Przejazd kontrolny
-
DST
24.53km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:23
-
VAVG
17.73km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Koniec obijania się. Już od rana zajęłam się kontrolą. Najpierw sprawdziłam licznik. Oczywiscie ani drgnął..Potem sprawdziłam czas. Ten oczywiście leci szybko, szczególnie tym na urlopach. Na koniec zrobiłam rundkę przez las. Planowałam jeszcze przejazd wieczorny, ale było tak gorąco, że sobie odpuściłam.
Awaria wodociągu. Beczkowóz z wodą na Jelonkach przy Czumy © jolapm

Na wiadukcie © jolapm
Licznik stoi. Słońce świeci © jolapm

Zegar cały czas chodzi © jolapm
Na własnych śmieciach
-
DST
50.48km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:51
-
VAVG
17.71km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranna średnia, nieco powyginana pętla już na własnych śmieciach i na własnym rowerze.
Ulica Górczewska © jolapm

Mimozami jesień się zaczyna.. a przecież dopiero początek sierpnia © jolapm

Tradycyjne zdjecie stawu © jolapm
Po Jastarni
-
DST
10.85km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:39
-
VAVG
16.69km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Nadmorski V
-
Aktywność Jazda na rowerze
Krótka przejażdżka przed odjazdem do domu. Rower oczywiscie z wypozyczalni. Ten sam, na którym jexdziłam w ubiegłym roku.
Mój ubiegłoroczny rower z wypozyczalni © jolapm

Wejście do portu © jolapm © jolapm

Widok z molo w Jastarni © jolapm

A to juz otwarte morze © jolapm

Na przejeźdźie kolejowym © jolapm
I znowu Chałupy
-
DST
28.60km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
15.74km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Nadmorski V
-
Aktywność Jazda na rowerze
Chociaż wstałam wcześnie rano, musiałam poczekać az otworzą wypożyczalnię. Wzięłam ten sam rower, którym jeździłam w ubiegłym roku. Pojechałam tradycyjną trasą do Chałup. Po drodze w Kuźnicy złapał mnie deszcz, nawet pierwszy raz włożyłam kurteczkę. Padać przestało już przy uroczysku Kaza, w Chałupach nie padało wcale. Kurtka ponownie wylądowała w plecaku. W drodze powrotnej znowu od Kuźnicy zaczął kropić deszcz, ale już nie wkładałam kurtki.

Kapliczka św. Floriana, patrona strażaków © jolapm

Urząd Gminy Jastarnia © jolapm

Woda zlewa się z niebem © jolapm

Pochmurny dzień nad zatoką © jolapm

Widoczek znad zatoki w Chałupach © jolapm

Woda w zatoce gładka dziś jak lustro © jolapm
Swarzewo-Krokowa-Swarzewo
-
DST
36.59km
-
Czas
02:03
-
VAVG
17.85km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tę trasę planowałam już od dawna, a dziś udało mi się nawet namówić ślubnego na współną przejażdżkę. Droga warta przejechania, W przeciwieństwie do opinii niektórych tutaj, mnie bardzo się podobała. Ścieżka asfaltowa w bardzo dobrym stanie, biegnie przez malownicze tereny. Nie zaglądaliśmy do miejscowości po drodze, ale zatrzymaliśmy się w Krokowej. Bardzo ładna zadbana miejscowość z kompleksem pałacowo- parkowym.Wracaliśmy tą samą drogą tylko dużo szybciej, bo ścigaliśmy się z deszczem. W zasadzie uszło nam to na sucho. Tylko dwa razy trochę nas polało, ale krótko.
Rower wypożyczony w Swarzewie spisywał się bardzo dobrze © jolapm

Ścieżka rowerowa jest zrobiona na dawnym nasypie kolejowym © jolapm

Wiedzie obok miejscowości © jolapm

Tablica informacyjna © jolapm

Po drodze © jolapm

Ścieżka biegnie między wzniesieniami © jolapm

Trasa jest malownicza, zdjęcia tego nie oddają © jolapm

Krokowa i koniec ścieżki rowerowej © jolapm

Kościół w Krokowej © jolapm

Zespół pałacowo- parkowy w Krokowej © jolapm
Pałac w Krokowej © jolapm

W drodze powrotnej ścigaliśmy się z deszczem © jolapm

Czasami nas polał, czasami było sucho © jolapm

W Swarzewie ścieżka biegnie wzdłuż toru © jolapm

Tu wypożyczyliśmy i zwróciliśmy rowery © jolapm

Z peronu w Swarzewie © jolapm
Poranna jazda bez powietrza
-
DST
9.11km
-
Czas
00:40
-
VAVG
13.66km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt nadmorski VI
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po porannym deszczu nie wybierałam się nigdzie daleko, ale nie sądziłam, że będzie aż tak mało.. A wszystko przez uciekające z tylnego koła powietrze. Co prawda nie zeszło całkiem, ale było go zbyt mało na jazdę. Dojechałam za lotnisko i stamtąd wracałam piechotą w stronę domu. Na stacji benzynowej miły pan dopompował mi koło kompresorem, więc mogłam już jechać. niestety, już pod koniec powietrze znowu zeszło. I tak skończyłam jazdy na tym rowerze. Jutro będę musiała coś sobie wypożyczyć.
Port w Jastarni © jolapm

Pocztówka znad zatoki © jolapm

W Jastarni też są palmy... sztuczne © jolapm

Plaża nad morzem przy Domu Zdrojowym © jolapm
Jak co roku w Chalupach...
-
DST
26.97km
-
Czas
01:39
-
VAVG
16.35km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt nadmorski VI
-
Aktywność Jazda na rowerze
nie widziałam nagusa.. Może to dlatego, ze nie było dziś upału, a może dlatego, że pora była wczesna :). W drodze powrotnej jechałam za panem, który własnie w Chałupach wjechał na ddr z jezdni. Wyruszyłam trochę później, ale już przy uroczysku go zobaczyłam. Powoli zmniejszałam dystans aż w Kuźnicy dogoniłam i do lotniska w Jastarni jechałam tuż za nim.( ale nie na kole). jechaliśmy w tym samym tempie. Przy lotnisku w końcu wyprzedziłam pana , a wkrótce potem skręciłam w lewo i do domu wróciłam ulicą Sychty. Biorąc pod uwagę fakt, że pan był na oko w moim wieku lub nieco młodszy i jechał na swoim crossowym rowerze, a ja na spacerówce , dokonałam nie lada wyczynu.:))).
Szlaki rowerowe na Kaszubach © jolapm

Widoczek znad zatoki © jolapm

Port w Kuźnicy © jolapm

Wjazd do Chałup © jolapm

Hotel przy wjeździe od strony Helu © jolapm

Nad zatoką © jolapm

Chałupy, główna ulica © jolapm

Za tym panem jechałam prawie całą drogę powrotną © jolapm
Uroczysko Kaza
-
DST
23.42km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:28
-
VAVG
15.97km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt nadmorski VI
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zmobilizowałam się dzisiaj i zrobiłam wreszcie swoją dzienną normę. Do dystansu doliczyłam 3 km, bo dopiero wtedy przypomniałam sobie o włączeniu zapisu trasy. Rower jakoś jedzie, nawet nie było tak źle, skoro maksymalnie osiągnęłam nawet 20 km :))) Dziś na szczęście nie musiałam hamować za często, bo pojechałam rano, kiedy normalni ludzie na wczasach śpią.
.

Na przejeździe kolejowym © jolapm

Chmury nad zatoką © jolapm

Ddr między dzikimi różami © jolapm

Krzyż przy uroczysku © jolapm

Nad zatoką © jolapm

Samotny rower nad zatoką © jolapm

A to mój nadmorski rumak, prawda, że uroczy :) © jolapm
Tylko Jurata
-
DST
8.44km
-
Czas
00:36
-
VAVG
14.07km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt nadmorski VI
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano padał deszcz, potem się przejaśniło, ale nie miałam ochoty na dalszą jazdę. Ten rower mnie dobija. Jazda ma być przyjemnością a nie męczarnią, tym bardziej, że w południe mnóstwo ludzi tłucze się po ddrkach z małymi dziećmi na rowerkach, gokartach i na piechotę. A mój rower ma bardzo słaby hamulec i jeszcze gorszy dzwonek.
Chmury nad zatoką © jolapm

Molo w Juracie © jolapm

Ddr nad zatoką w Juracie © jolapm

Hotel w Juracie © jolapm

Jurata córka króla mórz © jolapm

Kościół w Juracie © jolapm

Kapliczka przy kosciele © jolapm
Do Kuźnicy
-
DST
17.69km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:08
-
VAVG
15.61km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt nadmorski VI
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie wybierałam się nigdzie więcej na tym rowerze, chociaż w tamtą stronę jechało mi się nawet przyzwoicie. Gorzej z powrotem, ale i tak było lepiej niż przypuszczałam.

Wschód słońca nad morzem © jolapm

Nad zatoką © jolapm

Port w Kuźnicy © jolapm
















