jolapm prowadzi tutaj blog rowerowy

Ciepły deszcz majowy..

  • DST 18.83km
  • Czas 01:03
  • VAVG 17.93km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 maja 2015 | dodano: 10.05.2015

zlał mi dupę i to na moje własne życzenie. Zasady jednak nie złamałam, jak wyjeżdżałam nie padało. Kropić zaczęło już na Górczewskiej. Pokręciłam się więc po Jelonkach. Po drodze włożyłam kurtkę przeciwdeszczową, która przemiękła po kilku minutach. Deszcz był jednak ciepły, nie padało mocno, więc całkiem miło się jechało. Postanowiłam nawet dokręcić do 20 km, ale jak byłam na technicznej zaczęło lać i najprostszą drogą , czyli Dywizjonu 303 wróciłam do domu. Ja do wanny, ciuchy do prania, tylko Czarnulka pozostała do wyczyszczenia. Mycie wstępne już miała :)


Amfiteatr w parku na Jelonkach
Amfiteatr w parku na Jelonkach © jolapm



Gapa jestem

  • DST 54.10km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:44
  • VAVG 19.79km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 maja 2015 | dodano: 09.05.2015

Najpierw zapomniałam włączyć rano telefon. Zorientowałam się dopiero na  Radiowie, kiedy chciałam włączyć pauzę. Brak jest więc zapisu  dojazdu na Radiowo, a jechałam okrężną drogą przez Mory, Macierzysz, Szeligi Groty. I kiedy w lesie zamierzałam skręcić w stronę Kocjana zadzwoniłó dziecko, które znowu zdejmowało ptaki i żaby, żebym podjechała na Radiowo. Powrót, krótszy, już zapisałam.



Ładne chmurki
Ładne chmurki © jolapm
Dmuchawce, latawce wiatr
Dmuchawce, latawce wiatr © jolapm To było rano.

Potem pojechaliśmy na działkę, a pod wieczór wybrałam się jeszcze raz na przejażdżkę. I zanim zdążyłam pomyśleć, wyzerowałam licznik. Na szczęście zerknęłam wcześniej i zapamiętałam zapis. Przecież był to jedyny zapis porannej jazdy. Taka ze mnie gapa. Tym razem jednak   pamiętałam o zapisie w GPS i mam całą trasę

W stronę słońca
W stronę słońca © jolapm

A ci nadal coś kombinują z licznikiem
A ci nadal coś kombinują z licznikiem © jolapm



Po wnuki

  • DST 7.43km
  • Czas 00:26
  • VAVG 17.15km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt miejski
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 maja 2015 | dodano: 08.05.2015

Tradycyjny piątkowy przejazd z Woli na Bielany na mieszczuchu. Tym razem jechałam spod Wola Parku na Wolumen. Rower trafiłam wyjątkowo sprawny, więc jechało mi się dobrze. Pogoda typowo wiosenna, ciepło, słonecznie i lekki wiatr.

Start spod Wola Parku
Start spod Wola Parku © jolapm

Wyjazd na ddr przy Górczewskiej
Wyjazd na ddr przy Górczewskiej © jolapm

Na nowych ddrr przy Powstańców już robią  poprawki
Na nowych ddrr przy Powstańców już robią poprawki © jolapm



Wiosna w pełni i przekroczony czwarty tysiąc

  • DST 30.32km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:34
  • VAVG 19.35km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 maja 2015 | dodano: 07.05.2015

Miałam dziś bardzo męczący dzień. Od rana załatwiałam różne sprawy, więc pojechałam dopiero w południe i to niezbyt daleko. Wystarczyło to jednak do przekroczenia 4 tysiąca w tym roku. Do wieczora nadal nie miałam czasu usiąść, najpierw poszłam z psem na szczepienie a potem zrobiłyśmy sobie z koleżanką spacer na Radiowo  i z powrotem. Chodzenie jest jednak bardziej męczące niż jazda na rowerze. :)


Wiosna w pełni
Wiosna w pełni © jolapm

Ładny wynik
Ładny wynik © jolapm

Jak zwykle nad stawem
Jak zwykle nad stawem © jolapm

Staw w innym ujęciu
Staw w innym ujęciu © jolapm

Kwitną bzy
Kwitną bzy © jolapm



Deszczowo

  • DST 16.05km
  • Czas 00:53
  • VAVG 18.17km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 maja 2015 | dodano: 06.05.2015

A skoro deszczowo, to na żółto- czarnym rowerze. Jak wyjeżdżałam padał drobny, ale mokry deszcz. Potem była tylko mżawka. Do tego jest ciepło. Dobrze, że pada, bo było już bardzo sucho.
Trochę popadało
Trochę popadało © jolapm






Trzecia dzisiaj

  • DST 15.72km
  • Teren 1.50km
  • Czas 00:49
  • VAVG 19.25km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 maja 2015 | dodano: 05.05.2015

Po pracy pojechałam już tak z przyzwyczajenia. Na dworze gorąco, deszcz wisi w powietrzu. Nawet spadło na mnie kilka kropli i zastanawiałam się, czy nie wracać. Na szczęście nie wróciłam, bo były to chyba jedyne krople. Nadal nie pada. A mogłoby lunąć, szczególnie nad moją działką.


Ludzie po pracy wracają do domu. Wjazd do Warszawy od Starych Babic
Ludzie po pracy wracają do domu. Wjazd do Warszawy od Starych Babic © jolapm

Skrzyżowanie Powstańców Śląskich i Radiowej
Skrzyżowanie Powstańców Śląskich i Radiowej © jolapm



Dwie na mieszczuchu

  • DST 17.18km
  • Czas 01:03
  • VAVG 16.36km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt miejski
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 maja 2015 | dodano: 05.05.2015

i to na tym samym, chociaż drugi przejazd ponad godzinę później. Dziś od rana służbowo na spotkaniach. A ze pierwsze skończyło się wyjątkowo wcześnie, zrobiło mi się nagle dużo czasu. Najpierw załatwiłam więc sprawę na Kaczej, a potem spod ratusza na Woli wypożyczyłam rower i spokojnie pojechałam na Krotoszyńską, gdzie w południe miałam kolejne spotkanie. Przejechałam w wolnym tempie, bo miałam czas. W zasadzie całą trasę przebyłam drogami dla rowerów. Zaparkowałam przy metrze Stare Bielany.



Stacja rowerowa przy ratuszu na Woli
Stacja rowerowa przy ratuszu na Woli © jolapm


Więźniom Pawiaka


Więźniom Pawiaka
Więźniom Pawiaka © jolapm


Masz na rondzie Radosława
Masz na rondzie Radosława © jolapm

Plac Grunwaldzki
Przejazd pod remontowaną Trasą AK © jolapm

Po kolejnym spotkaniu musiałam wrócić do pracy. Decyzja była jedna. Znowu rowerem. Okazało się, że rower, którym przyjechałam jeszcze nie został wypożyczony, więc wzięłam go znowu, chociaż miał słabe hamulce. Przynajmniej wiedziałam, jakie ma wady. Wracałam przez Bemowo znanymi trasami. Tym razem rower oddałam przy Wola Parku.


Stacja rowerowa przy metrze Stare Bielany
Stacja rowerowa przy metrze Stare Bielany © jolapm

Rower oddałam przy Wola Parku
Rower oddałam przy Wola Parku © jolapm Na dworze upał 24 stopnie, na szczęście trochę wieje.



Na cito

  • DST 11.36km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:34
  • VAVG 20.05km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 maja 2015 | dodano: 04.05.2015

Trasa taka krótka jak mało czasu miałam dziś na rower. A miałam dokładnie pól godziny między jedną a drugą wizytą u lekarza. Miało dziś cały dzień padać a w sumie padało tak, jak w piątek na mojej działce. Nawet nie nałożyłam kaptura na głowę, o rozłożeniu parasola nawet nie pomyślałam.

Rondo na skrzyżowaniu Lazurowej i Górczewskiej
Zachmurzone niebo. Rondo na skrzyżowaniu Lazurowej i Górczewskiej © jolapm

Tu czekałam na zmianę świateł. A potem już się spieszyłam

Jak bardzo się spieszyłam widac na zdjęciach. Tutaj miało być zdjęcie dówch rowerów na balonówkach :)
Jak bardzo się spieszyłam widac na zdjęciach. Tutaj miało być zdjęcie dówch rowerów na balonówkach :) © jolapm

A tu kwitnący ..:)
A tu kwitnący bez..:) © jolapm Ten też pospieszył się tej wiosny

I do kompletu brak danych do wyświetlenia mapy. Trudno.



Ciężarówki, majonez i wyścigówki

  • DST 60.34km
  • Czas 03:04
  • VAVG 19.68km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 maja 2015 | dodano: 03.05.2015

Dziś już bez wyjazdu na działkę, więc nieco więcej czasu na rower. Nie zamierzałam jechać jakoś super daleko, ale chciałam zmienić nieco stałą trasę. Dojechałam do Błonia krajową 2, dziś zupełnie pustą. Błonie dziś bez jeżdżących ciężarówek, bo święto. Nie wjeżdżałam do miasteczka, tylko skręciłam w prawo i przez Białuty ( wytwórnia m.in. majonezu) wróciłam do domu. Wracając spotkałam pana Zbyszka z kolegą. Wypłoszyli mi bażanta, którego zamierzałam sfotografować przy drodze. Nawet się zatrzymałam. Potem kawałek pojechaliśmy we trójkę, pogadaliśmy z panem Zbyszkiem o wyścigach, w których niedługo zamierza brać udział oraz o wyścigówkach, którymi jeździ się dużo szybciej i którą pan Zbyszek może mi złożyć. Nie wiem, czy się nie skuszę.. Potem panowie stwierdzili, że dość już wolnej jazdy, powiedzieli mi do zobaczenia i śmignęli tak, że za chwilę widziałam z oddali ich plecy. Dalszą drogę pokonałam już sama.



Z wiaduktu w Jawczycach
Z wiaduktu w Jawczycach © jolapm

Pusta krajowa 2
Pusta krajowa 2 © jolapm

Miejscami była zakaz jazdy rowerami i takie ddr z boku
Miejscami była zakaz jazdy rowerami i takie ddr z boku © jolapm

a href="http://photo.bikestats.eu/zdjecie/556357/centrum-logistyki" title="Centrum Logistyki">Centrum Logistyki
Centrum Logistyki © jolapm

Droga przez miasteczko
Droga przez miasteczko © jolapm

Stawy przy Lesznowskiej widać, że są zagospodarowane
Stawy przy Lesznowskiej widać, że są zagospodarowane © jolapm

Utrata na skraju Błonia
Utrata na skraju Błonia © jolapm

Białuty. Znaczek znany ze słoika z majonezem
Białuty. Znaczek znany ze słoika z majonezem © jolapm

Do Leszna nie wjeżdżałąm
Do Leszna nie wjeżdżałam © jolapm

Kwitnące pola rzepaku
Kwitnące pola rzepaku © jolapm



Ponownie rano i wieczorem

  • DST 40.52km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:02
  • VAVG 19.93km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Wheeler Cross 6,4
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 maja 2015 | dodano: 02.05.2015

Pogoda zgodnie z wczorajszymi znakami znakomita. Rano przejazd wczorajszą trasą, tylko dziś już z zapisem w navi i z mapką. W Macierzyszu  zaatakowała mnie dziś sfora psów biegających luzem po ulicy. W zasadzie atakował tylko jeden , reszta stała i ujadała głośno. Wtórowały im kundle na podwórkach, a mają ich tam ludzie po kilka na każdym. Ponieważ ten agresywny przestawał łapać za nogi jak schodziłam z roweru, przeszłam się kawałek i wsiadłam na rower dopiero kiedy Burek zajął się rozmową towarzyską z innym Azorkiem.
Rano było rześko . Tylko 3 stopnie.

I znów zakwitły jabłonie
I znów zakwitły jabłonie © jolapm

Dziś nie pracowali albo nie liczyli
Dziś nie pracowali albo nie liczyli © jolapm W środku dnia oczywiście działka, tym razem  pojechaliśmy większą ilością. Znowu popracowaliśmy sobie uczciwie. Tam jest tak cholernie sucho, że nawet trawa nie rośnie. Wczoraj padało dosłownie 2 razy po około 3 minuty. Ślubny nie zdążył wrócić z kosiarką pod dach, jak już przestawało.
A wieczorem jazda w stronę słońca w jedną, a w stronę księżyca w drugą.



W stronę słońca
W stronę słońca © jolapm

W stronę słońca
Położyło się na drodze.. © jolapm

Tradycyjnie nad stawem
Tradycyjnie nad stawem © jolapm

Powrót w stronę księżyca
Powrót w stronę księżyca © jolapm

Pełnia. Zdjęcie zrobione już po przejażdżce
Pełnia.  I wiem, dlaczego nie śpię w nocy. Zdjęcie zrobione już po przejażdżce © jolapm