Tradycyjnie, dożywianie i biblioteka plenerowa
-
DST
55.32km
-
Teren
1.00km
-
Czas
03:11
-
VAVG
17.38km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Skoro dziś sobota, więc poranny przejazd tradycyjną trasą
Tradycyjnie, chociaż już bez licznika © jolapm

Rośnie, ale czy gimnazjum, czas pokaże © jolapm

Tradycyjnie w Zielonkach © jolapm
W południe, też juz tradycyjnie, akcja dożywianie

Na Woli nad ranem podobno padał śnieg. Coś prawdy w tym jest, jak widać © jolapm

Odrobina białego puchu na krzewach w parku Szymańskiego © jolapm

Biblioteka plenerowa na Moczydle. Latem mozna nawet usiąść i poczytać. Teraz najwyżej wymienić książki i czasopisma © jolapm

Nad stawem na Moczydle © jolapm Tu już śniegu nie było, podobnie jak na Bemowie
Jeszcze ciepły
-
DST
20.51km
-
Czas
01:16
-
VAVG
16.19km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś wystarczą tylko zdjęcia:
Asfalt jeszcze paruje pod walcem© jolapm

Ddr na ukończeniu © jolapm
Dzień na rowerze część II. Dożywianie, spotkanie i poczta
-
DST
32.28km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:01
-
VAVG
16.01km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem już na Czarnuli. Jednak tym rowerem lepiej mi się jeździ. Napierw alcja dożywianie, potem akcja umówione spotkanie a na końcu sprawa na poczcie. Wyjechałam w dzień, sporo czasu zmitrężyłam na załatwianie spraw, wróciłam jak się ściemniało.A Czarnula zbuntowała mi się po drodze. Na ostatniej prostej nagle praktycznie przestał jechać. Zablokowało się przednie koło. Zatrzymałam się, ruszyłąm kilka razy hamulec, na wszelki wypadek przestawiłam przerzutkę na inny bieg i rower pojechał dalej już bez problemów.
Tym razem nie staw, ale fosa pokryta lodem © jolapm

Niespodzianka, już wyasfaltowana ddr, przynajmniej na fragmencie © jolapm

Tu jeszcze trwa budowa © jolapm

Jeszcze bez asfaltu © jolapm

Tu wysłałam list © jolapm
Dzień na rowerze etap I
-
DST
18.24km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:10
-
VAVG
15.63km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałam dziś kilka spraw do załatwienia, a rowerem jest najszybciej. Pierwszy wyjazd z nowymi odcinkami powieści. Przy okazji przejażdżka po lesie. Pojechałam Pszczółką. Jechało mi się jednak byle jak, jakbym nie miała siły. Wróciłam do domu i wymieniłam rower na Czarnulkę, stąd wpis na dwie raty.
Przy nowym Decatlhlonie stawiają maszt? © jolapm
Pełnia
-
DST
20.40km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.49km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pewnie dlatego pogoda dziś piękna, lekki mróz i słońce. Jak wracałam na niebie ukazała się ogromna okrągła tarcza księżyca.
Słońce już gasło © jolapm

Kolejka do wjazdu na S8 © jolapm

Wracałam po ciemku © jolapm
Szaro
-
DST
20.77km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.80km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
buro i ponuro, chociaz słońce usiłowało się przebić. Niestety, nie udało mu się
Słońce usiłuje przebić się przez chmury © jolapm

Droga przez las momentami biała, jakby posypana kaszą manną © jolapm

Ulica Kocjana © jolapm
Wreszcie słonecznie..
-
DST
15.33km
-
Czas
00:57
-
VAVG
16.14km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
i sucho, bo chłodniej
Ddr w budowie © jolapm

Krótki dzień © jolapm
Nie była to leniwa niedziela
-
DST
53.53km
-
Czas
03:03
-
VAVG
17.55km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano tradycyjnie zrobiłam rundkę, przy okazji zobaczyłam postęp prac na budowie połączenia Nowolazurowej i Lazurowej. Robotnicy też nie mieli leniwej niedzieli. Po południu w ramach akcji dożywianie zrobiłam kolejną przejażdżkę, po drodze wyprowadziłam na spacer czarnego psa. Ściemniało się już, jak wracałam do domu. A to nie jest koniec atrakcji na dziś, bo jeszcze raz trzeba wyprowadzić psa. Tym razem nie będę już jechać rowerem,
Brakujący fragment Sterniczej © jolapm

Praca wre nawet w niedzielę © jolapm

Pewnie chcą skończyć w tym roku © jolapm

Teraz ma to ręce i nogi. Przejazd z Kopalnianej na Sterniczą po przecięciu Lazurowej © jolapm

Beczułki © jolapm
a href="http://photo.bikestats.eu/zdjecie/597473/dzis-juz-wolniej" title="Dziś już wolniej">
Dziś już wolniej © jolapm
Pierwsza mapka jest ok, a druga tylko to zapis fragmentu trasy. Musiałam nie włączyć navi po jednym z postojów, albo coś się zawiesiło w zapisie, dystans też oczywiscie jest krótszy.

Mój pojazd na parkingu © jolapm

W parku Szymańskiego © jolapm
To jednak navi nie zapisało fragmentu trasy, bo w tym miejscu nie parkowałam :)
Koniec budowy
-
DST
30.39km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
18.05km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przynajmniej wszystko na to wskazuje. Budynki sa gotowe, ogrodzenie stoi, nie widać już ekipy budowlanej, zniknęły tablice informacyjne a tym samym licznik. 
To już koniec budowy © jolapm

A to efekt © jolapm

Szybko mijałam dziś staw © jolapm

Teraz wreszcie gładko się jedzie. Droga Stare Babice - Izabelin nieco poprawiona © jolapm

Na poboczu stanęły słupki © jolapm
Przechowalnia rowerów
-
DST
10.19km
-
Czas
00:37
-
VAVG
16.52km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ponieważ ostatnio mam w domu 5 dużych rowerów i rowerek dziecięcy, pojechałam sprawdzić, czy i za ile można przechować rowery przez zimę. Trochę szkoda wystawić je na balkon, nawet w pokrowcu. Cena za jeden rower w jednym miesiącu to 20 zł. Mnożąc x 4 ( jeden zostawię sobie w domu do jazdy) x 3 miesiące to 240 zł. Dużo to i mało...
Skoro już wybrałam się rowerem, to przy okazji zrobiłam sobie króciutką trasę.

Serwis, gdzie można przechować rowery © jolapm

Czarne chmury © jolapm

Szkoła przy Zachodzącego Słońca © jolapm
















