Otwarte?
-
DST
50.09km
-
Czas
02:57
-
VAVG
16.98km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj mieli planowo otworzyć dalszy odcinek II linii metra. Zastanawiali się, bali się, że tłumy będą chciały po prostu się przejechać. A dziś już odsłonięte wejścia, podświetlone tablice..Czyżby już można było jechać?
Nowa stacja końcowa II linii metra © jolapm
Wygląda na to, że już można tu wsiadać... © jolapm
Zamknięte parki, na Woli wejścia owinięte taśmami © jolapm
Budowa bloków przy Szeligowskiej © jolapm
Tylko mikro staw, bo przy gliniance na Połczyńskiej stał radiowóz straży miejskiej, więc nie chciałam ich drażnić © jolapm
Wiosenne kwiatki © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Wejść do lasu nikt nie pilnuje © jolapm
W tym kościele stwierdzili, że zdrowie jest ważniejsze.. i słusznie © jolapm
Temperatura trudna do określenia. Rano przymrozek, jak wyjeżdżałam +2, po powrocie +10
Jak za komuny
-
DST
50.09km
-
Czas
02:58
-
VAVG
16.88km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
albo i gorzej. Wstałam rano i już o 6.15 byłam ( piechotą) pod sklepem na L. I co zobaczyłam ? Jakieś 20 osób w rozciągniętej przepisowo kolejce, a w sklepie (przez okno) jedną otwartą kasę. Może była jeszcze jedna, której nie zauważyłam. Zrobiłam w tył zwrot i pomaszerowałam z powrotem stwierdzając, że jeszcze przeżyjemy na tym co mamy w domu. Wzięłam plecak, wsiadłam na rower i objechałam całą okolicę, po drodze sprawdzając, czy w którymś ze sklepów nie ma mniejszej kolejki..Okazało się, że ta w moim i tak była krótka..Przy okazji sprawdziłam służbowo pewne miejsca. Na Boernerowie, biegacz w stroju organizacyjnym poinformował mnie, że wszędzie jest pełno policji i lepią rowerzystom mandaty. Za co?.. zapytałam. Za wjazd do lasu..Ale ja nie jechałam do lasu, nawet nie zamierzałam, chociaż lepiej by mi tam było niż na pustych o tej porze ulicach Warszawy. Nie wjechałam nawet do parku na Forcie Bema. A przy okazji zastanowiłam się, jak mają się poruszać mieszkańcy osiedla Awangarda, które jest w zasadzie na terenie parku..
Kontrola czasu © jolapm
Pod tym sklepem kolejka zawinięta w ślimaka, około 30 osób © jolapm
Tutaj podobnie... trzeba zabierać ze sobą składane taborety © jolapm
Przy wjeździe ( dla rowerów) do lasu nie ma żadnej policji © jolapm
Kontrola czasu nr 2 © jolapm
Glinianka na Połczyńskiej © jolapm
Tu nie jechałam przez park, między parkiem a cmentarzem jest asfaltowa droga © jolapm
Dziś w buffie
-
DST
20.19km
-
Czas
01:14
-
VAVG
16.37km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
i było dużo lepiej niż w maseczce. Naciągnęłam mocno na nos, przycisnęłam okularami i wtedy mi nie zachodziły parą. W każdym razie dziś do domu wróciłam z zasłoniętą twarzą..
Ddr na Kocjana © jolapm
W maseczce
-
DST
21.04km
-
Teren
0.50km
-
Czas
01:18
-
VAVG
16.18km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
ale tylko pól trasy, bo potem zdjęłam ją i schowałam do kieszeni ( jest wielorazowa, w domu uprałam). Maseczka może zakrywała mi usta i nos, ale za to miałam zaparowane okulary. Na każdych światłach i tak musiałam zsunąć maseczkę i wytrzeć nos, więc o kant dupy potłuc takie zabezpieczenia. Tym bardziej, że rano ruch pieszych i rowerzystów był minimalny. Kontrolujących radiowozów nie było wcale. Przynajmniej ja nie widziałam żadnego. Policja o tej porze ma odprawy w komendach i komisariatach, nie wiem jak straż miejska i wojsko..
Na Lazurowej © jolapm
Na budowie II linii metra kolejka wywrotek czekających na wykopaną ziemię © jolapm
Przejechałam pól kilometra leśną ddr, chyba złamałam przepisy :) © jolapm.
Służbowo..
-
DST
21.06km
-
Czas
01:19
-
VAVG
15.99km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
bo tak mogę zawsze..
Czekając na zielone © jolapm
S8 z kładki © jolapm
Mam wrażenie, że pierwszy raz widzę ten kościół © jolapm
Na Bielany
-
DST
21.00km
-
Czas
01:18
-
VAVG
16.15km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
ale najpierw na piechotę do serwisu, zmienić dętkę w Pszczółce, skoro zima przyszła :)
Widok sprzed serwisu © jolapm
Fosa w parku © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Zimno
-
DST
20.56km
-
Czas
01:20
-
VAVG
15.42km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
i znowu mocno wieje, oczywiście chłodem, chociaż z zachodu
Słonecznie, ale bardzo zimno © jolapm
Po zmianie czasu
-
DST
50.45km
-
Czas
03:06
-
VAVG
16.27km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
wszyscy chyba jeszcze spali, bo znowu widziałam pierwszych rowerzystów dopiero w drodze powrotnej. Zapowiadali, że ma się popsuć pogoda, a było całkiem fajnie. Nawet momentami pojawiało się przymglone słoneczko.
Straż pożarna wyjeżdża na akcję © jolapm
Przymglone słońce nad S8 © jolapm
Na przejeździe w Ożarowie © jolapm
Staw w Ołtarzewie © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Kaczuchy na stawie w Borzęcinie © jolapm
'
Piękna pogoda
-
DST
50.38km
-
Teren
5.00km
-
Czas
03:03
-
VAVG
16.52km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
i nawet wiać przestało. Rano przyjemny chłód, potem trochę za ciepło mi było, ale wytrzymałam. Wyjechałam na tyle wcześnie, że pierwszych rowerzystów spotkałam już w drodze powrotnej. Nawet dwie dziewczyny, ( a żadnemu panu nie przyszło to dziś do głowy) powiedziały mi dzień dobry. Jechały oddzielnie, w sporym odstępie czasowym. Druga wyraźnie ucieszyła się na mój widok, a może wszystkich tak radośnie wita.. W każdym razie miłe to było.. 
Susza © jolapm
Staw w Ołtarzewie © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Staw w Borzęcinie © jolapm
Droga przez las. Jeszcze nie było tłumów © jolapm
W poszukiwaniu pasmanterii
-
DST
22.99km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:24
-
VAVG
16.42km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie, nie po gumkę majtkową, bo nie szyję maseczek, tylko po naszywkę, bo przetarły mi się spodnie i to na czterech literach. W normalnych warunkach kupiłabym nowe, ale teraz znalezienie sklepu ze spodniami poza galeriami handlowymi i bazarami, graniczy z cudem. Podobnie jak znalezienie pasmanterii. Ale to drugie udało mi się, bo znalazłam po drodze, czyli bliżej niż planowałam. W nagrodę pojechałam więc jeszcze przez las. 
Ulica Rosy Bailly, tu znalazłam otwartą pasmanterię © jolapm
W lesie sporo ludzi, ale chodzą parami © jolapm
















