Wieczorna mała pętla
-
DST
20.73km
-
Teren
0.21km
-
Czas
01:03
-
VAVG
19.74km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do domu wróciłam w południe. Wracałam klimatyzowanym autobusem, więc ciepło poczułam dopiero na osiedlu. Autobus miejski , o dziwo, tez miał włączoną klimatyzację. Na termometrze było 30 stopni. Poczekałam do wieczora. Temperatura spadła do 27 stopni. Zrobiłam tylko małą pętlę, więc kilometry nie na dzień weekendowy, ale trudno, nie będę się przegrzewać. Podobno dziś to miłe złego początki. Najwyższą temperaturę zapowiadają na czwartek.
mała wieczorna 
Wieczorny powrót do domu
© jolapm
W tym miejscu droga techniczna przy S8 skręca w bok, a prosto jest zbiornik na wodę, aktualnie pusty, bo dawno nie było deszczu
Krasnoludki już mogą śmigać
-
DST
31.72km
-
Czas
01:38
-
VAVG
19.42km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pojechałam rano zobaczyć ruch na nowym odcinku południowej obwodnicy. Ruch był taki, że musiałam kilka minut czekać, żeby złapać auto na wiadukcie. Powrót przez Ożarów, Strzykuły, Babice. Reszta jutro, bo teraz szykuję się do wyjazdu.
obwodnica 
Stacja kolejowa Warszawa Włochy
© jolapm
Tu jeszcze rozbabrane
© jolapm
Ciężarówka była widoczna z dołu, z osobowych tylko dachy
© jolapm
Przejazd nad autostradą
© jolapm
Krasnoloudki już mogą śmigać..Czyżby ktoś czytał bikestats?
© jolapm
Znak z podwójnym ograniczeniem prędkości na górze i na dole był tam co najmniej od dwóch miesięcy. Przed wyjazdem zrobiłam mu zdjęcie i wstawiłam tutaj. Teraz już znak jest prawidłowy, krasnoludki mogą rozwinąć prędkość :)
Poranna większa pętla
-
DST
30.07km
-
Czas
01:30
-
VAVG
20.05km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ranek dziś mi się nieco opóźnił, bo przed 4.00 stwierdziłam, że za wcześnie na wstawanie ( jeszcze było ciemno). Poleżałam chwilę, przysnęłam na nowo i obudziłam się dopiero o 5.30..Pytanie, po co ja tak wcześnie wstaję, jak nie muszę.Pojechałam przez Izabelin, Zielonki, Strzykuły i do domu. Po drodze widzialam ciekawą bramkę do przedszkola, ale nie zrobiłam zdjęcia, bo ciągnęłam za sobą peleton aut i nie miałam jak się zatrzymać. Będzie okazja pojechać tam jeszcze. Ddr z Zielonek do Strzykuł już (!?) układają na nowo. Za to przy Górczewskiej chyba zapomnieli, że ciągle są zamknięte, nie wiem z jakiego powodu.
większa pętla
Taki domek w Izabelinie mogłabym mieć :)
© jolapm
Zaczynają układac na nowo ddr z Zielonek do Strzykuł
© jolapm
Dopiero zauważyłam, że dziś przekroczyłam 3 tysiące w tym roku :)..Całkiem nieźle, jak na mnie
Do i z serwisu..
-
DST
5.30km
-
Czas
00:18
-
VAVG
17.67km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj miałam miłych gości i z wrażenia zapomniałam dopisać wyjazd do serwisu i powrót już śpiewającym rowerem
A zdjęcie jeszcze z Ciechocinka, czyli to, co tam najpiękniejsze od lat
Piękne
© jolapm
W drugą stronę
-
DST
22.78km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:15
-
VAVG
18.22km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ta sama trasa tylko od d.. strony. Przejazd bez zakłóceń. Rower dalej jęczy i piszczy, umówiłam się dziś w serwisie na Powstańców. Podobno mają mi go zrobić i jeszcze dziś oddać. Zobaczymy
z drugiej strony
Serwis obowiązkowy
-
DST
23.11km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:12
-
VAVG
19.26km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza przejażdzka po powrocie uświadomiła mi, że serwis jest dla mojego roweru niezbędny. Tamten wyglądał jakby miał tyle lat co ja, a jeździł super. Mój domowy wizualnie prezentuje się nieźle, ale jedzie ciężko, w dodatku skrzypi i zgrzyta, za to jest bezpieczny, bo z daleka słychać, ze jadę:) Fakt, że przejechałam nim 7 tysięcy km a miał zmieniane tylko raz łańcuch i kasetę. .Niestety na drzwiach warsztatu pana Zbycha jest napisane, że warsztat nieczynny z powodu choroby. Zostaje mi więc serwis na Powstańców. Rano pojechałam tradycyjnie. Chciałam przebić się przez remontowaną drogę ze Starych Babic do Lipkowa, ale w połowie zrezygnowałam i wyjechałam ładną asfaltówką w Zielonkach.
po powrocie 
Mój ulubiony przejazd slalomem
© jolapm
Droga w remoncie
© jolapm
Dziś mój organizm przezywa warszawski szok beztlenowy objawiający się silnym bólem głowy.Powinnam zrobić tyle rzeczy, uzupełnić sprawozdania, wykonać kilka telefonów, rozpakować i uprać ciuchy, wstawić tu zdjęcia, napisać podsumowanie, dopisać polskie znaki do wpisow itp..Zrobię pewnie niewiele albo nic..
W lipcu przejechałam 827 km, czyli znowu rekordowy miesiąc, a wyglądało na to, ze nie dam rady nawet wyrównać poprzedniego wyniku. Wszystko dzięki temu, ze nie musiałam codziennie chodzić po rower, a miałam go na miejscu. W statystykach utrzymuję się w pierwszej pięćdziesiątce, a w lipcu jestem 25..przynajmniej do czasu, jak wszystkie dziewczyny uzupełnia wpisy :)
Zwrócić rower
-
DST
1.99km
-
Czas
00:17
-
VAVG
7.02km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Ciechociński 2013
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po śniadaniu i zabiegach pojechałam do wypożyczalni oddać rower. Tym razem króciutko, bo nie miałam już czasu a i pogoda nie sprzyjała, bo siąpił drobny deszczyk. Rower spisał się świetnie, nie sprawił mi najmniejszego problemu. Ile kilometrów nim przejechałam policzę jutro. Nad zdjęciami też pewnie popracuję już jutro. Dziś jestem zmęczona, jakbym do domu wróciła rowerem a nie autem :)
zwrot 
Wypożyczalnia, gdzie dostałam rower na dwa tygodnie
© jolapm
Chociaż jedno :)
Małe podsumowanie: przejechałam tym rowerem ponad 260 km, do tego poćwiczyłam na orbiterku, wioślarzu i rowerze stacjonarnym. W sumie wróciłam zadowolona i "wylaszczona" ..
Rekreacyjnie
-
DST
18.88km
-
Czas
01:12
-
VAVG
15.73km/h
-
Sprzęt Ciechociński 2013
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po ciężkiej nocy, niewyspana wstałam rano i dla rozbudzenia przejechałam ponad 18 zamiast planowanych 10 km. W nocy była burza, a rano zrobiło się wreszcie chłodniej. Zrobiłam parę zdjęć, inhalacje i wróciłam na śniadanie.
rekreacyjnie
Sklep Koniczynka, gdzie chodziłam po zaopatrzenie na dodatkowe posiłki :)
© jolapm
Pub Sosenka, popularnie zwany "Przy wychodku". W upalny weekend zamknięty z powodu wyjazdu słuzbowego. W yjazd przedłuzył sie tez na poniedziałek
© jolapm
Dawniej był tu Miejski Ośrodek Kultury. Teraz miejsce wyglada tak
© jolapm
W parkach i lasach systematycznie usuwają wszystkie krzaczki. Dbają o moralność?
© jolapm
Blaski i cienie, czyli tu zaszła zmiana odcinek II
-
DST
23.74km
-
Czas
01:27
-
VAVG
16.37km/h
-
Sprzęt Ciechociński 2013
-
Aktywność Jazda na rowerze
Opis dzisiejszej przejażdżki ma sens tylko ze zdjęciami, więc teraz krótko. Pojeździłam po Ciechocinku, pustym i cichym nad ranem. Temperatura o 5.00 wynosiła 24 stopnie. W nocy nie dało się spać. Zapowiadane burze i zmiana frontu jeszcze do nas nie doszły.
A Ciechocinek jaki jest każdy będzie mógł zobaczyć jak uzupełnię wpis zdjęciami. W każdym razie na pewno przydałby się tu architekt miasta :)
Tradycyjna już mapka:
blaski i cienie
Budynki urzędu:
Urząd Miasta Ciechocinek
© jolapm
To drugi budynek urzędu
© jolapm
W Parku Zdrojowym straszą takie stragany
© jolapm
Na deptaku przy tężniach podobnie
© jolapm
Miejscowy dom towarowy
© jolapm
Ciechociński patent, takiego rozkładu nie zerwą
© jolapm
Bazarek
© jolapm
Niszczejący budynek dawnej kawiarni w palmiarni
© jolapm
Kościół, gdzie przekazuje się znak pokoju..np. 124 :)
© jolapm
Restauracja Europa, dawniej kasyno
© jolapm
I to, co zawsze zachwyca w Ciechocinku, czyli dywany kwiatowe
© jolapm
Tu można zagrać w szachy, a ostatnio potańczyć
© jolapm
Dywan przed Bristolem w Parku Zdrojowym
© jolapm
Wyrzuci z domu, czy nie wyrzuci...?
© jolapm
Lepiej poprosić o przebaczenie..:)
© jolapm
Kolorowe, pachnące
© jolapm
Paw z kwiatów
© jolapm
Autostradą do Ciechocinka
-
DST
26.42km
-
Czas
01:29
-
VAVG
17.81km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Ciechociński 2013
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ponownie wykonałam założony plan, czyli jak w tytule dojechałam autostradą A1 z Otłoczyna do Ciechocinka, a konkretnie do Odolina. Tu trochę się zakałapućkałam, w pewnym momencie nie mogłam znaleźć żadnej drogi wyjazdowej, a nigdzie żywej duszy. W końcu zerknęłam na mapkę w telefonie i jakoś poszło. W Ciechocinku chciałam dokręcić do 30 km ale złapał mnie deszcz. Co prawda dalej raczej udaje niż pada, ale skoro już uciekłam do domu, to nie będę wracać. Po drodze na technicznej widzialam leżącego człowieka. Nie miałam jak zjechać z autostrady, zeby zobaczyć, co się stało. Po przyjeździe zadzwoniłam na policję, niech oni sprawdzą, mam nadzieję, że tylko za dużo wypił i był baaaaaardzo zmęczony .
Trasa autostrada 
Autostradą z Otłoczyna do Ciechocinka
© jolapm
Asfalt szybko się skończył
© jolapm
Droga biegnie górą. Widok z autostrady
© jolapm
Maszyny budowlane czekają na poniedziałek
© jolapm
Ten odcinek planowo ma być oddany w grudniu..2013 ???
© jolapm
Tu zjechałam i przedostałam się pod do Odolina
© jolapm
Widać, że mają proboszcza- gospodarza. Bardzo ładny kościół w Odolinie
© jolapm
















