Niespodzianki
-
DST
40.01km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:16
-
VAVG
17.65km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znowu udało mi się nie obudzić wnuków, kiedy wychodziłam z domu z rowerem, ale to nie była niespodzianka. Pierwszą była zwężona ulica Górczewska przy skrzyżowaniu z Powstańców Śląskich. Droga rowerowa biegnie teraz chodnikiem. Dziś zahaczyłam wstępnie o Gołąbki, a potem pojechałam ulicą Rajdową przez Konotopę. Przy okazji miałam okazję zorientować się, skąd ta nazwa, kiedy śmignął obok mnie pan w sportowej osobówce. Poza tym przejazd bez historii, za to z mapką. Druga niespodzianka bardzo przyziemna, ale miła. Od 15.00 do 22.00 miało dziś nie być wody z powodu czyszczenia sieci. Jest już 16.50 a woda ciągle jest. Gorzej będzie, jeśli jutro przypomną sobie, że jednak muszą wyczyścić.

Budowa nowej linii tramwajowej , ulica Górczewska też zwężona © jolapm

Zwęzili Górczewką , ddr jest teraz na chodniku © jolapm

To Powstańców ŚŁąskich przy Dywizjonu 303 © jolapm
Na paluszkach, ..
-
DST
40.84km
-
Czas
01:59
-
VAVG
20.59km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
...żeby nie obudzić śpiących wnuków, wyprowadziłam z domu rower i o 5.30 już śmigałam tradycyjną trasą. Dziś udało mi się jej nie skasować :). Kiedy wróciłam do domu dzieci jadły płatki na mleku. Dziadek został obudzony o 7.00 i dobrze się nimi zajął.
Dziś dystans z licznika, bo zapis navime włączył się trochę później

Słońce przebija się zza chmur © jolapm

I przebiło się, jak widać © jolapm

Polne kwiaty © jolapm
Uciekła mi mapka
-
DST
40.35km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:01
-
VAVG
20.01km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś nieco później, bo o 5 rano padał deszcz. Potem się wypogodziło i przyjemnie się jechało po umytym świecie. Na koniec uciekła mi mapka z navi, kiedy chciałam ją zapisać. Pewnie przycisnęłam nie ten klawisz w telefonie. Pojechałam przez Babice do Janowa, dalej Klaudyn, Izabelin, Hornówek, Lipków, Zielonki, Strzykuły i Macierzysz do domu
W Hornówku też zaczyna się remont drogi © jolapm

Sezon remontów rozpoczęty © jolapm

Na polu były trzy takie ciągniki, ale zniknęły z kadru , za szybko jechałam :) © jolapm
Ciągle pada...
-
DST
50.11km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:35
-
VAVG
19.40km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
A ja jednak znalazłam czas bez deszczu. Wcześnie rano jeszcze nie padało - pierwszy wyjazd, potem trochę kropiło- drugi wyjazd, a teraz leje jak z cebra - na szczęście nie zdecydowałam się na trzeci wyjazd i do pracy pojechałam autobusem. Obudziłam się bardzo wcześnie, bo już o 3.30, ale wyjechałam około 5.00. Nie było sucho, ale z góry nie moczyło.Przypadkowo, bo nie skręciłam wcześniej,
dojechałam do Ożarowa, wracałam przez Babice
.
W Ożarowie krajowa 2 jest główną ulicą © jolapm
Drugi wyjazd około 8.00 tylko na Kocjana i już zaczynało kropić, a potem była mżawka. 
Postój na Kocjana © jolapm
Wracając nawet zdjęłam kurtkę. Do pracy wybrałam się już autobusem i całe szczęście, bo kiedy wychodziłam ( a byłam krótko), zaczęło padać mocniej, a teraz zwyczajnie leje. Przy tym jest w miarę ciepło
Jak autobus ..
-
DST
40.47km
-
Czas
01:53
-
VAVG
21.49km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
..bo od przystanku do przystanku jechałam po Trakcie Królewskim chowając się przed deszczem pod wiatami. W Koczargach przy samym Lipkowie niestety nie było wiaty, więc schowałam się pod drzewem. Deszcz przelatywał tam dosłownie, stąd miałam czas na przejechanie odległości między dwoma przystankami przed kolejną falą opadów. Kiedy wyjechałam z Lipkowa przestało padać, a w Bliznem nawet wyszło słońce. W każdym razie do domu wróciłam sucha. 
Deszcz nadrabia zaległości © jolapm

Pierwszy przymusowy postój © jolapm

Tutaj znowu musiałam się schować © jolapm

Tu postój pod drzewem © jolapm
Wyjechałam dziś jak normalni ludzie, bo raniutko o 5.30 padał deszcz. Potem na moment wyjrzało słońce, więc pojechałam i deszcz łapał mnie w trasie. Teraz słońce zagościło na dłużej, ale na niebie nadal kłębią się chmury
Babska ciekawość
-
DST
50.55km
-
Teren
12.00km
-
Czas
02:42
-
VAVG
18.72km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaprowadziła mnie na manowce. Najpierw w drodze do Ołtarzewa przez Jawczyce sprawdzałam, czy prosto da się przejechać . Dało się, ale nie było łatwo. Droga była wysypana tłuczniem.Wyjechałam na ulicę Żytnią w Pruszkowie. Potem chciałam sprawdzić, dokąd zaprowadzi mnie droga na lewo w Mariewie. Ta zaprowadziłą mnie do Budy. W Budzie ponownie był rozjazd i tu znowu wybrałam się w lewo, bo w prawo było do Truskawia. Uprzejma pani poinformowała mnie, że dojadę do Zaborowa Leśnego, ale ona nie wie, jaka jest droga. Niestety, okazało się, że po kilometrze leśna droga zmieniła się w taki piach, że nie dało się jechać. Nie miałam czasu na tyle, żeby prowadzić rower i jeszcze nie wiadomo jaką drogą wracać do domu. Zawróciłam, a zdarza mi się to wyjątkowo rzadko. Od Truskawia tradycyjnie przez Lipków, Babice do domu.
Do Jawczyc też pojechałam dziś szutrówką © jolapm
w dodatku brukowaną :)

Droga wysypana tłuczniem © jolapm

Potem zmieniła się w żwrówkę © jolapm

Wyjechałam w Pruszkowie © jolapm

A to już Mariew. Pojechałam w lewo © jolapm

Krzyż w Budzie © jolapm

Drzewo pomnik przyrody © jolapm

Tam na dole był sam piach. Nie dało się jechać © jolapm

W Budzie konie biegały luzem po lesie © jolapm
Zaczęło się lato ..
-
DST
34.68km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
19.82km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaczęło się lato, dziś zaczynają się wakacje, a w Warszawie ( i nie tylko) jest to równoznaczne z remontami dróg. Kilka obrazków, żebym nie była gołosłowna.
Rozbudowa Powstańców Śląskich © jolapm

To też Powstańców © jolapm

Remont przy trasie AK trwa już jakiś czas. Końca nie widać © jolapm

Nowy remont na skrzyżowaniu Perzyńskiego i Marymonckiej © jolapm

Na Marymonckiej też ciągnie się dość długo © jolapm
Zapowiadali deszcz
-
DST
42.41km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:06
-
VAVG
20.20km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a okazało się, że była piękna rowerowa pogoda. Zza chmur nieśmiało wyglądało słońce, przestało tak mocno wiać i zrobiło się ciepło, ale nie upalnie. Sama radość jazdy. Trasa tradycyjna, czyli większa pętla. 
Tą drogą dojechałam do Mariewa © jolapm
To nie asfalt, to tylko złudzenie

A ta przy tablicy o KPN w Mariewie odchodziła w lewo. Dokąd prowadzi sprawdzę innym razem © jolapm

Ktoś pomógł w rozbiórce, czy na wzór ściany z kamienicy na Solidarności, rozebrała się sama? © jolapm
Ładną drogą przez las
-
DST
20.77km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:03
-
VAVG
19.78km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Między pracą a wnukami pojechałam przez Boernerowo do pętli Radiowo i stamtąd ładną drogą przez las do Janowa. Dawno tamtędy nie jechałam. Pamiętam tylko, że był fragment błota. Za to dziś cała droga była sucha i jechało się pięknie.
Ladna leśna droga © jolapm

Przejazd przez tor © jolapm
I zdjęcia z przebudowy Powstańców Śląskich:

Prace na Powstańców idą błyskawicznie, oby tak dalej © jolapm

Powstańców Śląskich od strony Górczewskiej. Tu tramwaj pójdzie środkiem © jolapm
4444.07 km to mój roczny dystans na dziś. Gdybym wiedziała, dokręciłabym jeszcze 0, 37 dla równego rachunku :)
Zimno
-
DST
21.18km
-
Czas
01:01
-
VAVG
20.83km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Oczywiście jak na lato, które mamy od wczoraj. Rano o 5.30 na termometrze było tylko 8 stopni. Wieje już słabiej, ale ciągle z południowego zachodu, więc wydaje się, że powinno być ciepło. Słońce niemrawo przebija się przez chmury. Zapowiada się ładny, ale chłodny dzień.
Ale mam koła © jolapm

Pusta Dywizjonu 303, aż dziwne © jolapm
I dwa wczorajsze zdjęcia. Jak widać "zaraziłam" rodzinę

Tylu rowerów w tym pokoju jeszcze nie było © jolapm

Musiałam dwa razy pstrykać © jolapm
















