Wiosennie
-
DST
20.42km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:07
-
VAVG
18.29km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy pojechałam do sądu, a potem dalej do lasu i okrężną drogą do domu. Wracając zajrzałam do sklepu rowerowego na Górczewskiej, obejrzałam rowery, ale nic mnie nie zachwyciło. Za to rano zaszalałam w Lidlu i kupiłam sobie ładne ciuchy rowerowe. Teraz będę widoczna z daleka. W końcu w marcu mam urodziny, więc wyręczyłam wszystkich kupując sobie prezenty :)

Słonecznie © jolapm

I ciepło © jolapm
Tak samo ale inaczej i ponowne spotkanie
-
DST
42.22km
-
Czas
02:15
-
VAVG
18.76km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Inaczej, bo początek i koniec wycieczki był inny, za to środkowy odcinek trasy był taki sam jak wczoraj. A ten środkowy odcinek to przejazd przez Ożarów Mazowiecki, ale dziś wjechałam od strony Strzykuł, więc skręciłam w prawo już przed drogą na Poznań. Dojechałam do wczorajszej drogi a potem przez Borzęcin do Traktu Królewskiego i przez Lipków i Stare Babice do domu. A spotkanie? Spokojnie Katanko, nie z tym, o którym myslisz :)) . Po drodze znowu pomachaliśmy sobie z panem Zbyszkiem. Tym razem spotkaliśmy się na drodze Lipków- Babice. Oczywiście jechaliśmy w przeciwnych kierunkach, widać ja wcześniej wstaję :))
Pogoda dziś piękna, ale rano jak wyjeżdżałam było 0 stopni. Teraz jest już 11. Wiosna zbliża się szybkimi krokami..

Droga Strzykuły - Ożarów Mazowiecki © jolapm

Tu skręciłam w prawo © jolapm

To ulica, którą znalazłam wczoraj © jolapm
Dziś nowe drogi
-
DST
41.25km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:16
-
VAVG
18.20km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przynajmniej na części trasy, bo miałam więcej czasu, więc sprawdzałam boczne drogi. Do tego zabrakło mi cierpliwości w oczekiwaniu na zmianę świateł na skrzyżowaniu w Ożarowie, więc skręciłam w bok i w ten sposób przejechałam główną ulicą Ożarowa. Za pływalnią skręciłam w prawo chcąc dojechać do drogi na Strzykuły. O dziwo zobaczyłam ładną szeroką ulicę równoległą do głównej, a obok ddr. Pojechałam więc tą drogą przez Ołtarzew do poprzecznej drogi do Umiastowa. Stąd już starą trasą do Strzykuł i dalej znanymi drogami do domu.
Najpierw skręciłam w bok przed torami w Morach © jolapm
i dojechałam tutaj

Zamknięty przejazd przez tory zmusił mnie do przejazdu wiaduktem do Jawczyc © jolapm

A tu już hotel Mazurkas w Ożarowie © jolapm

I Centrum Konferencyjne Mazurkas © jolapm

Obok ładnie prezentujący się kościół © jolapm

I pomnik Jana Pawła II przed kościołem © jolapm

Droga do Umiastowa © jolapm

I "wspaniałe" osiedle © jolapm
Na Bielany
-
DST
20.33km
-
Teren
0.50km
-
Czas
01:11
-
VAVG
17.18km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dawno nie jeździłam w piątek po pracy, a dziś miałam okazję pojechać na Bielany nie autobusem a rowerem. Odwiedziłam chorego wnuka i wróciłam do domu przez długi odcinek jadąc tą samą trasą. Nie lubię tego bardzo, więc w drodze powrotnej nieco zboczyłam i pojechałam lekko okrężną drogą.

Ddr przy Powstańców Śląskich © jolapm

Budowa szkoły przy Zachodzącego Słońca dobiega końca © jolapm
Bez kombinacji
-
DST
30.61km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:38
-
VAVG
18.74km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ponieważ mimo teoretycznie wolnego dnia musiałam być na spotkaniu a potem odbębnić zaległą wizytę u lekarza,, więc z samego rana zrobiłam planowe 30 km znaną trasą bez żadnych kombinacji, sprawdzania bocznych dróg i ścieżek. Wróciłam wcześniej niż zakładałam, więc przed spotkaniem jeszcze zdążyłam zrobić zakupy. Po spotkaniu wizyta u lekarza. W planach miałam jeszcze jazdę do warsztatu na wymianę zimowej opony i przy okazji przegląd po zimie, ale przez telefon dowiedziałam się, że jeszcze nie mają takich opon, więc odpadł mi kolejny punkt programu.

Na drogach trwają prace © jolapm

A pogoda sprzyja nie tylko pracownikom drogowym © jolapm
Tak pięknie było tylko rano, potem słońce schowało się za chmury.
A kolejny punkt programu zaliczyłam przez Internet kupując opony i dętki Schwalbe, opony antyprzebiciowe, podobno. Sprawdzimy w praniu. W związku z tym zakup nowego roweru pewnie odłożę na dłuższy czas, chociaż ten cross Cube bardzo mi się podoba. Szkoda mi jednak mojego Wheelera, a musiałabym go sprzedać, albo wynieść stół z pokoju :))
Zdążyłam przed zamknięciem
-
DST
20.13km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:11
-
VAVG
17.01km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy musiałam jeszcze pojechać do sądu, więc szybko do domu i na rower. Kiedy postawiłam rower pan z ochrony zapytał mnie, czy wchodzę, bo już zamykają- była 15.25..Zostawiłam więc rower zupełnie bez przypięcia prosząc pana, żeby zerknął na niego i szybko załatwiłam sprawę zanim panie w biurze podawczym zamknęły okienko. Potem oczywiście okrężną drogą wróciłam do domu. Po drodze objechałam Blizne Jasińskiego, potem techniczną przy S8 i dalej już prosto. Dziś bez zapisu trasy w navime, bo rozładował mi się telefon.
Droga przez las już zupełnie sucha © jolapm

A tu teren malaryczny, nie chciałabym miec domu w tym miesjcu © jolapm
Przejażdżka przed pracą
-
DST
20.36km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.70km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś jest pogodnie, ale wieje ze wschodu i to dość mocno. Jechało się jednak miło, tylko oko łzawiło mi od słońca i trochę to przeszkadzało.

Słoneczny poranek © jolapm
Na Dostępną
-
DST
19.64km
-
Teren
2.50km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.08km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałam dziś do załatwienia sprawę na Dostępnej, a że tam najłatwiej rowerem, więc miałam cel wyjazdu. Sprawę załatwiłam w godzinę, a potem wróciłam okrężną drogą do domu.

Zapada zmrok © jolapm
Nowa droga i ponowne spotkanie
-
DST
38.05km
-
Czas
02:08
-
VAVG
17.84km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Postanowiłam sprawdzić, dokąd prowadzi nowa droga z Połczyńskiej. Wyjechałam oczywiście w Ursusie, ale w innym miejscu niż myślałam. Spojrzałam z wiaduktu na przystanek Warszawa Gołąbki, a potem przez te właśnie Gołąbki pojechałam do Konotopy. Dalej chciałam skręcić w Jawczycach w stronę Ożarowa, ale we mgle przegapiłam skręt, więc dojechałam aż do Duchnic i dopiero tu odbiłam w prawo. Z Ożarowa tradycyjnie przez Strzykuły, Zielonki i Stare Babice do domu. A na rondzie w Babicach spotkałam znowu pana Zbyszka, tym razem z kolegami.

Na tym odcinku rowerem mozna jechać tędy, na jezdniach jest zakaz wjazdu © jolapm

Przed wjazdem jest tabliczka © jolapm

Tu kończy się aleja, a zaczyna ddr na wiadukt © jolapm

Widok z wiaduktu. We mgle przystanek Warszawa Gołąbki © jolapm

Wyjazd w Duchnicach na drogę Pruszków- Ożarów © jolapm

Resztki zimy © jolapm
Brzydsza strona Klaudyna, czyli pierwsza marcowa
-
DST
36.53km
-
Czas
01:54
-
VAVG
19.23km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano było szaro i brzydko, kropił deszcz. Potem przestało padać, więc wsiadłam na rower, a teraz wyszło słońce i zrobiło się ciepło. Pojechałam okrężną drogą ponownie do Klaudyna, tylko dziś na rozstaju dróg ( bez przydrożnego Chrystusa), skręciłam w lewo. I okazało się, że Klaudyn z tej strony nie jest ładny, powiedziałabym nawet, że jest brzydki. Wyjazd, tym razem przed rondem, też nie zachwyca. Cały czas jechałam jedną ulicą Jerzego Ciećwierza, ale nie przypominam sobie takiego kompozytora :)

Klaudyn w tym miejscu nie zachwyca © jolapm

Podobnie jak tu © jolapm

Wyjazd przed rondem © jolapm
Dopiero zapisując zorientowałam się, że to 40 wyjazd w tym roku i pierwszy 1000 kilometrów, co jak na zimowe miesiące jest niezłym wynikiem :). Tylko muszę jeszcze poprawić zapis z navimie, bo według niego jechałam dziś kajakiem :)))
















