkimi modyfikacjami.

Montaż nowych rusztowań przy technicznej © jolapm
Te ciemne punkty na rusztowaniu to ludzie

Drzewa przy alejce w dawnym parku w Macierzyszu © jolapm
Nowy serwis
-
DST
20.12km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:04
-
VAVG
18.86km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W nocy padało, od rana tylko straszy. Zrobiło się tez chłodniej, ale to mi nie przeszkadza, szczególnie na rowerze. Objechałam tradycyjną trasą " do pracy". Po drodze zobaczyłam na drzwiach nowego serwisu rowerowego taki plakat
Rozsądne ceny, nie wiem jak jakość usług © jolapm

Na drzwiach brakuje godzin otwarcia. O 8.15 było zamknięte :)) © jolapm
Za to jest adres strony
Pożałowałam, ze już zrobiłam przegląd, bo cena bardzo umiarkowana. O jakości nic nie mogę powiedzieć, ale myślę, że w nowym miejscu przynajmniej będą się starać. Brakuje tylko godzin otwarcia serwisu. I miejsce jest takie, że z głównej ulicy go nie widać, a i z bocznej trudno wypatrzeć.
Tylko straszy
-
DST
20.45km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:07
-
VAVG
18.31km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana straszy deszczem, ale momentami tylko kropi. Zaraz po pracy musiałam znowu pojechać do sądu i jak zwykle okrężną drogą wróciłam do domu. W Babicach przy rondzie pierwszy raz zobaczyłam ten pomnik.
Myślę, że nie stoi tam od wczoraj..:)
Pomnik w Babicach © jolapm

Ulica Kontuszowa w Lipkowie © jolapm

Tędy jechałam pierwszy raz © jolapm
Kropiło
-
DST
30.97km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:35
-
VAVG
19.56km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano nadrobiłam za wczorajszy dzień i pojechałam na działkę, wcześniej pakując do auta koleżankę , no i oczywiście moją goldenkę. Pojechałyśmy, zgrabiłyśmy liście i kiedy już kończyłyśmy pracę zaczęło kropić. Kropiło tam, kropiło też w Warszawie, ale nie przeszkodziło mi to wsiąść na rower. Ruszałam kropiło, jechałam kropiło, wracałam kropiło.. Jednak musiałam jechać szybciej niż spadały krople, bo po powrocie wiatrówkę miałam suchą..:)

Wiosna? © jolapm

Już się zbliża © jolapm

A właściwie już jest © jolapm
Rowerem a nie samochodem
-
DST
41.63km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:09
-
VAVG
19.36km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czyli nie pojechałam dziś na działkę, a to z tej prostej przyczyny ( oprócz braku chęci), że musiałam zająć się przez godzinę wnukami. Godzina oczywiście zmieniła się w kilka godzin. Na rowerze jeździłam jednak przed wizytą wnuków. Wyjechałam o 7.00 kiedy było jeszcze ciepło a nie gorąco. Ruch na drogach o tej porze jeszcze niewielki. Miałam okazję przejechać dziś kawałek nową trasą. Wyjeżdżając z Klaudyna nie skręciłam w lewo tylko pojechałam prosto drogą szutrową, która doprowadziła mnie obok cmentarza komunalnego w Laskach do drogi Warszawa- Truskaw. Tu już pojechałam dobrze znanymi drogami przez Izabelin, Hornówek, Truskaw, Lipków, Koczargi Stare, Zielonki, Strzykuły i powrót do Warszawy.

Ulica Witolda Lutosławskiego w Klaudynie © jolapm

Klaudyn leży na skraju KPN © jolapm

Dziś pojechałam prosto szutrową drogą © jolapm
Wyjechałam przy tej górce © jolapm
A w Macierzyszu znowu spotkałam Yurka 55. Tym razem raczej on rozpoznał mnie, bo ja miałabym problem, nie miał znaku rozpoznawczego w postaci jaskrawożółtej kurtki, no i nie trząsł się dziś z zimna, chociaż był w krótkich spodenkach. :) . Zamieniliśmy dwa słowa i każde pojechało w swoją stronę, bo jechaliśmy w przeciwnych kierunkach.
Znalazłam chwilę
-
DST
12.43km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:39
-
VAVG
19.12km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
ale dopiero pod koniec dnia, kiedy słońce już gasło. Wracałam o zmroku, chociaż nie pojechałam daleko, tylko tyle, żeby w ogóle wsiąść na rower. Wykończył mnie dzisiejszy upał....20 stopni było jak wyjeźdźałam rowerem, a ile było w południe? Miałam jutro jechać na działkę, ale nie wiem, czy nie wybiorę roweru i odpoczynku w domu.
Był to mój 60 wyjazd w tym roku:)

Rower przygotowany na dłuższe wyjazdy © jolapm

W promieniach zachodzącego słońca © jolapm

O zmroku © jolapm
Zgodnie z planem
-
DST
41.41km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:12
-
VAVG
18.82km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mam na dziś tak napięty grafik, że na przejażdżkę wybrałam się już o 7 rano. Wtedy jeszcze nie świeciło tak ładnie, za to mocniej wiało:). Planowałam przejechać 30 km, wyszło 40. A zgodnie z planem wykonuję kolejne punkty dzisiejszego grafiku. I nawet mam chwilę, żeby opisać wycieczkę, zanim pójdę dalej.

Tędy jechałam pierwszy raz © jolapm

Tym razem skręciłam w Kaputach w stronę Ożarowa © jolapm

Boczna uliczka w Ożarowie © jolapm

Szkoła w Borzęcinie od podwórka © jolapm

Wczoraj padało © jolapm
A teraz kombinuję, jak i kiedy jutro pojechać rowerem. I nijak mi nie wychodzi, Nawet 5 rano nie wchodzi w grę
Norma
-
DST
20.59km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:08
-
VAVG
18.17km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wszystko dziś w normie i dystans, i pogoda, i wiatr. Nawet w pracy było normalnie, czytaj wkurzyłam się lekko, więc musiałam odreagować na rowerze:)

Ulica Kleeberga po deszczu też wróciła do normy © jolapm

I wiosna też w marcowej normie © jolapm
Korki
-
DST
12.30km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:39
-
VAVG
18.92km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na dworze nadal deszczowo z chwilowymi przejaśnieniami. Rano przed pracą nie mam zbyt dużo czasu, a po pracy nie mam go tym bardziej. Przejechałam krótko i szybko, tylko szkoda mi było mojego roweru po przeglądzie i wymianie napędu do jazdy po kałużach. Powinno się jednak mieć dwa rowery, tylko gdzie je trzymać.
Często zdarza mi się jeździć o tej porze, ale takich korków jak dziś jeszcze nie widziałam. Początkowo sądziłam, że coś się stało na skrzyżowaniu, ale nic nie było widać.

Korek przez całą Dywizjonu 303 © jolapm

Wyjazd z Dywizjonu 303 na Powstańców też zatkany © jolapm

To wyjazd z Pełczyńskiego © jolapm

Powstańców na skrzyżowaniu z Górczewską w stronę Jelonek stoi © jolapm
















