W południe
-
DST
21.00km
-
Czas
01:16
-
VAVG
16.58km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli już po padającym od rana deszczu. A że zapomniałam telefonu, wczorajsze zdjęcie świątecznego pociągu metra.
© jolapm Troszkę rozmazane, ale był w ruchu
Trochę słońca, trochę deszczu
-
DST
35.05km
-
Czas
02:06
-
VAVG
16.69km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
do tego dość silny zachodni wiatr i +10 stopni na termometrze. I wszystko dobrze, tylko mamy koniec grudnia. Może komuś na górze pomyliły się święta.:)
Jeziorko szeligowskie może mniejsze, ale jest po każdym większym deszczu © jolapm
Słońce walczy z chmurami © jolapm
Techniczna © jolapm
Kontrola czasu. Była 9.55 © jolapm
Budowa nowej stacji metra utrudnia przejazd Górczewską © jolapm
Ładna nowa ddr na Lazurowej © jolapm
Słońce i chmury © jolapm
Wigilijna
-
DST
21.05km
-
Czas
01:16
-
VAVG
16.62km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wolno i dostojnie, bo jezdnie i ddr lekko ośnieżone.
Oprószona ddr na Powstańców Śląskich © jolapm
Na Boernerowie jezdnie posypane piaskiem © jolapm
Zamarznięty zbiornik odpływowy z S8. Przypomina staw:) © jolapm
Zdrowych, spokojnych Świąt
Wietrznie
-
DST
21.10km
-
Czas
01:16
-
VAVG
16.66km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
i w granicach zera, więc ślisko, dlatego jazda wolniejsza niż zwykle. Dystans jak w dni powszednie, bo była to robocza sobota. Zdążyłam ze wszystkim, ale dopiero skończyłam gotowanie, sałatki i sprzątanie. Wesołych świąt:)
Dywanik z modrzewiowych igiełek © jolapm
Na technicznej sucho © jolapm
Świąteczny bałwanek na wjeździe do parku Górczewska © jolapm
Kontrola czasu. Ten zegar też już stanął. Była 9.40 © jolapm
Zdążyć przed burzą
-
DST
20.16km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.28km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
i to burzą śnieżną, która zaczęła się dokładnie w momencie, kiedy weszłam z rowerem do domu. Sypnęło śniegiem i zagrzmiało. Prawdziwa burza. A jak wyjeżdżałam świeciło pięknie słońce. Wiało mocno od rana.
Podczas jazdy świeciło słońce © jolapm
Minutę po wejściu do mieszkania zaczęła się burza śnieżna © jolapm
Szczęśliwie zdążyłam wrócić:)
Po deszczu
-
DST
20.15km
-
Czas
01:11
-
VAVG
17.03km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
który padał do południa, a nawet trochę dłużej. 
© jolapm
Powstały ogromne kałuże
© jolapm
Wstrzeliłam się w okienko pogodowe, bo nawet przez moment zaświeciło słońce.
Ciepło i sucho
-
DST
20.10km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.48km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli całkiem miło. gdyby tak jeszcze trochę słońca..
Wymiana asfaltu, a właściwie betonu na przejeździe kolejowym przez Kocjana © jolapm
Mżawka
-
DST
20.13km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.25km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przejazd tradycyjną trasą, po drodze skręciłam lekko w bok, żeby się podpisać. Rower stał około pół godziny i był cały mokry. A jadąc wydawało się, że to taka popierdółka nie deszcz.
Mokro © jolapm
Za miasto
-
DST
50.00km
-
Czas
02:49
-
VAVG
17.75km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli przejazd przez Izabelin, Truskaw, Lipków, Zielonki, Ożarów Mazowiecki. Pogoda taka sobie, chociaż było ciepło, ale wilgotno. W sumie dobrze się jechało, tylko przednia lampka mi się rozładowała w połowie drogi. Co jakiś czas włączona świeciła chwilę, potem gasła. Co prawda, z nielicznych dziś rowerzystów tylko jeden był dziś ubrany w zieloną bluzę i miał włączone mocne przednie światło. Reszta w ciemnych ubraniach na rowerach w ciemnych kolorach, oczywiście bez żadnych świateł.

Tramwaj 20 na Dywizjonu 303 © jolapm

Kościół w Laskach © jolapm

Kościół w Hornówku © jolapm

Drogowskaz w Truskawiu © jolapm

Na stawie w Zielonkach dziś chyba kacze wesele, tyle ich się zleciało:) © jolapm

Rondo w Strzykułach przy Kaputach@jolapm
Ddr z Ożarowa do Strzykuł © jolapm
Po opłotkach
-
DST
50.00km
-
Czas
02:55
-
VAVG
17.14km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjeżdżając nie planowałam długiej jazdy. Było wilgotno i mgliście. Dlatego nie wybierałam się nigdzie daleko. Jednak po 25 kilometrach, kiedy wyjrzało słonko, stwierdziłam, że uda mi się zrobić tradycyjny weekendowy dystans. I przejechałam dokładnie tyle.
Wilgotny poranek © jolapm
Budowa dalszej części II linii metra © jolapm
© jolapm
Musiałam poczekać aż przeniosą rurę na budowę gazociągu © jolapm
Budowa kościoła w Szeligach. Dobrze, że jest tablica informacyjna, bo nigdy bym się nie domyśliła, co tu będzie © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Zaświeciło słońce i świat się uśmiechnął © jolapm
Wjazd na most północny. Ja skręciłam w Marymoncką © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Budynek już prawie rozebrany, została sterta gruzu © jolapm
















