Zadaniowo
-
DST
23.15km
-
Czas
01:24
-
VAVG
16.54km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałam do załatwienia sprawę na Boernerowie, a tam najlepiej rowerem.
Tor © jolapm
A tor dobrze...
Najeździłam się, uff..
-
DST
1.97km
-
Czas
00:09
-
VAVG
13.13km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano, kiedy wychodziłam z psem, było sucho i ładnie. Zjadłam więc śniadanie, włożyłam ciuchy rowerowe i zeszłam na dół z rowerem. A tu kropi. Co prawda słońce akurat wschodziło na różowo, ale deszczyk kropił. Według wróży pogodowych miało padać przelotnie, wróciłam więc do domu z przekonaniem, że za pół godziny przestanie padać i wrócę na rower. A tu zamiast przestać, zaczęło padać mocniej i tak sobie pada cały czas..
Dziś bez zdjęcia
Ładnie
-
DST
51.05km
-
Czas
03:01
-
VAVG
16.92km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słonecznie i ciepło, tylko mocno wiało. Trasa Ożarów, Umiastów, Zielonki, Lipków, Stare Babice
Wschód słońca © jolapm
W Ożarowie © jolapm
Staw w Ołtarzewie © jolapm
Rondo w Strzykułach © jolapm
Staw w Zielonkach © jolapm
A to nowa szutrówka w Bliznem © jolapm
I staw z daleka © jolapm
Poranna
-
DST
15.08km
-
Czas
00:56
-
VAVG
16.16km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana pada deszcz, raz słabiej , raz mocniej.
© jolapm
Poranna
-
DST
20.45km
-
Czas
01:14
-
VAVG
16.58km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szaro i wilgotno, ale teraz zaczyna się przecierać. I znowu cieplej.
© jolapm
Popołudniowa
-
DST
20.00km
-
Czas
01:12
-
VAVG
16.67km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ranek był wilgotny, ale w miarę ciepły, potem zaczęło wiać chłodem i temperatura spadła poniżej 3 stopni. W końcu mamy styczeń.
© jolapm
Poranna
-
DST
20.48km
-
Czas
01:14
-
VAVG
16.61km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mglisty szary poranek, ale bez dostawy świeżej wody z góry. Do tego ciepło 6 stopni.
Warszawskie pole © jolapm
Na mokro
-
DST
20.00km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.39km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Co prawda wstałam wcześnie, ale wyjechałam dopiero w południe. Niby miało być cieplej. I było, tylko jak wyjeżdżałam zaczęło lekko mżyć. A ktoś mówił, że będzie lepiej. Potem już padało przez całą drogę, ale nie był to bardzo mokry deszcz. Nawet specjalnie nie zmokłam, najbardziej nogi.
Mokro © jolapm
© jolapm
Do Borzęcina i testowanie prezentu
-
DST
50.04km
-
Czas
02:54
-
VAVG
17.26km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W tamtą z wiatrem, oczywiście droga powrotna pod wiatr. Momentami było ciężko, ale dałam radę. Wybrałam się do Borzęcina, żeby sprawdzić jak zegar spisuje się w tym roku. Ktoś mnie pytał, więc sprawdziłam. Przynajmniej nie kręciłam się w miejscu. Zegar lepiej, spieszy się tylko pół godziny.
Dziś testowałam spodnie na rowerowe na szelkach, takie z podwyższonym stanem. Dostałam je w prezencie gwiazdkowym od Mikołaja, czy Tadeusza, jak kto woli. Spodnie spisały się świetnie, nic się nie ściąga, nie wyciąga, nie opada, w dodatku cieplej w taki wiatr. Jeszcze mam nową bluzę, ale ta poczeka na Superiora.
Przy hali w Kaputach pojawił się duży balon :) © jolapm
Kontrola czasu. Była 10.30 © jolapm
Staw w Borzęcinie © jolapm
Droga w Koczargach teraz naprawdę bez przejazdu © jolapm
Chyba, że po trawie, tak jak ja to zrobiłam © jolapm
Przebudowa drogi z drugiej strony. Ważne, że będą kończyć © jolapm
Droga do Starych Babic © jolapm
Po opłotkach
-
DST
50.08km
-
Czas
03:02
-
VAVG
16.51km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Śnieg jednak spadł wczoraj wieczorem i zrobiło się pięknie. Dziś rano zostało już tylko brudne wspomnienie i kałuże. Kręciłam się po okolicy, w zasadzie nie wyjeżdżając dalej niż Szeligii Groty. Pogoda w sumie wytrzymała, nawet słoneczko na moment wyszło.
Resztki śniegu na trawie © jolapm
Ddr na Lazurowej © jolapm
Amfiteatr © jolapm
Tor © jolapm
Nawet nie wiedziałam, że tu mają swoją siedzibę- ul. Waldorffa © jolapm
Fosa © jolapm
















