Jak miło się zrobiło
-
DST
23.56km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:24
-
VAVG
16.83km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano było chłodno, ale jak wyszłam z pracy zrobiło się całkiem miło. Tylko wiało dość mocno, ale w lesie to zupełnie nie przeszkadza.
Chmury nad techniczną © jolapm

Wiosenne sprzątanie wiaduktu © jolapm

A tu wiosenne prace w polu © jolapm

Kontola czasu © jolapm

W lesie jest pięknie © jolapm

Świeża zieleń © jolapm
Opadłam z sił
-
DST
42.05km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:22
-
VAVG
17.77km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś pogoda mnie wykiwała. Jak wychodziłam rano z psem kropił deszczyk. Włożyłam więc kurtkę przeciwdeszczową na siebie, a spodnie przeciwdeszczowe do plecaka. Na wszelki wypadek dopakowałam kamizelkę. No i wzięłam Pszczółkę. Jechało się bardzo dobrze. Deszcz przestał padac szybciej niż zaczął, więc juz na Połczyńskiej zdjęłam kurkę i nałożyłam kamizelkę. Po drodze wypogodziło się, słońce świeciło ostro, czasem tylko chowając się za chmury. Nie miałam zbyt dużo czasu, więc wykręciłam tylko średnią pętlę. I tu w drodze powrotnej miałam moment, kiedy zupełnie nie miałam siły jechać. Prędkość spadła mi do 12 km/h. Fakt, że było lekko po górę i pod wiatr, ale bez przesady... Musiałam stanąć na pedały, żeby ruszyć się szybciej . I pomogło. Za chwilę potoczyłam się już normalnym, wcale nie za szybkim tempem. Pierwszy raz miałam coś takiego. Gdybym jechała setkę, to rozumiem, ale na trzydziestym kilometrze?
Pogoda, jak kobieta, zmienną jest :) © jolapm

Nowolazurowa , z boku nieczynny już fragment starej Lazurowej © jolapm

Budowa w Zielonkach na tle pięknego nieba © jolapm

Budynki rosną w szybkim tempie © jolapm

Nad stawem © jolapm

Kwitnąca magnolia © jolapm
Wreszcie nieco dalej
-
DST
48.15km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:39
-
VAVG
18.17km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli średnia pętla. Miało dziś padać, więc odpuściłam sobie wyjazd na działkę. Zrobiłam sobie dzień na luzie, bo jestem bardzo zmęczona. A deszczu nie widać..
Wiosna na polu © jolapm

Jedziemy na zachód © jolapm

Ścieżka przyrodniczo- edukacyjna w Strzykułach © jolapm

Dziś staw w Borzęcinie © jolapm

Taki domek wyrósł na metalowym rusztowaniu © jolapm

Kapliczka w Izabelinie © jolapm

Bagno © jolapm

A rzeczka nadal żółta, tylko żółć wypłynęła na powierzchnię i fermentuje © jolapm
Ładnie dziś
-
DST
21.14km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:13
-
VAVG
17.38km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słoneczny, pogodny dzień, chociaż rano było chłodno, tylko 3 stopnie.
Zanim dojadę do lasu, muszę jechać przez miasto © jolapm

Będzie nowy trawnik przy ddr © jolapm

Już w lesie © jolapm
Pokręcona
-
DST
30.09km
-
Teren
12.00km
-
Czas
01:44
-
VAVG
17.36km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Oczywiście po lesie. Przynajmniej można odetchnąć świeżym powietrzem
Droga przez las © jolapm

Auto zaparkowane na środku ddr © jolapm

bo panowie, którzy nim przyjechali malują pasy © jolapm

Fosa na Radiowie © jolapm
Tradycyjne kółeczko przez las
-
DST
21.10km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:11
-
VAVG
17.83km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
I tradycyjnie po pracy. Dziś nawet słonko wyjrzało na chwilę
Dziś był piękny wiosenny dzień © jolapm

Nawet na tej trasie jest staw © jolapm
Kto rano wstaje..
-
DST
20.15km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:06
-
VAVG
18.32km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
ten zdąży przed deszczem..
Nawet zatrzymałam sie, a zdjęcie i tak jest nieostre © jolapm

To nieco lepsze, a robione w trakcie jazdy © jolapm
Z wizytą a raczej wizytacją
-
DST
20.37km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:13
-
VAVG
16.74km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót przez las.
Już po wizycie © jolapm

Przy torze © jolapm

W lesie też już wiosna © jolapm
Wywołałam deszcz
-
DST
15.77km
-
Czas
00:55
-
VAVG
17.20km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Obudziłam się o wyjątkowo nieprzyzwoitej porze ( 3.15) i nie padało. Wstałam po 5, wyszykowałam się na rower, zjadłam śniadanie i już w stroju rowerowym wyprowadziłam psa na spacer- nie padało. Zeszłam na dół z Czarnulą i co widzę- kropi. Na szczęście przytomnie zapakowałam do plecaka spodnie przeciwdeszczowe i kurtkę. Włożyłam je zaraz za zakrętem. A potem cały czas jechałam w siąpiącym deszczu. Nie padało mocno, ale mocno przemaczało. Stąd taka króka trasa. Pojechałabym dalej, ale szkoda mi było Czarnuli.
Ostatnio włożyłam kartę do bankomatu i w tym momencie zgasło światło w całym sklepie Za chwilę światło zapaliło się, ale bankomat został zepsuty. Na szczęśćie zdążył wypluć moją kartę..A dziś wywołałam deszcz..
Może mam jakieś nadprzyrodzone zdoloności, tylko dlaczego do destrukcji? :)

Szaro i mokro © jolapm

Szaro i mokro © jolapm
Na Bielany
-
DST
25.07km
-
Czas
01:25
-
VAVG
17.70km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przestało padać, za to zaczęło mocno wiać Wiatr jest nie tylko mocny, ale też zimny. Nie musiałam szukać pretekstu żeby się przejechać, bo wnuczek zostawił wczoraj u nas coś , bez czego trudno jest przeżyć w szkole, czyli kartę obiadową. Zrobiłam więc sobie pod wieczór przejażdżkę na Bielany. W dzień przestało padać, za to zaczęło mocno wiać Wiatr jest nie tylko mocny, ale też zimny. Szybko wysuszył poranne kałuże i mogłam spokojnie pojechać Czarnulą.

Wiosna w parku © jolapm

Wiosna na ulicach © jolapm

Czarnula na parkingu © jolapm

Przyjechało wesołe miasteczko © jolapm
















