Poranna rundka
-
DST
15.08km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:00
-
VAVG
15.08km/h
-
Temperatura
-7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wolno, bo fragmentami jechało się po lodzie. Rano -7 stopni,, Rześko, ale lubię taką wyżową pogodę.
Wschodzące słońce zapowiada piękny dzień. I taki był © jolapm
Ochłodzenie
-
DST
12.34km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:46
-
VAVG
16.10km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wczorajszym deszczu na dziś zapowiadali śnieg i mróz. Mogła więc zrobić się ślizgawka na jezdniach i chodnikach. Na szczęście prognoza sprawdziła się połowicznie. Przymroziło lekko, ale najpierw wszystko ładnie wysuszyło słońce, moze poza duzymi kałużami. Chodziło się więc spokojnie, jazda rowerem też była ok, gdyby tylko nie ten zimny wiatr 
Wreszcie trochę słońca © jolapm

Przesiadł się do auta i śmignął na S8? © jolapm

Mój towarzysz dziś bardzo wydłużony © jolapm
Ten ślad też nie przypomina ptaszka, niestety
Przed deszczem
-
DST
35.27km
-
Czas
02:01
-
VAVG
17.49km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjechałam na tyle wcześnie, że zdążyłam wrócić do domu zanim zaczęło padać. Zaraz potem chciałam pojechać jeszcze do sklepu przy Człuchowskiej, ale już się rozpadało i cały czas leje.
Znowu zgasiłam światła w parku © jolapm

Mglisty, wilgotny poranek © jolapm

Ulica Estrady © jolapm

Wysypisko Radiowo © jolapm

Świąteczny akcent © jolapm

Wąskie przejście na Osiedlu Przyjaźń © jolapm
Dziś to już naprawdę nie przypomina ptaszka :)
Przestało
-
DST
10.33km
-
Czas
00:40
-
VAVG
15.50km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
ale dopiero jak było ciemno. W sumie to dobrze, że tak późno, bo wczesniej i tak bym nie miała czasu. Mamy grudzień, a temperatura o 18.00 9 stopni na plusie. 
Górczewska © jolapm

Powstańców Sląskich © jolapm
Do sklepu
-
DST
5.19km
-
Czas
00:21
-
VAVG
14.83km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Późno wróciłam dziś z pracy, było szaro, mżyło a musiałam jeszcze zrobić zakupy. I tu stwierdziłam, że mogę sposobem Katanki połączyć dwa w jednym. Przejażdżka króciutka, ale już się nie napinam, szczególnie w taką pogodę.
Na skrzyżowaniu © jolapm

Pszczółka na parkingu © jolapm
Ooo i znowu wykręciłam ptaszka :)
Odwilż
-
DST
16.40km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:02
-
VAVG
15.87km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepło i wieje mocno. Pojechałam ciut dalej, ale bez przesady.. Podkusiło mnie, żeby zahaczyć o Kocjana, chociaż obawiałam się trochę ddr. Obawy okazły się słuszne. Jak zwykle nie była odśnieżona, a teraz udeptany mocno śnieg zamienił się w pokryty wodą lód. Nie ryzykowałam i momentami prowadziłam rower idąc po trawniku, bo buty też mi się ślizgały, a prowadzony rower i tak uciekał na boki. I pomyśleć, że taka ddr jest wzdłuż płotu jednostki wojskowej, a właściwie terenów WAT. Dawnymi czasy żołnierze wyskrobaliby lód do ostatniej drobinki, a teraz...jeszcze się spocą albo na mszę nie zdążą..
Techniczna czyściutka jak łza © jolapm

Zegar rzeczywiście się odwrócił, ale powinnam jechać od a nie do Górczewskiej,żeby zrobić ładną fotkę © jolapm

Ddr na Kocjana. Ani jechać ani iść się nie dało, nawet po trawniku było trudno, © jolapm
Zakręcona dziesiątka
-
DST
10.48km
-
Czas
00:40
-
VAVG
15.72km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W pracy nie miałam kiedy się podrapać i wychodząc zapomniałam zabrać papiery, a chciałam załatwić dzis słuzbową sprawę i wybrać się tam na rowerze. Za to wykręciłam ładnego ptaszka, prawda?

Jeszcze zimowo, ale zapowiadają lekkie ocieplenie © jolapm

Ddr na Górczewskiej odśnieżona i posypana © jolapm
Dla zasady
-
DST
2.40km
-
Czas
00:12
-
VAVG
12.00km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano dostawa świeżego śniegu, teraz jeszcze polewa z deszczu, więc wyjechałam tak dla zasady, żeby zaliczyć dzień. 
Poranek nie zachęcił do jazdy © jolapm
Z pokorą
-
DST
10.30km
-
Czas
00:43
-
VAVG
14.37km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
W miarę sucho, w miarę ciepło, w miarę odśniezone, chociaż to ostatnie zależy wyraźnie od zarządcy drogi. Co najdziwniejsze, najgorzej wygladał odcinek na wiadukcie nad S8, czyli to, co zawsze było odsniezone najszybciej i najdokładniej. A na odcinku od Hery do Radiowej odśnieżona była nawet ddr. Chyba, że to świecące dziś słoneczko tak ją odśnieżyło. Jechałam wolno, bezpiecznie .Resztki sniegu były twarde i jechało się po tym bardzo źle. Na wszelki wypadek po załatwieniu sprawy wróciłam tą samą trasą. I widziałam po drodze starszą panią w moim wieku albo i więcej. Widać nie tylko ja mam odbicia.:)
Na wiadukcie nad S8 odśniezony tylko chodnik, z ddr śnieg znika w sposób naturalny © jolapm

Przy Hery piękna nawet ddr © jolapm

Na Radiowej znowu tylko chodnik © jolapm

A tu nie odśniezyli ani ddr ani chodnika © jolapm

Ulica Dostępna i naturalne odśnieżanie © jolapm
Ocknęli się
-
DST
11.49km
-
Czas
00:50
-
VAVG
13.79km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
i już od rana na osiedlu pracowała pługosolarka. Fajnie sie za tym jechało, bo świeży nocny śnieg bardzo szybko się rozpuszczał. Nie było mrozu, tylko 0 stopni i w związku z tym nie było też ślisko. Pojeździłam w kółko aż mi się w głowie zakręciło:)
Widać szeroki ciemny pas po przejeździe solarki, jechałam bezpośrednio za nią © jolapm

Na Powstańców dziś odśnieżony chodnik, ddr odsnieża się sama © jolapm

Na przystanku ekipa kończyła odśniezanie © jolapm
















