Popołudniowy objazd Bemowo-Boernerowo-Groty- Blizne
-
DST
15.29km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:50
-
VAVG
18.35km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj od 9.00 do 20.00 w pracy, za to dziś już normalnie. Po pracy wsiadłam na rower i szybko pojechałam Powstańców, Hery, Zeusa, Artemidy, Hery do Radiowej, przez Boernerowo Kleeberga, co uznałam za teren, potem Kaliskiego, skręt w Kutrzeby, powrót Radiową, Gąsiorowskiego, Kartezjusza, Kocjana do lasu, przez las do Hubala Dobrzańskiego, Łaszczyńskiego, Graniczną, Dywizjonu 303 i Kazubów do domu.
Na dworze pochmurno i duszno, za gorąco jak na wrzesień. Z wrażenia zapomniałam telefonu, więc dziś bez zdjęć..i tak nie działo się nic ciekawego.
Bemowo, Bielany, Stare Bemowo
-
DST
16.40km
-
Czas
00:56
-
VAVG
17.57km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś już w pracy, na szczęście jeszcze krótko, więc przed 14.00 pojechałam przez działki , Radiową, Widawską do Obrońców Tobruku, wzdłuż trasy toruńskiej do Broniewskiego. Tam skręciłam w lewo. Ścieżka rowerowa jest w remoncie.
Remont drogi dla rowerów na Broniewskiego
© jolapm
Poprawiają nawierzchnię i chyba nieco poszerzają. Niestety nawierzchnia znowu będzie z kostki, a nie jest to najlepsze rozwiązanie.
Tu na Bielanach urzęduje władza ..
© jolapm
Potem Reymonta do Powstańców, przez Piastów i Żołnierzy Wyklętych do Zachodzącego Słońca, Radiową do ronda płk Bernarda Adameckiego, bo tak się teraz nazywa nowe rondo.
Nowe rondo im. płk Bernarda Adameckiego
© jolapm
Muszę sprawdzić, czym się zasłużył ten pan, bo nie wiem. Dalej Kartezjusza, Lazurową, Dywizjonu 303 i do domu. Bardzo ciepło 26 stopni, ale pochmurno.
Wczoraj zorientowałam się, że w sierpniu udało mi się przejechać więcej kilometrów niż w rekordowym dotąd czerwcu, co prawda o 800 m, ale zawsze..Teraz już skończyły się dobre czasy, zaczęła się praca, więc z konieczności wyjazdów będzie mniej
Blizne, Latchorzew, Kwirynów, Janów, Klaudyn, Mościska, Warszawa, Klaudyn, Warszawa
-
DST
20.26km
-
Czas
01:06
-
VAVG
18.42km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstałam dziś dopiero przed 7.00, więc wyjechałam o 8.30 Dywizjonu 303 przy S8 dalej przez Blizne do Latchorzewa, skręciłam w prawo, potem w lewo i omijając Babice wyjechałam w Kwirynowie. Tutaj prosto przez Janów do ronda w Klaudynie.
Ładne posesje w Janowie.
© jolapm
Uwaga łosie
© jolapm
Chciałam skręcić w prawo i dojechać do Estrady, ale na drodze stały szlabany, a bardzo miły pan poinformował mnie, że rowerem mogę przejechać, ale tam gdzie droga jest czarna to świeżo wylana smoła, więc oblepię sobie opony.
Uwaga remont drogi. Zamknięte
© jolapm
Spojrzałam na piasek na poboczu i doszłam do wniosku, że jadę przez Mościska. Tam na światłach skręciłam w Estrady, potem oczywiście Warszawa się skończyła i był Klaudyn, potem znowu się zaczęła i dojechałam do Radiowej. Z Radiowej w Hery i Powstańców Śląskich do Kazubów i do domu. Fajna przejażdżka, fajna pogoda, słońce i 15 stopni.
Na drugą stronę torów..
-
DST
15.66km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:58
-
VAVG
16.20km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś rano pojechałam za tory, czyli na Wolę. Wyruszyłam przez działki, Wrocławską, Kaden-Bandrowskiego, Widawską, wiaduktem na Księcia Bolesława, wzdłuż lasku na Kole na Moczydło.
Nad stawem na Moczydle
© jolapm
Kaskada między stawami
© jolapm
W parku pięknie,o tej porze jeszcze cichutko. Na stawach kaczki, ale z niektórych drzew już spadają liście. Zaczął się wrzesień Pojeździłam po jednym parku, przejechałam na drugą stronę Górczewskiej do drugiego parku im.Szymanowskiego,
Fontanna w parku Szymanowskiego
© jolapm
pokręciłam się i pojechałam na drugą stronę Elekcyjnej do trzeciego parku im. Sowińskiego.
Sowiński w okopach Woli. Pomnik w parku jego imienia
© jolapm
Z parku ulicą Pustola do Olbrachta,
Blokowisko przy Olbrachta
© jolapm
Stromą, Strąkową, Rzędzińską na Osiedle Przyjaźń i od Górczewskiej do domu.Dość ciepło, bo 15 stopni, ale pochmurno i mgliście.Momentami kropił deszcz, ale nie zdecydował się na coś więcej.
Skoro świt
-
DST
14.52km
-
Czas
00:52
-
VAVG
16.75km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś wyjechałam naprawdę raniutko, bo już o 5.30. Nie byłam zdecydowana gdzie jechać, dość mocno wiało. W końcu pojechałam przez działki do Radiowej, tradycyjnie do Maczka, i powrót przez Stare Bemowo, Kartezjusza, Dywizjonu 303 i do domu.
Dzień się budzi w kolorze słońca
© jolapm
Studenci WAT wracają z porannej zaprawy
© jolapm
Przez Jelonki, Blizne, Groty
-
DST
16.12km
-
Czas
00:56
-
VAVG
17.27km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstałam o 6.00, wyjechałam o 6.30 przez Osiedle Przyjaźń, Oświatową, Człuchowską do Puszczy Solskiej
Ulica Puszczy Solskiej
© jolapm
potem skręciłam w bok w Brygadzistów, dalej Siemiatycką i Rozłogi do Sterniczej, na drugą stronę Lazurowej do Szeligowskiej, wzdłuż S8, Graniczną, Łaszczyńskiego, Dobrzańskiego, przez Groty do Kocjana i Dywizjonu 303 do domu.
Jak dużo rzeczy można zauważyć jadąc rowerem..
Te kolumny zobaczyłam dopiero dziś, a tyle razy tędy jeżdżę
© jolapm
Dzwonnica kościoła przy Brygadzistów
© jolapm
Latchorzew, Stare Bemowo
-
DST
15.32km
-
Czas
00:55
-
VAVG
16.71km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pojechałam skoro świt, czyli przed 6.00 Górczewską, Dobrzańskiego do Latchorzewa, na skraju Babic skręciłam w ulicę Na skraju. Z tej w bok do Grupy Kampinos, potem Kusocińskiego, Zgrupowania Jerzyki, potem ścieżką między brzozami, Kocjana, Kartezjusza, Kaliskiego, Dywizjonu 303 i do domu. Dziś rano cieplej, bo 15 stopni.
Mimozami jesień się zaczyna..
© jolapm
Poranny objazd Bemowa
-
DST
15.20km
-
Czas
00:55
-
VAVG
16.58km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstałam o normalnej ( jak dla mnie) porze i o 6.00 już jechałam przez działki do Wrocławskiej, Rossy Bailly, Widawską do Obrońców Tobruku, Maczka
Ulica Maczka
© jolapm
, Powstańców Śląskich, Piastów Śląskich, Żołnierzy Wyklętych, Zachodzącego Słońca, Radiową, przez Boernerowo, Kutrzeby. Tam zawróciłam i pojechałam ścieżką rowerową do ronda,
W lesie jeszcze lato
© jolapm
potem Gąsiorowskiego, Kartezjusza i Dywizjonu 303 do domu. Rano było rześko, tylko 8 stopni, ale świeciło słońce...Pojawia się babie lato, jesień zbliża się wielkimi krokami...
Przez Jelonki do S8 i do domu...
-
DST
12.60km
-
Czas
00:45
-
VAVG
16.80km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjechałam dopiero o 7.00, czyli trochę za późno, żeby zrobić 15 km, bo od 9.00 miałam już inne zajęcia. Pojechałam przez Osiedle Przyjaźń, Czumy, przez park,
Góra w parku na Jelonkach
© jolapm
Amfiteatr
© jolapm
Raginisa, Drzeworytników, Siemiatycką, Rozłogi, Sterniczą do Szeligowskiej 
Na Szeligowskiej przy zjeździe z wiaduktu można wziąć bezpłatny prysznic
© jolapm
, potem techniczną przy S8 i Dywizjonu 303 do domu. Deszcz wisiał w powietrzu, ale spadł dopiero po moim powrocie. Temperatura niezbyt wysoka 15 stopni, ale w koszulce i spodenkach za kolano nie było mi zimno.
Dziś mnie pokropiło
-
DST
15.13km
-
Czas
00:53
-
VAVG
17.13km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano o 6.00 jak na niebie wisiały ciemne chmury. I tym razem nie udało mi się uniknąć deszczu. Złapał mnie na drodze technicznej przy S8. Postałam chwilę pod wiaduktem przy Szeligowskiej, włożyłam kurtkę i pojechałam do Macierzysza. Tam skręciłam w lewo i wyjechałam w Morach. W Renault nie ma już Clio, które oglądałam miesiąc temu, w zasadzie nie ma nic ciekawego z używanych aut. Zaraz za salonem skręciłam w asfaltową drogę w lewo. Droga wiodła przez sad, na jabłoniach było mnóstwo jabłek.
Po obu stronach drogi jabłonie obsypane owocami
© jolapm
Wyjechałam na techniczną przy S8, oczywiście po drugiej stronie niż przyjechałam. Wracałam Górczewską, potem skręciłam w Bolkowską, bo wczoraj zobaczyłam, że na osiedlu Górce otworzyli przy Powstańców Śląskich fajną kawiarenkę o nazwie "Ciekawa". Wygląda rzeczywiście ciekawie. Na zdjęciu nie ma kolorowych stolików i leżaczków, bo o 7.00 było jeszcze zamknięte.
Kawiarnia na Górcach
© jolapm
A deszcz cały czas padał, jednak nie zmoczył mnie zbytnio. Widać nie był mokry..:)
Uzupełniłam zdjęcia z dwóch wyjazdów Zajęło mi to cały dzień, aż się spociłam, ale jestem już na bieżąco..
















