jolapm prowadzi tutaj blog rowerowy

Porzucony?

  • DST 30.08km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 19.83km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 września 2014 | dodano: 09.09.2014

Obudziłam się przed świtem, wyjrzałam przez okno i zobaczyłam mleko.. Odczekałam trochę, bo po ciemku i we mgle to było za dużo atrakcji. Wyjechałam jak już się rozjaśniało. Na drogach dużo rowerzystów, większość z lampkami. A na technicznej leżał porzucony rower. Ponieważ było to przy polu kukurydzy, podejrzewam, że właściciel musiał pilnie " za potrzebą"..

.

Porzucony?
Porzucony? © jolapm



Znowu obejrzeć rowery

  • DST 41.68km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:11
  • VAVG 19.09km/h
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 września 2014 | dodano: 08.09.2014

Pojechałam, między innymi, obejrzeć rowery. Nawet znalazłam cos ciekawego, ale muszę się jeszcze zastanowić. Przejechałam też mały fragment nowymi drogami, czyli z ulicy ks. Kurowskiego wjechałam na szutrówkę a potem skręciłam w prawo i za chwilę była asfaltowa ulica Koniecpolskiego a tą dojechałam do Podbipięty. Mowa oczywiście o uliczkach Izabelina
Jazda znowu na raty, a kiedy telefon zostaje zapauzowany ciągle liczy czas jako czas ruchu, co jest bzdurą. Stąd rozbieżności między wynikiem z licznika a danymi na mapie.



Kto pod kim dołki kopie,  sam często wpada w nie
"Kto pod kim dołki kopie, sam często wpada w nie" © jolapm
Uliczka Koniecpolskiego w Izabelinie
Uliczka Koniecpolskiego w Izabelinie © jolapm



Podróż sentymentalna, czyli wybrałam się do Błonia

  • DST 65.46km
  • Czas 03:25
  • VAVG 19.16km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 września 2014 | dodano: 07.09.2014

A właściwie to wybrałam się do Michałówka, żeby sprawdzić, gdzie to jest. Okazało się, że przy szosie na Poznań. Jakos nie kojarzyłam sobie tej miejscowości w tym miejscu. Znałam ją tylko z kierunkowskazu w Pogroszewie. W Michałówku było napisane, że do Błonia jest tylko 8 km, więc specjalnie się nie namyślałam. Pojawiającą się i znikającą co jakiś czas tzw. drogę dla rowerów już ktoś tu opisywał i fotografował, więc nie będę się powtarzać. Skróciłam ją sobie jadąc  przez Duchnice i wyjeżdżając od Ołtarzewa. W każdym razie przejechałam. A Błonie..Cóż, stare dzieje, ale miło było zobaczyć. I powspominać. Mimo wielu zmian, niektóre miejsca pozostały takie jak dawniej. Na przykład przedszkole, do którego prowadzałam swoje dzieci jest nadal w tym samym budynku. Zmieniło się otoczenie. Wypiękniał rynek, odnowili kamieniczki, jest nowy kościół, no i znak naszych czasów, czyli McDonalds. Jakiś uprzejmy miejscowy menel kiedy zobaczył, że robię zdjęcia w rynku, pokierował mnie do nowego parku " bo tam dopiero zrobi pani sobie zdjęcia". Rzeczywiście zrobiłam, bo park jest nowy i piękny. Mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych. Obiecałam wnukom, że któregoś dnia je tam zabiorę, bo naprawdę warto. Potem pojechałam jeszcze zobaczyć miejsca, gdzie dawniej (ooo..ponad 30 lat temu) zaczęliśmy pracę. Chociaż był socjalizm, właściwie jego końcówka, w sklepach na półkach ocet i musztarda, nawet Cypisek i śpioszki były na kartki, to jakoś się żyło, a dzieci nie chodziły głodne ani bose. W niewielu wolnych chwilach bralismy dzieci w wiklinowe koszyczki na rower ( nie było wtedy fotelików) i jechalismy na wycieczkę I dziś naprawdę z sentymentem wspomniałam te dawne czasy. Wspominam je dobrze, może dlatego, że byliśmy po prostu młodzi. A dzis jak czytam zrzędzenie dwudziestokilkulatków jacy to oni biedni, bo muszą iść do pracy zamiast na rower to, wybaczcie, nóż  się w kieszeni otwiera.:)



Utrata przed Błoniem
Utrata przed Błoniem © jolapm Skoro Utrata, to zaraz Błonie

I już Błonie
I już Błonie © jolapm


Znak dzisiejszych czasów
Znak dzisiejszych czasów © jolapm


Nowy kościół w Błoniu
Nowy kościół w Błoniu © jolapm

Miałam problem ze zrobieniem zdjęcia, bo słońce świeciło  "w okienko"


Fontanna na rynku
Fontanna na rynku © jolapm

Błoński ratusz
Błoński ratusz © jolapm

Odnowione kamieniczki
Odnowione kamieniczki © jolapm

Budynek przedszkola
Budynek przedszkola © jolapm

Do tego przedszkola chodziły moje dzieci
Do tego przedszkola chodziły moje dzieci © jolapm

Teraz jest imienia Misia Uszatka
Teraz jest imienia Misia Uszatka © jolapm


Park jest naprawdę ładny
Park jest naprawdę ładny © jolapm

 Park jest naprawdę ładny
 Park jest naprawdę ładny © jolapm

Z atrakcjami dla dzieci i dorosłych
Z atrakcjami dla dzieci i dorosłych © jolapm

Z atrakcjami dla dzieci i dorosłych
Z atrakcjami dla dzieci i dorosłych © jolapm

Stary kościół w Błoniu
Stary kościół w Błoniu © jolapm

Tu pracowaliśmy
Tu pracowaliśmy
Tu pracowaliśmy © jolapm

Błonie stolicą logistyki
Błonie stolicą polskiej logistyki © jolapm

Wracałam przez Białuty. Ten znak znma z majonezu. :) Tu skręciłam w prawo
Wracałam przez Białuty. Ten znak znam z majonezu. :) Tu skręciłam w prawo © jolapm



Jarzębina i wóz

  • DST 49.17km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:28
  • VAVG 19.93km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 września 2014 | dodano: 06.09.2014

Nie chciało mi się dokręcać do 50 kilometrów, chociaż bardzo niewiele brakowało. Musiałam jednak szybko być w domu, a poza tym pięćdziesiątka to nie setka :). Przejazd bez historii, tylko znowu miałam wrażenie, że ciągle jechałam pod wiatr. ).

Zaczęłam od kolei
Zaczęłam od kolei © jolapm

Dalej też był pociąg
Dalej też był pociąg © jolapm

Jarzębina czerwona
Jarzębina czerwona © jolapm

Wóz konny w Klaudynie
Wóz konny w Klaudynie © jolapm



Obejrzeć rowery

  • DST 36.82km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:55
  • VAVG 19.21km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 września 2014 | dodano: 05.09.2014

Telefon nie wytrzymał dziś kolejnej jazdy na raty i padł jak tylko wyruszyłam w trzecią drogę. Oczywiście rozładowała się bateria. Stąd zapis trasy odpowiednio skrócony. Niewiele jednak straciłam, bo niczym właściwie nie różnił się od codziennych zapisów. Zdjęcia też tylko po to, żeby były. Niezmiennie urzeka mnie wjazd do Klaudyna od Lipkowa..




Obrazek z drogi
Obrazek z drogi © jolapm

Wjazd do Klaudyna
Wjazd do Klaudyna © jolapm Oczywiście nie jeździłam dziś 9 godzin,  a  z taką średnią nawet nie umiałabym jechać..:).
A rowery oglądałam w sklepie przy Górczewskiej, właściwie już na granicy miasta. Niestety miły młody człowiek niewiele mógł mi zaoferować, bo już po sezonie i wszystko co mnie interesowało sprzedało się. Jednak obsłużona byłam bardzo grzecznie. Pogadaliśmy przy okazji o rowerach, planach i marzeniach. Myślę, że ten młody chłopak nie narzeka  i nie płacze na blogu jak Księgowy jaką ma ciężką i niewdzięczną pracę.



Znowu na raty

  • DST 31.40km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:34
  • VAVG 20.04km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 września 2014 | dodano: 04.09.2014

Pokręciłam się dziś trochę z kilkoma przerwami, ale wszystko jest w jednym zapisie. Załatwiłam wszystkie sprawy, pojechałam kawałek "dla przyjemności" i zdążyłam jeszcze na umówione spotkanie.



MZa znalazło sposób, żeby nikt nie demolował i nie wjeżdżał w wiatę...po prostu ją zlikwidowali
MZA znalazło sposób, żeby nikt nie demolował i nie wjeżdżał w wiatę...po prostu ją zlikwidowali © jolapm



Znowu po pracy

  • DST 31.01km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 20.45km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 września 2014 | dodano: 03.09.2014

Pogoda piękna, tylko dość mocny wiatr. Po pracy pojechałam znowu Okrężną, ale tym razem nie było mojego towarzysza zabaw. Wracałam oczywiście przez las.



Przebudowa skrzyżowania trwa
Przebudowa skrzyżowania trwa © jolapm

Pole kapusty przy Okrężnej
Pole kapusty przy Okrężnej © jolapm



Po lesie

  • DST 24.18km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:16
  • VAVG 19.09km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 września 2014 | dodano: 02.09.2014

W lesie jest zielono i przyjemnie, a do tego nie wieje, co przy dzisiejszym silnym wietrze nie było bez znaczenia. Pozostałe kilometry po asfalcie



Kładka nad rowem w lesie
Kładka nad rowem w lesie © jolapm

Ładna leśna droga
Ładna leśna droga © jolapm



Pierwsza wrześniowa i zabawa z psem

  • DST 30.79km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:31
  • VAVG 20.30km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 września 2014 | dodano: 01.09.2014

Pojechałam po pracy. Na Okrężnej w Zielonkach zaczepił mnie taki ładny psiak.


Taki oto psiak
Taki oto psiak © jolapm
Był bardzo przyjaźnie nastawiony, chciał się bawić. Właził mi pod rower, skubał rękawiczki, w końcu zaczął chwytać łydkę. Nie zostało mi nic innego jak stanąć i przemówić psu do rozsądku. Po krótkiej "pogawędce" pies dał sobie spokój i mogłam jechać dalej. Wracałam przez las. W przyrodzie widać już jesień. A w Macierzyszu dynie :)



Dynie w Macierzyszu
Dynie w Macierzyszu © jolapm



Zaspokoiłam ciekawość

  • DST 45.86km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:23
  • VAVG 19.24km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 sierpnia 2014 | dodano: 31.08.2014

Od dawna miałam zamiar sprawdzić, dokąd prowadzi ta droga przez las odchodząca od drogi z Hornówka do Truskawia. Dziś wreszcie to zrobiłam. Okazało się, że jest to droga prowadząca do....drogi. Najpierw jest szeroka i szutrowa, potem staje się zwykłą leśną drogą  poprzerastaną korzeniami. Na szczęście teraz jest dość mokro, bo w czasie suszy na pewno  fragmentami  jest piaszczysta. Ot, typowa  droga w puszczy. A kończy się na skrzyżowaniu z poprzeczną drogą. Tu wybrałam skręt w prawo , potem były jeszcze dwa skrzyżowania leśnych dróg aż w końcu dojechałam do leśnego szlabanu, który zagradzał wjazd do lasu z drogi do Sierakowa. Wcześniej zrobiłam tradycyjne kółko.
Słoneczniki
Słoneczniki © jolapm

Droga poczatkowo była szeroka
Droga poczatkowo była szeroka © jolapm



Dalej była to zwykła leśna droga
Dalej była to zwykła leśna droga © jolapm



A na końcu był szlaban
A na końcu był szlaban © jolapm

Maskotka, czy na szynki i golonkę? Takie świniopodobne zwierzę przy jednej z głównych ulic w Izabelinie
Maskotka, czy na szynki i golonkę? Takie świniopodobne zwierzę przy jednej z głównych ulic w Izabelinie © jolapm
Jak przystało na kibiców siatkówki wczoraj byliśmy z wnukiem na stadionie na otwarciu Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn i meczu inauguracyjnym. Trochę to kosztowało, ale wrażenia niezapomniane. Szczególnie hymn narodowy odśpiewany przez ponad 60 tysięcy ludzi. Siatkarze zagrali dla nas równie wspaniale, więc naprawdę warto było. Wrażenia na pewno lepsze niż zdjęcia z telefonu :)


Byłam na meczu otwarcia. Przed wejściem na stadion
 Przed wejściem na stadion © jolapm

Stadion był zapełniony
Stadion był zapełniony © jolapm Wszyscy w barwach narodowych 

Wrażenia niesamowite
Wrażenia niesamowite © jolapm

Naprawdę warto było
Naprawdę warto było © jolapm