Krajobraz po burzy
-
DST
14.48km
-
Czas
00:58
-
VAVG
14.98km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wczorajszym mokrym i szarym dniu, dziś wreszcie cieplej, więc po pracy zaplanowałam przejażdżkę. Na szczęście po drodze zaszłam po zakupy, bo nagle rozpętała się burza, grzmiało, błyskało, zrobiło się ciemno. A po burzy było tak, jak powinno być po burzy, wyszło słońce i temperatura 20 stopni o 17.00. Poczekałam aż trochę obeschnie i zrobiłam tradycyjny objazd Blizne, Groty, Stare Bemowo.Obejrzałam ogromne kałuże, bo deszcz był krótki, ale bardzo intensywny.
Jednak burza robi swoje, od razu zrobiło się zielono, a jak pięknie śpiewały ptaki w lesie..Wiosna w pełni
Krajobraz po burzy - Groty
© jolapm
Padało krótko ale intensywnie. Rów przy Kocjana
© jolapm
Po chleb...czyli byle się ruszyć
-
DST
16.19km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:58
-
VAVG
16.75km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pojechałam po chleb do budki a potem objechałam tradycyjną trasą Blizne,skrajem Warszawy polną drogą przy Latchorzewie, Groty, Stare Bemowo, Himalajską, Zachodzącego Słońca i Powstańców Sląskich do domu..Trasa mi już obrzydła, ale nie mam czasu pojechać gdzieś dalej. Na dworze chłodno i dość mocno wieje, ale słonecznie. Mój termometr za oknem optymistycznie pokazuje 13 stopni..to i tak lepiej, bo wczoraj cały dzień 21 stopni..Spojrzałam na termometr przy sklepie..tamten pokazuje 11 C..więc mój coraz mniej się myli:). A teraz siatkówka - już przed telewizorem
Skraj Warszawy - droga między Warszawą a Latchorzewem
© jolapm
Na budowie ronda. Rozkopana Radiowa
© jolapm
Dłuuuuugi szereg garaży przy Himalajskiej
© jolapm
A miało nie padać
-
DST
18.22km
-
Czas
01:06
-
VAVG
16.56km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W planie miałam wyjazd na działkę, ale rano było pochmurno, więc najpierw o 7.15 pojechałam rowerem i dobrze zrobiłam, bo teraz już pada i to coraz mocniej. Wjechałam na kładkę nad S8 przy Górcach, potem drogą techniczną ( ale na razie szutrową) do Powstańców, Wrocławską, Widawską, księcia Bolesława,Obrońcw Tobruku, Maczka, Powstańców, Piastów Slaskich, Zachodzącego Słońca, Radiową do Gąsiorowskiego,Kartezjusza, Kocjana,powrót Hubala Dobrzańskiego, przez Blizne do asfaltowej tym razem drogi technicznej przy S8, Dywizjonu 303, Powstańców i do domu..Dobrze się jechało, bo nie ma dziś wiatru...i jeszcze było sucho.
A wczoraj około 18.00 w punkcie wypożyczania rowerów przy ratuszu były tylko 2 rowery..więc jednak jest duże zainteresowanie.
Widok na S8 z kładki przy Górcach
© jolapm
Droga techniczna przy S8
© jolapm
Dziś tradycyjny objazd..
-
DST
14.00km
-
Czas
00:50
-
VAVG
16.80km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po porannym deszczu w południe zrobiło się słonecznie, więc w przerwie między jedną a drugą pracą tradycyjnie objechałam Blizne, Groty, Boernerowo, Radiową do Powstańców Sląskich i do domu..Pogoda niby dobra, bo słoneczko i 14 stopni, ale momentami wiało tak, że rower stawał w miejscu. Przy okazji zobaczyłam i udokumentowałam postep prac przy budowie ronda na Starym Bemowie.
Budowa ronda
© jolapm
A w parkach już wiosna..
-
DST
15.30km
-
Teren
0.50km
-
Czas
01:02
-
VAVG
14.81km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś pojechałam przez Osiedle Przyjaźń do Strąkowej, potem Stromą do Olbrachta, Pustola i skwerek przy wałach na Redutowej, przecięłam Elekcyjną, parkiem Szymanowskiego do Prymasa Tysiąclecia na Moczydło, stamtąd Deotymy w dół przez Obozową wzdłuż lasku na Kole do księcia Bolesława, dalej prosto do Widawskiej, Wolfkego, zawróciłam Blatona do Powstańców Sląskich i do domu..Od wczoraj jest ciepło i w parkach już wiosna..A temperatura dzisiaj nawet 19 stopni. Zanosi się na deszcz, ale nie pada..
Wiosna na Moczydle
© jolapm
Wiosenny skwerek na Kole
© jolapm
Ostatni z 10
-
DST
13.60km
-
Czas
00:50
-
VAVG
16.32km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś pod wieczór pojechałam znaleźć i sfotografować ostatni punkt wypożyczania rowerów na Bemowie. Wyjechałam przez działki na osiedle Bemowo, Rosy Bailly i Widawską na Forty Bema. Na skraju przed wiaduktem na Księcia Bolesława znalazłam nowy sklep Lidla. Zawróciłam, dojechałam do Obrońców Tobruku i tam na skrzyżowaniu z Pieniążka znalazłam kolejny ( chyba już ostatni) punkt wypożyczania rowerów. Dalej dojechałam do Piastów Sląskich, przecięłam Powstańców, skręciłam w Rodła do Żołnierzy Wyklętych, Zachodzącego Słońca, Radiową, Dostępną, Widawską, Kartezjusza,Dywizjonu 303, Powstańców Slaskich i przez osiedle do domu. Wreszcie jest ciepło, o 19.00 było jeszcze 16 stopni.
Lidl na Fortach
© jolapm
Punkt wypożyczania rowerów Bemowo Forty
© jolapm
Znalazłam brakujący punkt
-
DST
15.06km
-
Czas
00:58
-
VAVG
15.58km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano samochodem na działkę, powrót o 15.15. O 16.00 rower. Tym razem przez Osiedle Przyjaźń, równoleglą do Oświatowej ( nie mogę zapamiętać nazwy ulicy) do Czumy, potem na drugą stronę Powstańców Sląskich, Borowego, Karabeli, przecięłam Człuchowską i przy Rozłogi znalazłam punkt wypożyczania rowerów. Przy okazji zobaczyłam na planie, gdzie jest ten ostatni brakujący..w parku na Jelonkach przy amfiteatrze. Pojechałam więc znowu do Karabeli, parkiem do amfiteatru, zrobiłam zdjęcie, zobaczyłam fajną siłownię na wolnym powietrzu i przez park dojechałam do Lazurowej, Kocjana, Kartezjusza, Dobrowolskiego, Pitagorasa, Gąsiorowskiego, Radiową do Hery, Powstańców Sląskich i Kazubów do domu. Pogoda fajna, chociaż był odczuwalny wiatr, szczególnie na moim osiedlu. Jednak słońce grzało i nawet o 17.00 było 14 stopni
Punkt wypożyczania rowerów Rozłogi Poczta
© jolapm
Punkt wypożyczania rowerów Amfiteatr
© jolapm
Świąteczna przejażdżka
-
DST
15.00km
-
Czas
00:54
-
VAVG
16.67km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Drugi dzień świąt rano mroźny -3,5 C. Odwiozłam rodziców na dworzec, ale autem, nie rowerem. W południe zrobiło się cieplej, bo 8 C, do tego słońce, więc wsiadłam na rower. Pojechałam drogą techniczną przy S8 do ostatniego przejazdu nad trasą, tam przejechałam mostem, skończył się asfalt, zaczęła szutrówka, potem znowu asfalt na ulicy Sochaczewskiej. Dojechałam do Połczyńskiej blisko Tesco (droga zakręcała na południe), skręciłam w lewo do Lazurowej, potem Lazurową do Górczewskiej i do domu..Fajna pogoda na rower, bo słonecznie i praktycznie zero wiatru, ale dość rześko..
Widok na S8 z mostu na przejeździe
© jolapm
Skończyla się szutrówka, zaczął asfalt
© jolapm
Selgros
© jolapm
Budujemy..
© jolapm
Dziś rano po Wrocławskiej...
-
DST
14.20km
-
Teren
0.30km
-
Czas
00:51
-
VAVG
16.71km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstałam rano, nie wiało, nie było deszczu, więc pojechałam Powstańców do Wrocławskiej. Miasto po 7.15 było jeszcze uśpione, więc Wrocławską jechałam jezdnią do ZUS. Zobaczyłam kolejny punkt wypożyczania rowerów. Dalej Wrocławską do końca, potem Żołnierzy Wyklętych, Piastów Sląskich , ale w lewo obok lotniska. Zakręciłam na końcu osiedla, przejechałam polną ścieżką do Zachodzącego Słońca, przez Boernerowo, Kartezjusza, Dywizjonu 303, Powstańców, Górczewską i do domu robić sałatki..Jutro święta, cała rodzina u nas - 4 pokolenia..pradziadkowie i prawnuki, czyli moi rodzice ( ojciec prawie 78 lat do dziś rowerzysta), my, nasze dzieci i nasze wnuki
Temperatura niska, około 5 stopni, ale bez wiatru było całkiem znośnie
Gdybym wiedziała, ile brakuje mi do 2000 km, przejechałabym ten brakujący dystans..:)
Punkt wypożyczania rowerów ZUS Wrocławska
© jolapm
Ulica Radiowa
© jolapm
Zwiedzałam Stare Bemowo
-
DST
13.50km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:50
-
VAVG
16.20km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wracająca chęć na przejażdżkę rowerem to najlepszy wskaźnik mojego samopoczucia.. Poprawiło się i już pojechałam, tak dla rozruszania się..Pogoda też się poprawiła, teraz nawet wyszło słońce..Górczewską, Lazurową przez Blizne, Kocjana na Stare Bemowo...Pokręciłam się dziś po Starym Bemowie..Najpierw osiedle, gdzie są ulice naukowców, potem po terenach WAT i okolicy. Nawet znalazłam kilka ciekawych miejsc..myślę, że wyjdą na zdjęciach. Potem Dywizjonu 303 do domu, bo tu trochę przedświątecznej roboty..Temperatura nie jest jednak za wysoka, 9 stopni zrobiło się dopiero jak wyszło słońce.
Dopiero w statystykach zobaczyłam, ze przejechała dziś 300 kilometr w tym roku i że była to 20 wycieczka :)
Wiosenne porządki w lesie
© jolapm
Sala Tradycji WAT
© jolapm
Klub muzyczny przy WAT
© jolapm
















