Tradycyjnie
-
DST
20.32km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:13
-
VAVG
16.70km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranny objazd najbliższej okolicy z króciutkim postojem na Kocjana. Chłodniej niz wczoraj.
Dobrze się teraz tutaj jeździ © jolapm

Korek przy wjeździe do Warszawy © jolapm
Wieczorową porą..
-
DST
18.32km
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
ale nie brunet, tylko ja wybrałam się na przejażdżkę. Wcześniej po prostu nie miałam czasu. Deszcz tylko kropił, wiatr nie był już tak silny jak rano, było ciepło, więc całkiem miło się jechało.
Po ciemku © jolapm
Mokro
-
DST
37.33km
-
Czas
02:14
-
VAVG
16.71km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało dziś padać cały dzień, ale nie do końca się to sprawdza. Rano rzeczywiscie padało. Jak zaczęło tylko kropić postanowiłam zobaczyć otwarty nowy odcinek Nowolazurowej. Spodnie przeciwdeszczowe zapakowałam do plecaka. I włożyłam juz na dole, bo kropiłó nieco intensywniej.
Mokre Jelonki © jolapm

Ddr na Połczyńskiej od starej do nowej Lazurowej © jolapm

Po prawej zamknięty przejazd dla rowerów © jolapm
Po prawej stronie jadąc od Włoch zamknięty jest jeszcze przejazd dla rowerów.

Otwarta jezdnia © jolapm

Podobnie jak ddr po lewej stronie © jolapm

Na końcu brakuje asfaltu © jolapm

Maszyny topią się w błocie © jolapm

Jednak pracują nawet dzisiaj © jolapm

Licznik stoi © jolapm
Stara Lazurowa na tym odcinku jest zamknięta. Dalej sprawdziłam licznik przy Szeligowskiej. Ani drgnął. Miałam zamiar wracać techniczną do domu, ale akurat przestało kropic, więc pojechałam przez Mory do Macierzysza i wracałam techniczną po drugiej stronie.

Jeziorko Szeligowskie :) © jolapm

Mokro na Sołtana © jolapm

Skrzyżowanie Radiowej z Wrocławską © jolapm
Deszcz korygował mi dziś plany.W sumie objechałam prawie całe Bemowo zahaczając jeszcze o Bielany. Wróciłam mokra, ale nie byłam przemoczona ani zmarznięta. A teraz świeci słońce, Tylko kto się spodziewał :)
Kto rano wstaje..
-
DST
40.08km
-
Czas
02:20
-
VAVG
17.18km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
..ten zimą wstaje. Rano luty przypomniał sobie, że jest zimowym miesiącem i pobielił śniegiem świat. Temperatura była jednak dodatnia,(+1) więc do południa niewiele z tego śniegu zostało. W trakcie jazdy cały czas padał. Przestał zaraz po moim powrocie. Zdjęcia są dziś dla tych, co lubią dłużej pospać. Inaczej mogliby nie uwierzyć.
Tym, co dłużej spali © jolapm

Słońce usiłuje przedostać się przez chmury © jolapm

Posypane śniegiem pole © jolapm

I budowa w Zielonkach © jolapm

Tradycyjnie staw © jolapm

Zimowy obrazek © jolapm

I jeszcze jeden © jolapm
W południe poszłam na chyba 10 kilometrowy spacer. Świeciło słońce i ze śniegu nie zostało prawie nic.
Miało padać i pada
-
DST
6.03km
-
Czas
00:24
-
VAVG
15.07km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miały też być przejaśnienia, ale widocznie nie w tym rejonie kraju, bo u nas pada od rana do wieczora. Nie planowałam na dzis jazdy, ale ciągnie wilka do lasu. Wstrzeliłam się w moment, kiedy padał nieco mniejszy i zrobiłam kilka kilometrów. Nawet nie zmokłam za bardzo.

Zapłakany deszczem świat © jolapm

Pada, pada i pada © jolapm
Tylko 10
-
DST
10.15km
-
Czas
00:38
-
VAVG
16.03km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałam dziś tak zaplanowany dzień, że na rower znalazłam czas dopiero o 16.30. Byłam zmęczona, w dodatku pogoda niepewna, bo niedawno przestało padać,zapadający zmrok, stąd taki krótki dystans.
Ddr na Powstańców Śląskich © jolapm
Wieje
-
DST
20.18km
-
Teren
2.50km
-
Czas
01:18
-
VAVG
15.52km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pizgawica dziś na dworze straszna, szczegółnie poza terenem zabudowanym. Starałam się jechać między budynkami albo przez las. Najgorzej wiało na skrzyżowaniu Górczewskiej i Powstańców. Wiatr nie mógł się zdecydować, z której strony wieje. W innych miejscach wyraźnie dawał odczuć, że wieje ze wschodu. Na szczęście zapowiadany na cały dzień deszcz zaczął padać dopiero wieczorem
Piastów Śląskich © jolapm

A to ulica Kleeberga jak zwykle błotnista, ale przejechałam © jolapm

Leśna ddr © jolapm

W lesie mniej wiało © jolapm

Na tym skrzyżowaniu był wygwizdów © jolapm
Rankiem
-
DST
20.65km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:16
-
VAVG
16.30km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znowu jest szary ponury dzień, w dodatku zapowiadaja deszcze. Na razie nie pada.
Górczewska o świcie © jolapm

Staw przy Warszawskiej © jolapm

Jedziemy do pracy © jolapm

Łosoiwe błota © jolapm

Po torze przez las © jolapm
Szary dzień
-
DST
25.42km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:29
-
VAVG
17.14km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
A jak szary, to smutny, bo nie ma słońca. Ciepło.
Szare niebo,, szara droga © jolapm

Tu pewnie będzie sklep z latarniami ulicznymi © jolapm

Leśna droga © jolapm

Leśny strumyk © jolapm

Droga przez las © jolapm
Pięknie
-
DST
50.43km
-
Czas
02:56
-
VAVG
17.19km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Naprawdę pięknie zrobiło się dopiero po moim powrocie, chociaż rano też nie było źle. Przez chwilę nawet jechałam w towarzystwie. Patrząc na pogodę aż trudno uwierzyć, że to dopiero połowa lutego.
Ulica Wrocławska i piękna ddr © jolapm

W parku Fort Bema © jolapm

Marymoncka ciągle rozbabrana © jolapm

Ulica Arkuszowa © jolapm

Cmentarz wojenny w Laskach © jolapm

Już mam towarzystwo © jolapm

Tradycyjnie © jolapm

Nie wiem, jak firma, ale licznikowy na pewno ten sam :) © jolapm

Na Nowolazurowej coś drgnęło © jolapm

Namalowali już pasy © jolapm

Po drugiej stronie Szeligowskiej © jolapm

Jest już nawet wiata, czyli będzie tędy jeździł autobus © jolapm
















