Po działce
-
DST
30.25km
-
Czas
01:35
-
VAVG
19.11km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli po powrocie, pod wieczór jechało się lekko i przyjemnie.
A moich mapek dalej tutaj nie ma, chociaż w navi już są Podobno nie tylko ja mam problemy, ale niektórym już się pokazały.
Dzień jest już wyraźnie dłuższy © jolapm

I mam towarzystwo © jolapm

Tradycyjnie © jolapm

"Słońce już gasło © jolapm

Wieczór był ciepły i cichy.." © jolapm
Na zwolnionych obrotach
-
DST
20.26km
-
Czas
01:13
-
VAVG
16.65km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jechałam wolno, nawet bardzo wolno. Szczególnie pod dość silny dziś wiatr. Jestem po prostu i zwyczajnie zmęczona.Już myślałam, że navime w końcu zaczęło działać, bo udało mi się zgrać mapki z telefonu, ale wgrać ich tutaj nadal nie mogę. Zamiast trasy pokazuje się strona tytułowa. Trwa to już czwarty dzień. Ciekawe, kiedy naprawią. 
Po porannym deszczu w południe wyszło słońce © jolapm

Na polance w lesie juz palą ognisko © jolapm
Za wcześnie
-
DST
40.19km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:18
-
VAVG
17.47km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
wyjechałam rano z domu, a że nie miałam czasu czekać ani jechać dalej, znowu musiałam zrobić drugi przejazd, bo miałam do załatwienia sprawę na mieście.
Trzeci dzień nie mogę przesłac trasy z telefonu na stronę navime, a te przesłane nie wyświetlają się , w zamian jest strona tytułowa. Nie wiem, czy to wina navime? Nie mogę się z nimi skontaktować, bo nie mam konta na facebooku.
Przejazd pierwszy:

Sprawdzenie czasu © jolapm

Ładna ddr © jolapm
Przejazd drugi:

Wiosna i sezon remontów © jolapm

Tutaj łatają dziury w asfalcie © jolapm

Czarnula jak zwykle parkuje pod krzaczkiem © jolapm
Dziś zdążyłam
-
DST
22.92km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:17
-
VAVG
17.86km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano było słonecznie, po pracy jak wyjeżdżałam już były chmury, ale kropić zaczęło dopiero w drodze powrotnej. Zapowiadali ulewy, a tu ledwie kropi.
Coś mam dziś problem z navi, nie mogę przesłac trasy z telefonu. Za to przekroczyłam dziś tysiąc kilometrów w marcu. :)
Sprawdzamy czas © jolapm
Jednak mnie złapał
-
DST
45.60km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:38
-
VAVG
17.32km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Fakt, że dałam mu aż dwie okazje. Za pierwszym razem przejechałam bez problemu. Dopiero w czasie drugiego przejazdu dopadł mnie w lesie, aż schowałam sie pod wiatę. Na szczęście deszcz nie trwał długo i po kilku minutach mogłam jechać dalej. Moja Czarnula jest cała utytłana błotem.
Przejazd pierwszy:

To ognisko rozpalili panowie w pomarańczowych kamizelkach sprzątający ulicę. Widać im wolno © jolapm
Przejazd drugi:

Deszcz już mija, tylko na gałązkach widać krople © jolapm
Świąteczny poranek
-
DST
44.81km
-
Czas
02:18
-
VAVG
19.48km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
słoneczny i piękny. Przejażdżka stałą trasą, bo nawet w święta miałam mało czasu. Goście przychodzili na obiad, więc trzeba było szybko wrócić.
Wieńce pod pomnikiem Bema © jolapm

Amfiteatr na Bemowie © jolapm

Dziś lewą stroną © jolapm

Pusta droga do Poznania © jolapm

Jak zwykle w słoneczny dzień © jolapm

W drodze powrotnej © jolapm
Świątecznie
-
DST
60.35km
-
Czas
03:13
-
VAVG
18.76km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wreszcie mam to, co lubię,czyli letni czas Nie obudziłam się więc o 3.55 tylko o 4.55. Ubrałam się, zjadłam świąteczne jajko, wysikałam oba psy ( chwilowo mam na stanie drugiego) i na rower. A na dworze mgła. I to jaka ! Momentami prawie nic nie było widać. W związku z tym zrobiłam mgle sesję zdjęciową.
Tu jeszcze nie widać mgły © jolapm

Poza miastem już gęściejsza © jolapm

Momentami niewiele było widać © jolapm

To nie tajemniczy zamek, tylko rondo w Strzykułach we mgle © jolapm

Mgła nad stawem © jolapm

Wiosenne gałązki © jolapm

Wschód słońca © jolapm

Zapowiada się piękny dzień © jolapm
A po południu pojechałam już tylko na króką przejażdżkę, żeby świąteczne śniadanie ułożyło mi się w żołądku. Na technicznej minęłam się z dziewczęciem na rowerze. Jak zwykle zerknęłam na rower i zastanowiłam się, czy to nie Katanka, bo rower był granatowy a kurtka też chyba znana mi ze zdjęcia. Dojechałam do Połczyńskiej i wracałam drugą stroną technicznej Z daleka widziałam chyba tę samą rowerzystkę stojącą przy wystawie lamp. Potem ruszyła w stronę Warszawskiej. Dogoniłam ją i przez krótki czas jechałam prawie na kole. A potem ona skręciła w prawo a ja w lewo. Gdybym wiedziała, że tak będzie zagadałabym wcześniej. Zobaczymy na blogu, czy to rzeczywiście była Katanka :)
Temperatura rano 2 stopnie, po południu 10.

Popołudniowa przejażdżka w towarzystwie © jolapm

Sprawdzamy czas © jolapm

I staw przy Warszawskiej © jolapm
Mokro
-
DST
50.46km
-
Teren
0.50km
-
Czas
02:47
-
VAVG
18.13km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana mokro, najpierw kropiło, potem padało, ale w końcu nie leciało juz nic z góry, a ja miałam sprawę do załatwienia na Bielanach i musiałam szybko wrócić z powrotem. Przy okazji przewietrzyłam Pszczółkę. Po drodze nie spotkałam żadnego rowerzysty. A potem juz spokojnie pojechałam sobie sobotnio- świątecznie i okazało się, ze jacyś rowerzyści jednak się pojawili na trasie. Podobno jutro ma być ładnie, jak na święta przystało. Zobaczymy.
Przejazd pierwszy:

Remont pętli tramwajowej Nowe Bemowo © jolapm

W parku © jolapm

Ludzie już z koszyczkami, a ja dopiero po farbki do jajek © jolapm
Przejazd drugi:

Szara ta wiosna © jolapm

Sprawdzamy czas. Zegar jest lepszy niż licznik :) © jolapm

Chyba byłam budowlańcem drogowym w poprzednim wcieleniu, tak podobają mi się takie maszyny © jolapm

Inny, ale zawsze staw © jolapm

Remont stadionu WAT © jolapm

Ddr na Radiowej już gotowa w całości i ładnie oznakowana © jolapm
Wszystkim życzę zdrowych spokojnych Świąt a rowerzystom dodatkowo pięknej pogody. Smacznego jajka !
Dwa w jednym
-
DST
53.44km
-
Teren
10.00km
-
Czas
03:00
-
VAVG
17.81km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano jedna przejażdżka, a po obiedzie druga, nieco okrężną drogą po bukszpan. Dziś już nieco cieplej, ale bez słońca. Mam problem z wpisaniem temperatury, bo rano były tylko dwa stopnie, a podczas drugiego przejazdu już 10. Wpisałam maksymalną.
Przejazd pierwszy:
Piasek z wczorajszego "mrowiska" już wysypany na drogę © jolapm
Przejazd drugi:

Tutaj jeszcze szaro © jolapm Do tego ręka mi drgnęła , zdjęcie jak zwykle pstrykane w czasie jazdy :)
Poranna średnia pętla
-
DST
40.21km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:10
-
VAVG
18.56km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z braku czasu miałam zrobić tylko 30, ale z rozpędu wyszło nieco więcej. Dziś przekroczyłam dwa tysiące w tym roku.. Skoro inni się chwalą, pochwalę się i ja.:)
Sprawdzenie czasu © jolapm
.
Tradycyjnie © jolapm

To nie mrowisko tylko sterta piachu pewnie do wysypania drogi"
>

W przyrodzie zaczyna się wiosna © jolapm

Rzeczka nadal żółta © jolapm

Droga przez kas © jolapm
















