Już lepiej
-
DST
40.34km
-
Czas
02:32
-
VAVG
15.92km/h
-
Temperatura
-3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś już z większą ochotą do jazdy, bo i pogoda lepsza niż wczoraj rano i ja w lepszej formie, i bez perspektywy pracy. Co prawda jak wyjeżdżałam na termometrze było -4, ale po powrocie już tylko -1, a teraz jest w okolicy 0. I nic nie pada, a to najważniejsze. Gdyby jeszcze troszkę słońca...Czekam na wiosnę :)
Na wsi ddr pięknie odśnieżona, a w Warszawie..lepiej nie mówić © jolapm
Hala sportowa w Zielonkach, jeszcze tylko ostatnie poprawki i otwarcie © jolapm
A staw zamarznięty i jeszcze przysypany śniegiem © jolapm
I gdzie teraz ludzie robią zakupy, jak Biedronka w remoncie? © jolapm
Plan gminy Stare Babice © jolapm
Kontrola czasu na Bemowie © jolapm
Krótko, bo nieprzyjemnie dziś było
-
DST
15.09km
-
Czas
01:05
-
VAVG
13.93km/h
-
Temperatura
-4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szczególnie rano. Zaplanowałam sobie dojazd do technicznej, bo ta na pewno jest tak zasolona, że żaden śnieg ani lód nie mają szans. Niezbyt przyjemnie się jechało, bo był lekki mróz i wilgoć wciskająca się pod ubranie. Kiedy przy skręcie na techniczną zaczęło jeszcze sypać mokrą kaszą, skręciłam w drugą stronę i wróciłam na osiedle, gdzie dokręciłam, tak dla przyzwoitości, przynajmniej do 15 km. Później było trochę lepiej, ale ja nie miałam już czasu na rower.
Techniczna posypana solą i świeżą manną z nieba © jolapm
Tutaj jest ddr na Powstańców Śląskich © jolapm
Drzewa na Bemowie nadal ośnieżone © jolapm
Do serwisu Czarnulą
-
DST
1.60km
-
Czas
00:07
-
VAVG
13.71km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nawet udało mi się pojechać, chociaż łańcuch skakał po zębatkach i było ślisko. A z powrotem jechałam autobusem, ale nie sama. Wiozłam ze sobą nową piękność, która poczeka do wiosny.. :)
W drodze do serwisu. Nie tylko ja mam bzika, przede mną pani na rowerze © jolapm
Malownicza zima
-
DST
10.41km
-
Czas
00:43
-
VAVG
14.53km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś od rana piękne zimowe widoki. Wszystko oprószone puszystym białym śniegiem. Szczególnie malowniczo wyglądały drzewa i krzewy. Jakie było moje zdziwienie, gdy zaraz za wiaduktem na Górczewskiej czar prysł i wszystkie drzewa były szare jak zwykle.
Drzewa oprószone śniegiem © jolapm
Pszczółka na śniegu © jolapm
Po świeżutkim śniegu
-
DST
7.13km
-
Czas
00:36
-
VAVG
11.88km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie czekałam aż posolą jezdnie, tylko pokręciłam się po odśnieżonych chodnikach, bo straszyli marznącą mżawką. Mżawki nie ma, wypogodziło się, jezdnie już czarne, bo posolone..ale mnie się już nie chce jechać jeszcze raz.
Zimowy obrazek © jolapm
Pszczółka w słońcu
-
DST
22.39km
-
Czas
01:26
-
VAVG
15.62km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny słoneczny chociaż chłodny dzień. 
Słoneczny dzień © jolapm
Lekki mróz i sucho © jolapm
Na technicznej sól aż skrzypi pod kołąmi © jolapm
W zimowej scenerii
-
DST
3.57km
-
Czas
00:18
-
VAVG
11.90km/h
-
Temperatura
-4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wieczornych opadach śniegu rano poczekałam aż cokolwiek posypią, żeby w ogóle dało się jechać. Posypali tylko drogi osiedlowe, te miejskie czekają w kolejce. Zrobiłam pętelkę wokół komina, ale zawsze coś..
Drogi osiedlowe już posypane, miejska jeszcze czeka © jolapm
Tylko dzieci się cieszą, ale muszą wrócić ze szkoły © jolapm
Lekki mróz
-
DST
20.29km
-
Czas
01:19
-
VAVG
15.41km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a co za tym idzie piękny słoneczny chociaż chłodny dzień...A zapowiadanego przez Katankę śniegu spadło dziś tyle, co kot napłakał W południe nie zostało ani śladu.. Po drodze odwiedziłam dwa sklepy rowerowe, teraz muszę ugadać ślubnego.:)
Piękny słoneczny dzień © jolapm
Wiało zimnem, ale słońce dodaje energii © jolapm
Jak dobrze wstać skoro świt
-
DST
52.09km
-
Czas
03:05
-
VAVG
16.89km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranek bez mgły, w zasadzie bez wiatru, z temperaturą - 2 i wyzierającym zza chmur słońcem. Nic dziwnego, że zrobiłam tradycyjną weekendową pętlę. A teraz już nie jest tak pięknie.
Zamarznięta woda w rowach przy drodze. © jolapm
Drzewa przygotowane do przesadzenia © jolapm
Słońce wychodzi zza chmur © jolapm
Staw w Ożarowie © jolapm
Szkoła w Umiastowie © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Staw w Borzęcinie © jolapm
Mój słoneczny towarzysz, na dowód, że naprawdę rano świeciło słońce © jolapm
Leśny strumyk © jolapm
We mgle
-
DST
50.23km
-
Czas
03:07
-
VAVG
16.12km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
I to po opłotkach Bemowa, bo fragmentami mgła była tak gęsta, ze bałam się pojechać za miasto, gdzie było jeszcze gorzej a musiałabym jechać po jezdni. A w drodze powrotnej mgła opadła i zaczęło przedzierać się słońce, więc dokręciłam do normy. Podobno przy okazji nałykałam się smogu, ale takie są uroki tego miasta.
A naprawdę piękny słoneczny dzień zrobił się około 12.00
Mgła w mieście © jolapm
Mgła na technicznej © jolapm
Nie zabrał auta na czas © jolapm
Nie ma już mgły, a nawet wyszło słońce © jolapm
Sól na technicznej © jolapm Co dziwnego, że zawsze jest czysta...
Pociąg na wiadukcie © jolapm
















