I znowu po opłotkach
-
DST
52.50km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:52
-
VAVG
18.31km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tylko dziś na dwie raty, bo chciałam kupić na Olimpii małe suszone kiełbaski litewskie. Kiełbasek nie kupiłam, bo dziś nie było straganów litewską żywnością. Pierwszy przejazd przez Bielany, drugi po Bemowie i bliskiej okolicy. Zaraz po moim powrocie zaczął padać deszcz. Teraz znowu wyszło słońce.
Fosa w parku na Forcie Bema © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Czekając na zielone © jolapm
Kwitnące krzewy przy ddr na Połczyńskiej © jolapm
Chmury © jolapm
Po opłotkach
-
DST
51.10km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:50
-
VAVG
18.04km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem żadnego stawu, za to nowy krótki fragment przez las. Straszyło deszczem, ale nie spadła nawet kropla.

Wyburzają albo będą remontować budynek w parku Fort Wola © jolapm

Tu już wyburzyli spory fragment pustostanu przy Maczka © jolapm

Kontrola czasu © jolapm

Metro Słodowiec © jolapm

Wylądował helikopter © jolapm
Całkiem fajna droga przez las © jolapm
Przez las
-
DST
25.10km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:28
-
VAVG
17.11km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepło, momentami chmury straszyły deszczem, ale w końcu nie padało.
A zdjęcia dziś nie ma, bo zapisała się tylko przypadkowa samojebka, następne zdjęcie już nie
Przez las
-
DST
23.00km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:20
-
VAVG
17.25km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Upału dziś nie było, ale słońce przygrzewało, więc pojechałam przez las. Po powrocie i obiedzie przysnęłam na chwilę. Obudził mnie mocny deszcz za oknem. Dobrze, że pada, bo już było bardzo sucho.
W lesie © jolapm
Rzęsa wodna © jolapm
Chłodniej
-
DST
20.10km
-
Czas
01:07
-
VAVG
18.00km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
i dość mocno wieje chłodem.
Czekając na zielone © jolapm
Trochę mnie zmoczyło
-
DST
20.36km
-
Czas
01:06
-
VAVG
18.51km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Chłodniej i wreszcie trochę deszczu. W południe się rozpogodziło, ale chwilowy szybki deszcz i tak mnie złapał. Nic to, ważne, że pada.
Trochę popadało © jolapm
Pod drzewkiem nałożyłam kurtkę © jolapm
W południe
-
DST
22.07km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:11
-
VAVG
18.65km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli po pracy. Ciepło dzisiaj, więc jazda przez las.
© jolapm
Niedzielna
-
DST
50.07km
-
Czas
02:36
-
VAVG
19.26km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli Borzęcin przez Ożarów. Dziś wyjechałam trochę później, bo rano miałam jeszcze wczorajszych gości.
Rondo w Kaputach w budowie. Brakuje już chyba tylko 1 warstwy asfaltu i kwiatków na środku © jolapm
Staw w Ołtarzewie © jolapm
Kontrola czasu. Była 10.20 © jolapm
Staw w Borzęcinie © jolapm
Na zapomnianym odcinku ponowny zastój. Od tygodnia bez zmian © jolapm
Po opłotkach
-
DST
50.35km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:45
-
VAVG
18.31km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś chłodniej, niebo zachmurzone, ale z obiecanego na wczoraj deszczu nadal nie spadła ani kropla. Może to tylko Warszawę tak omija, bo w niektórych rejonach pada mocno.

Glinianka na Połczyńskiej © jolapm
Kontrola czasu © jolapm Prawie dobry czas, a zegar stoi
Żurawiowe Mokradła w Kwirynowie © jolapm
Droga z Kwirynowa do Klaudyna przez pola. Dawno tędy nie jechałam, a jest całkiem dobra © jolapm
Najpierw przez pola, potem przez las © jolapm
Poranna
-
DST
20.05km
-
Czas
01:07
-
VAVG
17.96km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zapowiadali deszcz od południa do wieczora, więc pojechałam jak zwykle rano. W dzień było parno i duszno, niebo zachmurzone, ale nie spadłą nawet jedna kropla deszczu. Od jutra zapowiadają ochłodzenie. Mam nadzieję, że tym razem się sprawdzi.
Czekając na zielone © jolapm
















