Na szczęście jeszcze nie zakończyłam sezonu
-
DST
11.20km
-
Czas
00:42
-
VAVG
16.00km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na szczęście nie zakończyłam jeszcze sezonu i miałam okazję, pierwszy raz w życiu, jeździć rowerem w grudniu. Pogoda dziś piękna, słońce, sucho, nie ma śniegu, temperatura ok.3 stopni. Może wiatr zbyt mocny, ale dało się wytrzymać...11 km trasą tradycyjną Górczewska, Lazurowa, bocznica S8, Blizne Łaszczyńskiego, Groty, Dywizjonu 303, Powstańców Śląskich i na Górczewskiej zamknęłam kółko..Super. Kupiłam sobie termoizolacyjną kominiarkę, spisała sie b. dobrze.Pewnie zrobię taki prezent ojcu, bo on jeździ rowerem przez całą zimę, a ma 77 lat i mieszka w Białymstoku, więc mu się przyda.
Dziś piękna data i piękna pogoda
-
DST
15.25km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:55
-
VAVG
16.64km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś 11.11.11 r., do tego nasza 33 rocznica ślubu..Pogoda jak wtedy..piękne słońce, chociaż rześko, bo tylko 5 stopni..Na rower, przy ciepłym ale lekkim ubraniu, akurat. Objechałam jak zawsze Blizne, Groty, Boernerowo, skraj Bemowa i Powstańców Śląskich do Górczewskiej i do domu..Super, że jeszcze da się jeździć.
Dziś w południe
-
DST
16.30km
-
Teren
0.50km
-
Czas
01:00
-
VAVG
16.30km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano wróciłam z Białegostoku pociągiem, a w południe przejechałam już rowerem 16 km objeżdżając Blizne, Groty, Boernerowo, skraj Bemowa i do domu. Wiał dość silny ale na szczęście jeszcze dość ciepły wiatr, świeciło słońce..I tak była super pogoda, jeśli spojrzy się na dzisiejszą datę..
Rano mgła a w południe piękna pogoda
-
DST
21.00km
-
Teren
1.50km
-
Czas
01:13
-
VAVG
17.26km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W południe zrobiło się pięknie. Mgła zniknęła, wyszło słońce- akurat na rower.Pojechałam do Radiowej przez działki, potem Obrońców Tobruku do Maczka, Powstańców Ślaskich , Żołnierzy Wyklętych, Zachodzącego Słońca do Radiowej, dalej Boernerowo, Groty, Blizne do S8, do Lazurowej, Górczewską i obok Lidla przez osiedle do domu. Dobrze się jechało..Stopni było tylko 9, ale w słońcu naprawdę było ciepło.
Dziś pochmurno, ale nadal ciepło
-
DST
16.60km
-
Czas
00:57
-
VAVG
17.47km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W nocy padało, ranek jest pochmurny, ale ciepły. Poranna przejażdżka do S8, przejazd " techniczny " w obie strony, potem przez Blizne, Groty do Dywizjonu 303 i Kazubów do domu.. Nie ma wiatru, ciepło, wilgotno..a mnie się coś ciężko dziś jechało. Chyba rozregulowały mi się przerzutki, albo hamulec trze o oponę, bo rower pogwizduje podczas jazdy..A z moją kondycją też coś dziś kiepsko. Może to efekt zmiany czasu. Nie lubię krótkich dni. Dobrze, że chociaz można jeszcze pojeździć rowerem..
Dziś znowu jeździłam
-
DST
15.60km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:50
-
VAVG
18.72km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś nadal było ciepło, chociaż więcej chmur, szczególnie w południe, kiedy wybrałam się na przejażdżkę. Objechałam włości, czyli Blizne, Groty, Boernerowo, Radiową do Himalajskiej, powrót Zachodzacego Słońca, Hery, Powstańców do Kazubów i do domu. Temperatura nadrabia za lato..
Dziś jeszcze cieplej niż wczoraj
-
DST
20.00km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.14km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś popołudniowa przejażdżka wczorajszą trasą, do której dołożyłam przejazd Kaliskiego, Radiową, Hery, Powstańców i znowu na koniec dwa kółeczka po osiedlu, żeby dokręcić do 20 km. Pogoda jeszcze ładniejsza niż wczoraj, ale w trakcie jazdy zaczęło się chmurzyć. Ciepło, jak na 30 października to nawet bardzo ciepło.
Jednak jeszcze się udało
-
DST
18.50km
-
Czas
01:08
-
VAVG
16.32km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Oj, dawno nie jeździłam i sądziłam, że już się nie uda w tym roku..a jednak się udało. Najpierw odezwał się mój złocisty w zatokach ( tak jest, jak się raz włoży czapkę), potem zwichnięcie stawu skokowego, a właściwie obu..i długa przerwa. Dziś na szczęście pogoda jest jeszcze piękna. Wyjechałam o 11.00, pojechałam do S8, drogą techniczną wzdłuż do Poznańskiej i powrót przez Blizne, Groty, Dywizjonu 303, objazd osiedla ..i tyle. Ale fajnie było znowu wsiąść na rower..Temperatura 11 stopni, a to przecież koniec października
Dziś już nie o 6.00 ale o 8.00 rano
-
DST
15.00km
-
Teren
2.00km
-
Czas
00:52
-
VAVG
17.31km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś znowu rano, chociaż już o 8.00 a nie o 6.00 jak dotąd. Powód? O 6.00 było jeszcze szaro i zimno. O 8.00 temperatura wzrosła tylko o 1 stopień, ale zrobiło się jasno i w trakcie jazdy wyjrzało słońce. Objechałam jak zwykle Blizne, Groty, Boernerowo, potem Radiową, Hery, Wrocławską do Dywizjonu 303 i przez działki wzdłuż S8 do domu. Na więcej nie miałam czasu, bałam się też o swoje zatoki, chociaz pierwszy raz włożyłam czapkę, a nie lubię czapek..oj, nie lubię..
I był to mój setny opisany wyjazd w tym roku.
Dziś rano padało
-
DST
15.31km
-
Czas
00:54
-
VAVG
17.01km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Potem się rozpogodziło, chociaż nie było zbyt dużo słońca. Temperatura niezbyt wysoka 12 stopni.Popołudniowa przejażdżka tradycyjną trasą przez Blizne, Groty, Boernerowo i zachodnie krańce Bemowa.
















