Do lasu
-
DST
26.59km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:34
-
VAVG
16.97km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
A w lesie nawet dość sucho, droga przy strumyku z lekkim błotem, ale jednak przejezdna. Powrót przez techniczną, tylko do serwisu, a tam wymiana rowerów. Odbiór Czarnuli, a Pszczółka oddana na przegląd z porządnym myciem.
Na Kleeberga drobne kałuże © jolapm

Droga przez las sucha © jolapm
Przy strumyku trochę błota na drodze © jolapm

A rzeczka już nie jest żólta © jolapm

Kontrola czasu pod słońce :) © jolapm
Ptaszka to w ogóle nie przypomina..
Rano słońce, potem deszcz i burza
-
DST
18.02km
-
Czas
01:07
-
VAVG
16.14km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na szczęście pojechałam rano. Świeciło jeszcze słońce. Potem stopniowo zaczęło się chmurzyc, zaraz po południu spadły pierwsze krople deszczu, a około 15.00 była burza. Pierwsza wiosenna burza, chociaż w kalendarzu jeszcze zima. I temperatura dziś niższa niż ostatnio.
Błoto przy Nowolazurowej © jolapm

Pod górę © jolapm

A teraz zjazd, przynajmniej tak wygląda, ale to akurat równa droga © jolapm

I kontrola czasu Ptaszek dziś malutki, ale zgrabny:)
Popołudniowa
-
DST
20.35km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:18
-
VAVG
15.65km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jeden rower w serwisie, drugi w użyciu, ale biedna już jest ta moja Pszczółka. Przejeździła całą zimę, łańcuch już jej skacze, linki się powyciagały, cała jest utytłana w błocie. Jeszcze dwa dni i ją też wstawię do serwisu.
Spokojnie, to tylko awaria © jolapm

W lesie dość sucho © jolapm

Słońce zza chmur © jolapm

Słoneczne popołudnie © jolapm
Dziś zapis trasy z nowego telefonu ( raczej innego) i juz jest ładny ptaszek z uniesionymi skrzydłami :)
Czarnulą do serwisu
-
DST
2.21km
-
Czas
00:08
-
VAVG
16.57km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zobaczymy, czy też będę tak zadowolona..Zrobiło się ciepło i rower będzie dopiero na piątek. Specjalnie mi to nie przeszkadza, bo pogoda juz się psuje, jutro i pojutrze ma padać, więc i tak będę jeździć Pszczółką.
Już jest pochmurno, chociaż jeszcze bardzo ciepło © jolapm
Słoneczny poranek
-
DST
20.18km
-
Czas
01:14
-
VAVG
16.36km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
I zapowiadane temperatury w granicach 12-18 stopni w zależności od regionu kraju. Jednym słowem wiosna na koniec lutego.Tylko nadal wieje mocno, ale wiatr zmienił nieco kierunek.
Słoneczny poranek © jolapm

Skrzyżowanie Nowolazurowej i Połczyńskiej © jolapm

Nowe osiedle przy Szeligowskiej. Wszystko pięknie, ale jedyny dojazd to własne auto..albo rower © jolapm

Już ósma © jolapm

Wymiana ogrodzenia przy strzelnicy wojskowej © jolapm
Dziwne rzeczy się dzieją, bo dystans GPS liczy dobrze, za to zapis trasy jest skrócony do minimum i minimalnie tylko zgodny z rzeczywistą trasą przejazdu.. Pewnie to siła wyższa , żebym nie wykręcała już tych ptaszków:)
Załatwić sprawy
-
DST
23.18km
-
Czas
01:23
-
VAVG
16.76km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
najpierw na Kocjana, potem na Górczewską, oczywiście jak zwykle nieco okrężną drogą.. Ciepło dzisiaj i słonecznie
Na Kleeberga tylko niewielkie kałuże, a wydawało się, że dużo padało © jolapm

Słonecznie i ciepło, a to jeszcze luty © jolapm

Kontrola czasu © jolapm

Jezioro Polne :) © jolapm

Mieszczuchy już przygotowane © jolapm
Sądziłam,że już jest dobrze z GPS, bo kilka razy sprawdzałam po drodze, czy działa i było ok. Dopiero odczytując mapkę zobaczyłam, że owszem, zapisał, tylko ładnie wyprostował trasę.Jednym słowem jeździłam dziś po liniach prostych:)
. Cóż, lepszy rydz, niz nic..Dystans prawie identyczny z licznikiem
Złośliwość przedmiotów martwych
-
DST
30.43km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:43
-
VAVG
17.73km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zapowiadali dzis opady przez cały dzień, ba, nawet ulewy. Rano rzeczywiscie nawet cos kropiło, troszke też sypnęło drobnym śniegiem. Wyjechałam przed ósmą z zamiarem okrążenia osiedla. W trakcie jazdy pgoda się poprawiała, przestało kropić, momentami nawet słońce usiłowało się przebić przez grubą warstwę chmur.. A skoro pogoda się poprawiała, to dokładałam sobie drogi. Dawno nie byłam w lesie, więc sprawdziłam, czy da się tam przejechać, śmignęłam (ha, ha) slalomem między brzózkami i dojechałam do Babic. Stamtąd prosto do Wieruchowa, niestety droga pod wiatr, bo dziś wiało z południa. Na rondzie w Wieruchowie wybrałam kierunek na Macierzysz, skąd dotarłam Szeligowską do Nowolazurowej i przez Jelonki dojechałam do domu. Po drodze jeszcze dokręciłam dzióbek ptaszkowi. I co? I wszystko poszło się j..... już nie będę przeklinać publicznie. Okazało się, że mój telefon w ogóle nie zarejestrował trasy. Zapisał 0, dosłownie 0 km, w podobnie 0 czasie. Nie wiem, dlaczego tak się stało, bo odpalił i znalazł lokalizację bardzo ładnie. Cóż, odpowiedź w tytule..
Zima nie daje za wygraną © jolapm

W lesie jeszcze biało © jolapm

Między brzózkami © jolapm

Przede mną jechał tylko samochód © jolapm

Hotel w Nowych Babicach © jolapm

Dojazd do ronda w Wieruchowie od Starych Babic © jolapm

Słońce usiłuje przebić się przez gęste chmury © jolapm

Licznik stoi, bloki rosną © jolapm

Na Nowolazurowej pracują nawet dzisiaj © jolapm

Ktoś wygodny tu mieszka, tylko nie chce mu się odstawiac wózków pod sklep, okołó 0,5 km © jolapm
Wreszcie trochę słońca
-
DST
24.93km
-
Czas
01:35
-
VAVG
15.75km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
chociaż przejazd w nieco zimowej scenerii. W nocy lekko przymroziło, spadło trochę śniegu, a rano przez moment była taka zawierucha, że świata nie było widać. Do tego dość mocno wiało z zachodu. Pojechałam w południe, kiedy słońce rozpuściło śnieg na jezdniach i ddrkach. Na stadionie WAT były dziś jakieś zawody rowerowe, a może tylko meta. Rowerzyści mieli ubłocone nie tylko rowery, ale plecy i tyłki też. Nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo nie chciało mi się zatrzymywać.
Słonecznie © jolapm

Zima jeszcze próbuje walczyć, ale słońce jest górą © jolapm

Kontrola czasu © jolapm

W słonecznym towarzystwie © jolapm

Ddr na Kocjana © jolapm

W krzakach za płotem nawet widać rowerzystę © jolapm
Ostatnio coś mi nie wychodzi wykręcanie ptaszków.
Kropiło
-
DST
15.05km
-
Czas
01:05
-
VAVG
13.89km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W porównaniu z tym, co jest teraz, rano naprawdę tylko kropiło. Przecież inaczej nie robiłabym aż tylu kilometrów w deszczu bez spodni przeciwdeszczowych. Nawet nie zmokłam specjalnie, bardziej przeszkadzał mi silny zachodni wiatr.
.

Na Powstańców Śląskich © jolapm

Szkoła przy Rozłogi © jolapm

Bemowski amfiteatr © jolapm
Dwa
-
DST
32.46km
-
Czas
02:08
-
VAVG
15.22km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało padać, ale nie pada, powiem więcej, momentami pojawiają się delikatne promienie słońca. Tylko wieje dość mocno z zachodu.Dwa przejazdy jeden za drugim.
Na "Przyjaźni" © jolapm

Nowe bloki przy Powstańców. W tym miejscu pierwotnie planowano linię metra © jolapm

Jezioro polne © jolapm

Ddr przy Kocjana wreszcie odtajała © jolapm

Pszczółka na postoju © jolapm

Dostępna na Boernerowie © jolapm
















