Deszcz
-
DST
12.87km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:42
-
VAVG
18.39km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Myślałam, że dziś nie wyjdę na rower, bo zapowiadali deszcz i pada. Jednak około 15.00 tylko lekko kropiło, więc włożyłam kurtkę i spodnie przeciwdeszczowe, wzięłam rower i jazda.. W połowie drogi deszcz rozpadał się mocniej, więc skróciłam trasę i wróciłam do domu prawie sucha.
Mokro © jolapm

Wreszcie pada © jolapm
Słonecznie i chłodno
-
DST
22.10km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:14
-
VAVG
17.92km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jak o poranku wiosną. Wyjątkowo zimną wiosną tego roku.
Słonecznie © jolapm

Kontrola czasu © jolapm

Leśne rozwidlenie dróg © jolapm

Mokradła © jolapm
Zimno
-
DST
23.28km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:09
-
VAVG
20.24km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
chociaż jak wyjeżdżałam było całkiem miło, akurat wyszło słońce. Po drodze włożyłam jednak czapeczkę, bo powiało mi chłodem po uszach.
I co dziwnego, że uciekam do lasu © jolapm
Pięćdziesiąt i żadnego stawu
-
DST
55.79km
-
Teren
5.00km
-
Czas
03:06
-
VAVG
18.00km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Za to w trakcie przejażdżka z wnuczkiem, stąd taka pokręcona trasa. Rano było bardzo zimno, teraz niby trochę cieplej, ale też chłodno. Brzydka ta wiosna. Nie zrobiłam dziś zdjęcia żadnego stawu :)))
Dziś przekroczyłam 3 tysiące kilometrów w tym roku, więc nie jest źle:)

Wiosna w parku © jolapm

Nowy fragment ddr na Marymonckiej © jolapm

Na Sokratesa w ciekawy sposób budowlańcy zrobili przejazd dla rowerów © jolapm

Wnuczek z nowym rowerem © jolapm

Mokradła © jolapm
Zimny białostocki poranek
-
DST
10.52km
-
Czas
00:42
-
VAVG
15.03km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Grand
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano w Białymstoku przymrozek, ale wstało piękne słońce i szybko zrobiło się przyjemnie, chociaż nie było ciepło. Dystans marny, ale miałam za mało czasu na dłuższą przejażdżkę. 
Przygotowany do jazdy © jolapm

Przymrozek © jolapm

Ulica Sienkiewicza © jolapm

Galeria Jurowiecka © jolapm

Przejazd pod ul.Sienkiewicza. Tędy wjechałam © jolapm

A tu wyjechałam © jolapm

Tu też jest ze mną :) © jolapm

Rzeka Biała zwana popularnie Białką © jolapm

Pałac Branickich z oddali © jolapm

Jedna ze stacji © jolapm

Galeria Biała © jolapm

Jeden staw przy galerii © jolapm

A ten po drugiej stronie Mickiewicza © jolapm

Stary dobry Grand © jolapm
Z problemami
-
DST
2.25km
-
Czas
00:08
-
VAVG
16.88km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt miejski
-
Aktywność Jazda na rowerze
Chciałam wypożyczyć rower na dworcu , ale nie udało mi się to na trzech kolejnych stacjach, których w Białymstoku jest mnóstwo.. System zawiesił się na dwóch, a na trzeciej pani zabrała przede mną ostatni rower ze stojaka. Dopiero na czwartej zadzwoniłam do obsługi i pani stamtąd zdjęła blokadę elektroniczną, podałam tylko numer roweru. Połowę drogi zrobiłam piechotą, stąd taki krótki dystans.
Dopiero tu udało się wypożyczyć rower © jolapm

Alejka w parku © jolapm

Białostocka ddr © jolapm
Już świta
-
DST
21.34km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:12
-
VAVG
17.78km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjechałam przed piątą i już robiło się jasno. W końcu to wiosna, tylko zimno ..
Już świta © jolapm

Bardzo szybko przeleciał mi dziś czas :) © jolapm

Poranek w lesie © jolapm
Zapomniałam
-
DST
20.05km
-
Teren
1.50km
-
Czas
01:00
-
VAVG
20.05km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Taka jestem zalatana, że dziś nawet nie cdhciało mi się wstac rano na rower, chociaż obudziłam się o 5.15. Potem wybrałam się dopiero późnym popołudniem, tak między robotą a spotkaniem rodzinnym. Z pośpiechu zapomniałam zabrac telefon do zapisywania trasy, w związku z tym dziś są tylko zdjęcia.
Ulica Kleeberga tym razem zupełnie sucha © jolapm

Lesna ddr © jolapm

Jedziemy na wschód © jolapm
Czasem opłaca się poczekać
-
DST
22.59km
-
Czas
01:29
-
VAVG
15.23km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy miałam dziś do załatwienia sprawę na mieście i zanim wróciłam do domu już była 17.00. A na 18 mieliśmy umówionego gościa. Szybciutko wskoczyłam na rower, żeby zrobić chociaż kilka kilometrów. Kiedy po przejażdżce czekałam na windę zadzwonił telefon. To zapowiedziany gość przełożył spotkanie na jutro. Nie zastanawiałam się długo, tym bardziej, że winda długo nie zjeżdżała. Wzięłam rower pod pachę i pojechałam dokręcić kolejne dziesięć kilometrów.
Przejazd pierwszy:

Dziś ekrany chroniły też od wiatru © jolapm

W oczekiwaniu na zielone © jolapm

Pięknie wypiętrzone chmury © jolapm
Przejazd drugi:

Z których czasami pada bardzo przelotny deszcz © jolapm

Stadion WAT ciągle w przebudowie © jolapm
Zimno i wietrznie.
Czarne chmury
-
DST
20.09km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.47km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po 10 godzinach pracy z przyjemnością wsiadłam na rower, żeby odetchnąć świeżym powietrzem. Na niebie wiszą czarne chmury. Właściwie z każdej możliwej strony. W drodze powrotnej juz na osiedlu zaczęło kropić. I jeszcze szybciej skończyło. Niestety..
Chmury na północy © jolapm

I nad wesołym miasteczkiem © jolapm

Na zachodzie też chmury © jolapm

Chmury są coraz ciemniejsze © jolapm

Czarne chmury nad lasem © jolapm

Czarne nad polami © jolapm

Na wschodzie nieco jaśniejsze © jolapm

Czarne nad techniczną. I co? I nic nie pada © jolapm
















