Poranne inhalacje ostatni raz w tym sezonie
-
DST
25.95km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
15.42km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
I ostatni w tym sezonie przejazd po Ciechocinku. Szybko zleciało..Zdjęcia już w domu, bo spakowałam gdzieś głęboko kabelek..
Ciechociński deptak pusty o świcie © jolapm
Ciechociński deptak. W oddali restauracja Zdrojowa © jolapm
Popołudniowa
-
DST
20.11km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:15
-
VAVG
16.09km/h
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano padało, wieczór zajęty, więc jazda w godzinach popołudniowych.
Droga o różnych nawierzchniach © jolapm

Tu droga całkiem jasna © jolapm

Koniec wału wiślanego © jolapm

Jasny żwirek © jolapm

Kawałek starego asfaltu © jolapm

Zaniedbana ddrka © jolapm
Po wale i Podole
-
DST
54.09km
-
Teren
5.00km
-
Czas
03:13
-
VAVG
16.82km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano po wale nad Wisłą na Podole, a po śniadaniu już na dole pod skarpą do Siarzewa, potem przez Słońsk znów na dole wzdłuż wałów pod Otłoczyn i powrót do Ciechocinka.
Wschód słońca nad Wisłą © jolapm

Jazda po wale © jolapm

Ładnie zrobiona droga na wale, niestety jest zakaz jazdy © jolapm
Późniejsza

Lilie wodne © jolapm

Pod skarpą wiślaną © jolapm

Letni obrazek © jolapm

Tablica informacyjna © jolapm

Przystanek pod wiatą © jolapm

Przepompownia wody © jolapm
Rzeka Tążynia
Poranna i wieczorna
-
DST
42.56km
-
Teren
3.00km
-
Czas
02:48
-
VAVG
15.20km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano skupiłam się na ciechocińskich ruinach.

Tu dawniej była kawiarenka © jolapm
Kiedyś jeździł tu pociąg © jolapm
Tu dawniej było wejście na basen © jolapm

Tu dawniej był basen © jolapm

Nawet była tu wieża do skakania © jolapm
Wieczorem spacer na luzie bez celu

Taka pusta asfaltowa droga © jolapm
Ciechocinskie dywany
-
DST
25.02km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
14.86km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
i inne kwiaty
Ciechocińskie dywany © jolapm

Ciechocińskie dywany © jolapm

I inne kwiaty © jolapm

I inne kwiaty © jolapm
Ostatnie co prawda są bokiem, ale cóż :) i tak są ładne
Wieczorna bez inhalacji
-
DST
15.51km
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
do tego krótsza, bo miałam gości, a właściwie jeszcze mam, tylko nocują w hoteliku obok. Rano nie dało się pojechać, bo lało jak z cebra..

Paw naturalny © jolapm

Paw z kwiatów © jolapm

Fontanna z żabką © jolapm

Łabądek z kwiatów © jolapm

Przy muszli © jolapm
Już półmetek, czyli poranne inhalacje z objazdem
-
DST
28.96km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
15.80km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś objazd nieco dłuższy, chociaz nie wiem, dlaczego, bo wcale nie jechało mi się dobrze.
Sielski obrazek © jolapm

Po wale w stronę tężni © jolapm
Poranne inhalacje kolejny raz
-
DST
25.62km
-
Czas
01:42
-
VAVG
15.07km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem z przejazdem przez park.
Coś moje urządzenia elektroniczne powariowały, wczoraj nie zapisało wycieczki, dziś nie widzi zdjęć. Nie mogę też połączyć się z miejscowym wi-fi.

O wschodzie sółońca © jolapm

Ciechociński Bristol © jolapm
Poranne inhalacje
-
DST
25.61km
-
Czas
01:43
-
VAVG
14.92km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przegapiłam dziś skręt na Podole, więc przejazd inny niż planowany.Rano przyjemne ciepło. Teraz gorąco.
Droga ku słońcu © jolapm
Warzelnia soli © jolapm
Dwa razy
-
DST
53.26km
-
Czas
03:35
-
VAVG
14.86km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Ciechociński IV
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranna na inhalacje przed śniadaniem
Ddr na ulicy 700-lecia, o ile mnie pamięć nie myli © jolapm

Tu ostały jeszcze takie pomniki © jolapm

A obok nowa wiata na przystanku Wiślanego Szlaku Rowerowego © jolapm

Przy tężniach błoto, więc objechałam je tylko od środka © jolapm
Po śniadaniu Nieszawa-Raciążek- Ciechocinek-Siarzewo-Ciechocinek. Końcowy fragment zdublowana trasa, bo wyjechałam na spotkanie osoby wracającej z Nieszawy. Wcześniej wróciłam górą przez Raciążek. I wjechałam dziś w Nieszawie pod górę bez przystanku i tylko z lekką zadyszką. Wybrałam inną drogę. Podjazd był dłuższy, wjechałam wyżej niż zawsze, ale widać był łagodniejszy, bo nie podejrzewam siebie o nagły przypływ siły.:). Na skarpie jechałam przez Podzamcze ładną pustą asfaltową drogą. Z Raciążka zjazd w dół na hamulcach. A na dole, już w Ciechocinku odebrałam telefon: -"Wracam z Nieszawy, nie chce Ci się wyjechać w moją stronę? " Chorych pytają. Oczywiście, że mi się chciało, tym bardziej, że akurat zastanawiałam się, gdzie dokręcić 10 km.
Pogoda idealna na rower..

Nowa szutrowa droga na wale wiślanym dochodzi do drogi nieszawskiej. Pytanie, czy na całej długości, czy znowu tylko na fragmencie © jolapm

Wjazd do Nieszawy © jolapm

Katedra w Nieszawie © jolapm

Wjazd na prom. Nie skorzystałam, bo miałam za mało czasu © jolapm

Prom w innym ujęciu. Obok na brzegu wrak starego promu © jolapm
Reszta zdjęć jest zapisana w telefonie, ale nie chce się zgrać. Muszę coś pokombinować, ale na to potrzebuję więcej czasu.
Wykombinowałam:

Na rynku w Nieszawie © jolapm

Kościół w Raciążku © jolapm
















