Jak latem
-
DST
33.29km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:37
-
VAVG
20.59km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tylko te kolorowe liście przypominają, że to już prawie połowa października. I ten skracający się dzień.. Trzeba korzystać, póki jest ładnie.
Złota polska jesień © jolapm
Setka...w dwa dni :)
-
DST
58.00km
-
Czas
02:49
-
VAVG
20.59km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie wykasowałam licznika z wczorajszej jazdy, a skoro tak, postanowiłam zrobić setkę.. w dwa dni :). Udało mi się oczywiście. Potem wróciłam do domu nadrobić zaległości w pracach domowych, bo wczoraj nie miałam na to czasu. Zupa grzybowa wyszła super, a maślaków było tyle, że zrobiłam jeszcze słoiczek marynowanych.
Ulica Dewajtis jesienią © jolapm

Protest mieszkańców Bielan przeciwko wysypisku śmieci Radiowo © jolapm
Szybka przejażdżka przed działką i dynie
-
DST
43.13km
-
Teren
3.50km
-
Czas
02:07
-
VAVG
20.38km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano szybko zaliczyłam przejażdżkę, a potem już autem na działkę, żeby wykorzystać maksymalnie znakomitą pogodę. Dzieciaki zachwycone, a najbardziej podobało się im pole z dyniami. Sama pierwszy raz widziałam coś takiego.
Te kolorowe kule na polu to dynie. Wyglądają przepięknie © jolapm
Do tego na swojej działce zebrałam koszyczek maślaków, akurat na zupę grzybową na jutro.
Tym razem w Starych Babicach spotkałam pana Zbyszka na rowerze. Był w towarzystwie paru innych rowerzystów. Widać byli w punkcie spotkań, bo chyba czekali jeszcze na kogoś. Pomachaliśmy do siebie na powitanie.
Na Bielany
-
DST
6.20km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:23
-
VAVG
16.17km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt miejski
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś wypożyczyłam rower na Bemowie. Wreszcie wiem, jak wypiąć linkę. Okazuje się, że to bardzo łatwe, zwłaszcza, kiedy dostało się instrukcję:)). A instrukcję dostałam od pana konsultanta z Bemowo Bike. Po prostu szyfr ustawia się przy garbie na zamku, ot i cała filozofia. Dobrze przypuszczałam, że robię to nie w tym miejscu co powinnam. Powrót już tramwajem i autobusem
Sprawdziłam
-
DST
54.43km
-
Teren
4.50km
-
Czas
02:33
-
VAVG
21.35km/h
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
I tym razem pojechałam już bez zawracania. Okazuje się jednak, że skręt na Myszczyn jest dopiero w Zaborowie. Tam przejeżdża się najpierw przez Feliksów, potem Wyględy, Pilaszków i dopiero jest Myszczyn. W drodze powrotnej miałam wiatr "w żagle", więc szybko wróciłam do domu. A na Trakcie Królewskim spotkałam pana Jurka na rowerze. Jechał z przeciwka, najpierw do mnie pomachał, a potem zawrócił i mnie dogonił. Pojechaliśmy razem do skrętu na Stanisławów. Po drodze doszliśmy do porozumienia w ważnej ( dla mnie ) sprawie.
Jesienny obrazek © jolapm

Znowu konie w Mariewie © jolapm

W tym hotelu jest sporo gości © jolapm

Rondo w Zaborowie © jolapm

Czym się tak frasujesz, Panie? © jolapm
Okrężną drogą na przegląd gwarancyjny
-
DST
53.91km
-
Teren
4.50km
-
Czas
02:34
-
VAVG
21.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wykonałam dziś to, co powinnam zrobić już w piątek, ale nie miałam czasu, a potem wyjechałam na kilka dni. Teraz nieco okrężną drogą pojechałam na przegląd gwarancyjny. Odebrałam rower śmigający nawet na mniejszych przełożeniach. Powrót do domu już szybciutko.
.

Jesień w lesie © jolapm

Jesień na ulicach © jolapm
Tylko w powietrzu lato. Na termometrze aż 24 stopnie ! Pogoda zwariowała
Raniutko
-
DST
5.89km
-
Teren
3.40km
-
Czas
00:25
-
VAVG
14.14km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt wypozyczony w Marózie
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znowu trzeba było wstać skoro świt, żeby przejechać kilka kilometrów. Potem śniadanie, zajęcia, obiad i powrót do domu. Przywiozłam pyszne wędzone pstrągi łososiowe i miód. Dla samych ryb warto było jechać..
W terenie © jolapm
Zjad w dół © jolapm 
Powrót asfaltem © jolapm
Udało się namówić osobę do towarzystwa na poranny przejazd
W przerwie między wykładami
-
DST
5.84km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:22
-
VAVG
15.93km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt wypozyczony w Marózie
-
Aktywność Jazda na rowerze
W przerwie obiadowej między trwającymi od 9 do 19 zajęciami udało się ponownie wyrwać na parę minut na rower. Tym razem leśnymi drogami
Piękna droga przez las © jolapm

Tam jest naprawdę ładnie © jolapm
Nadrowo
-
DST
11.93km
-
Teren
2.00km
-
Czas
00:43
-
VAVG
16.65km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt wypozyczony w Marózie
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ponieważ była to jedyna szansa na nieco dłuższą wycieczkę, wyjechałam jak tylko zaczęło się rozjaśniać. Jeździ się tam trudno, bo teren górzysty a rower kiepski. Łańcuch skakał po przerzutkach, ale rower jechał do przodu. Dojechałam aż do Nadrowa podziwiając po drodze lasy i jeziora. To tereny rezerwatu przyrody. Natomiast w samym Nadrowie zobaczyłam z daleka duże budynki otoczone wysokim kamiennym murem. Ponieważ nie znalazłam żadnego szyldu, zapytałam miejscowych co tam jest. Okazało się, że to PGR. Chyba jeden z nielicznych, które przetrwały. Nawet nie zapytałam, co tam produkują. Wracając zjechałam szutrową drogą do lasu i do ośrodka wróciłam polną drogą.
Tym razem wypozyczyłam ten rower © jolapm

Ośrodek o świcie © jolapm

Zjazd w dół@jolapm


Okazałe budynki w takiej małej wsi. Okazuje się, że to budynki PGR © jolapm

Nadrowski Rezerwat Przyrody © jolapm

Tablica informacyjna © jolapm

Polna droga oczywiście pod górę © jolapm
Resztki wiatraka © jolapm
Zawsze coś, czyli znowu w Marózie
-
DST
3.58km
-
Czas
00:13
-
VAVG
16.52km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt wypozyczony w Marózie
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na wyjeździe nie miałam dużo , a właściwie miałam bardzo mało czasu. Jednak znalazłam rower i chwilę na krótką przejażdżkę. Tereny poznałam już wiosną. Tylko wtedy dzień był dłuższy..
Wjazd do Maróza © jolap
Tam w dole jest jezioro © jolapm
Krótka przejażdżka © jolapm
Jechałam w towarzystwie koleżanek
















