jolapm prowadzi tutaj blog rowerowy

Nadrowo

  • DST 11.93km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 16.65km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt wypozyczony w Marózie
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 października 2014 | dodano: 08.10.2014

Ponieważ była to jedyna szansa na nieco dłuższą wycieczkę, wyjechałam jak tylko zaczęło się rozjaśniać. Jeździ się tam trudno, bo teren górzysty a rower kiepski. Łańcuch skakał po przerzutkach, ale rower jechał do przodu. Dojechałam aż do Nadrowa podziwiając po drodze lasy i jeziora. To tereny rezerwatu przyrody. Natomiast w samym Nadrowie zobaczyłam z daleka duże budynki otoczone wysokim kamiennym murem. Ponieważ nie znalazłam żadnego szyldu, zapytałam miejscowych co tam jest. Okazało się, że to PGR. Chyba jeden z nielicznych, które przetrwały. Nawet nie zapytałam, co tam produkują. Wracając zjechałam szutrową drogą do lasu i do ośrodka wróciłam polną drogą.

Tym razem wypozyczyłam ten rower
Tym razem wypozyczyłam ten rower © jolapm

Ośdrodek o świcie
Ośrodek o świcie © jolapm



W lesie już kolorowo
Zjazd w dół@jolapm
Nadrowo
Okazałe budynki w takiej małej wsi. Okazuje się, że to budynki PGR
Okazałe budynki w takiej małej wsi. Okazuje się, że to budynki PGR © jolapm

Nadrowski Rezerwat Przyrody
Nadrowski Rezerwat Przyrody © jolapm

Tablica informacyjna
Tablica informacyjna © jolapm

Polna droga oczywiście pod górę
Polna droga oczywiście pod górę © jolapm
Resztki wiatraka
Resztki wiatraka © jolapm



Zawsze coś, czyli znowu w Marózie

  • DST 3.58km
  • Czas 00:13
  • VAVG 16.52km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt wypozyczony w Marózie
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 października 2014 | dodano: 08.10.2014

Na wyjeździe nie miałam dużo , a właściwie miałam bardzo mało czasu. Jednak znalazłam rower i chwilę na krótką przejażdżkę.  Tereny poznałam już wiosną. Tylko wtedy dzień był dłuższy..




Wjazd do Maróza
Wjazd do Maróza © jolap
Tam w dole jest jezioro
Tam w dole jest jezioro © jolapm
Krótka przejażdżka
Krótka przejażdżka © jolapm Jechałam w towarzystwie koleżanek



Już otwarte

  • DST 54.10km
  • Czas 02:37
  • VAVG 20.68km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 października 2014 | dodano: 05.10.2014

Pierwszy raz miałam okazję przejechać z mojego osiedla przez Śródmieście nad Wisłę ścieżką rowerową. Obejrzałam otwarte już ulice Prostą i Świętokrzyską, potem pomknęłam Tamką na Powiśle a dalej dołem wzdłuż Wisły aż do Lasku Bielańskiego. Jedyne trudne miejsce było pod mostem Grota, bo tam trwa remont, ale jest zrobiony przejazd przez budowę. Jechało się super, jest zimno, ale słonecznie. Na koniec wyjechałam Arkuszową za miasto do Truskawia  i przez Koczargi wróciłam do domu.



Prosta już otwarta
Prosta już otwarta © jolapm

Podobnie Świętokrzyska
Podobnie Świętokrzyska © jolapm


Wisła przy Moście Gdańskim
Wisła przy Moście Gdańskim © jolapm

Kanał Marymoncki
Kanał Marymoncki © jolapm

Przejazd przez budowę przy moście Grota
Przejazd przez budowę przy moście Grota © jolapm

Tu już początek ddr
Tu już początek ddr © jolapm

Nad Wisłą lekka mgła
Nad Wisłą lekka mgła © jolapm

Odpustowe stragany w Hornówku
Odpustowe stragany w Hornówku © jolapm



Już jesień

  • DST 54.44km
  • Teren 4.50km
  • Czas 02:34
  • VAVG 21.21km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 października 2014 | dodano: 04.10.2014

Pogoda piękna, rano rześko, bo tylko 4 stopnie, potem coraz cieplej. Słońce świeci, liście żółkną, a na polach trwają jesienne prace.



Jesienna droga
Jesienna droga © jolapm

Wykopki. Teraz ziemniaki zbiera się kombajnem
Wykopki. Teraz ziemniaki zbiera się kombajnem © jolapm



Coraz trudniej o czas

  • DST 27.45km
  • Teren 0.70km
  • Czas 01:21
  • VAVG 20.33km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 października 2014 | dodano: 03.10.2014

Szczególnie w piątki. Na szczęście są jeszcze rowery miejskie, więc najpierw pojechałam z Woli na Bielany po wnuki, a potem już na swoim przejechałam jedną z krótszych wersji trasy. I tak wracałam już o zmierzchu. Szybko zapada zmrok i coraz trudniej będzie znaleźć czas na przejażdżkę. Brak zapisu  drogi na Bielany, bo nie wzięłam telefonu. A ilość przejechanych kilometrów wzięłam z poprzedniego przejazdu identyczną trasą :)


Trudne powroty z pracy do domu
Trudne powroty z pracy do domu © jolapm


Zakorkowana Powstańców Śląskich
Zakorkowana Powstańców Śląskich © jolapm



Nowe drogi przez Izabelin i duża pętla

  • DST 55.02km
  • Teren 4.50km
  • Czas 02:40
  • VAVG 20.63km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 2 października 2014 | dodano: 02.10.2014

Dziś wyjątkowo wyjechałam później, bo rano miałam do zrealizowania zamówienie na zakupy dla dzieci w Lidlu. W Izabelinie skręciłam w uliczkę Sapiehy i potem jechałam przez las : drogą,  ścieżką i znowu drogą aż wyjechałam przy kościele w Lipkowie. Postanowiłam odwiedzić Mariew a potem wrócić przez Wólkę i Wiktorów. W Wyględach zamierzałam  pojechać prosto do Myszczyna, ale droga była widać za miejscem, w którym wyjechałam, bo pierwsza jezdnia w prawo dopiero w Borzęcinie Dużym  była  skrętem na Borzęcin Mały i Myszczyn. Liczyłam, że po drodze jest jakieś odbicie w prawo. Nic z tych rzeczy. Wyszło na to, że wróciłam równoległą drogą aż do Myszczyna i dopiero stąd zaczęłam powrót. Droga była asfaltowa, prosta i pusta. Nic tylko jechać. Niestety. okazało się, że jest to droga pod wiatr. A w tamtą stronę jakoś nie czułam, żeby mnie specjalnie mocno pchał :)



Ulica Sapiehy w Izabelinie
Ulica Sapiehy w Izabelinie © jolapm
Leśnie drogi i ścieżki
Leśnie drogi i ścieżki © jolapm Leśnie drogi i ścieżki
Konie w Mariewie
Konie w Mariewie © jolapm



Na szybko po pracy

  • DST 30.54km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:26
  • VAVG 21.31km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 października 2014 | dodano: 01.10.2014

Skończyłam dziś nieco wcześniej, bo tzw. konferencja trwała krócej niż przewidziano w programie. W związku z tym już przejechałam swoją tradycyjną trasę. Przy okazji zobaczyłam, że nowy fragment Powstańców od wiaduktu do Hery już wylewają asfaltem.



Obrazek z budowy. Powstańców przy Hery
Obrazek z budowy. Powstańców przy Hery © jolapm



Przed pracą

  • DST 30.19km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:29
  • VAVG 20.35km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 września 2014 | dodano: 30.09.2014

Przed pracą z powieścią do sądu, oczywiście znowu okrężną drogą.



A tak się prezentuje z błotnikami
A tak się prezentuje z błotnikami © jolapm



Po błotniki

  • DST 32.65km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:36
  • VAVG 20.41km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 września 2014 | dodano: 29.09.2014

Co prawda o tym, że błotniki już przyjechały z hurtowni dowiedziałam się dopiero pod koniec przejazdu, ale skręciłam nieco z trasy i już są założone. Panowie musieli się nieco pogimnastykować, bo z przodu nie było do czego przykręcić drutów, ale pogłówkowali i wykombinowali. Marudzili co prawda, że ja marudzę, ale jaką byłabym kobietą, gdybym od razu wszystko akceptowała :) .Na koniec dowiedziałam się, że chłopaki czytają bloga, więc tą drogą serdecznie dziękuję szefowi i chłopakom. :)
I obrazki z postępu prac na budowie linii tramwajowej:

20 znowu kursuje
20 znowu kursuje © jolapm

Tramwaje na Górczewskiej też już jeżdżą
Tramwaje na Górczewskiej też już jeżdżą © jolapm

Chociaż na skrzyżowaniu jeszcze ciągle jest budowa
Chociaż na skrzyżowaniu jeszcze ciągle jest budowa © jolapm

W tle budynek Urzędu Dzielnicy Bemowo, czyli bemowski ratusz



Małymi kroczkami przekroczyłam 8 tysięcy

  • DST 52.25km
  • Teren 4.50km
  • Czas 02:27
  • VAVG 21.33km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 września 2014 | dodano: 28.09.2014

To mój własny kolejny sukces, chociaż zupełnie nieplanowany. To znaczy nieplanowany na początku roku, bo od połowy września chciałam przekroczyć 8 tysięcy do końca miesiąca. Udało się nieco ( dwa dni) wcześniej. Mój sukces jest moim sukcesem, dużym lub małym w zależności od punktu widzenia. Biorąc pod uwagę, że pracuję, ( a sporadycznie jeżdżę rowerem do pracy) dla mnie to spore osiągnięcie. Większym sukcesem jest dla mnie wynik mojego ojca, który ma 80 lat, a przejechał już w tym roku 4 tysiące kilometrów. Nie jest wyczynowcem, jeździł zawsze tak jak ja, dla przyjemności. Nasze sukcesy zbiegły się, bo on wczoraj przekroczył 4 a ja dziś 8 tysięcy. Mówiąc językiem współczesnej młodzieży:  Szacun, ojciec ! Wydaje mi się, że 7 tysięcy zrobiłam akurat w dniu, kiedy Majka wygrał wyscig. Dzis kolejny Polak Michał Kwaitkowski zdobył mistrzostwo swiata. Są jeszcze jakies zawody w kolarstwie w tym roku? :))




Najczęstszy towarzysz moich wyjazdów
Najczęstszy towarzysz moich wyjazdów © jolapm