W porannym deszczu
-
DST
20.30km
-
Czas
01:16
-
VAVG
16.03km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Padało prawie cały czas, chociaż wyjeżdżałam bez deszczu. Do tego mocno wiało. A rozpogodziło się jak już wróciłam do domu. Nie miałam dziś czasu na dłuższą jazdę..
Jeziorko na drodze © jolapm
Było mokro © jolapm
A wiało tak mocno, że przewróciło świąteczną dekorację.. Pewnie, co to za Boże Narodzenie, na dworze deszcz i +8 © jolapm
Mimo mało świątecznej aury życzę wszystkim dużo radości, pogody ducha i rodzinnego ciepła w ten świąteczny czas.
Skrócony przejazd
-
DST
31.29km
-
Czas
01:57
-
VAVG
16.05km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaplanowałam przejazd tradycyjną trasą, ale w Strzykułach zaczął padać deszcz, więc na rondzie skręciłam w prawo i przez Zielonki zawróciłam do domu. I dobrze zrobiłam, bo to były miłe złego początki. Deszcz padał coraz mocniej i w zasadzie nie przestał do wieczora.Zmokłam trochę , ale co ważniejsze, nie przemokłam.
Czekając na zielone © jolapm
Hala sportowa w Zielonkach, a przynajmniej jej otoczenie, jeszcze niedokończone © jolapm
Tradycyjnie staw © jolapm
To nie mgła, to wnętrze mojej kieszeni © jolapm
W Warszawie już lało © jolapm
<
Już otwarta
-
DST
20.02km
-
Czas
01:15
-
VAVG
16.02km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przeczytałam wczoraj w internecie, że otworzyli poszerzoną Lazurową, przy czym miały być po obu stronach ddrki. Aż pojechałam sprawdzić, czy rzeczywiście stał się cud, bo nie widziałam , żeby cos się działo przy Górczewskiej, do której obie ddrki powinny być dociągnięte. I cudu nie było. Auta rzeczywiście mają otwarte jezdnie w obie strony, natomiast ddrki ani po jednej ani po drugiej nie są skończone i jeszcze daleko im do końca..
Po zimie nie zostało ani śladu, dziś już +4.
Ddr po prawej stronie od Sterniczej w zupełnej rozsypce © jolapm
Otwarte jezdnie w obu kierunkach © jolapm
Na skrzyżowaniu trwają ostatnie poprawki na jezdni © jolapm
Za Batalionów Chłopskich na ddr stoi maszyna budowlana. Niestety stoi zamiast pracować © jolapm
A dalej nawet nie próbują doprowadzić ddr do Górczewskiej. © jolapm
Słońce chowa się za chmury © jolapm
Rysowałam ptaszkowi piórka
-
DST
10.36km
-
Czas
00:43
-
VAVG
14.46km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mamy zimę, a przynajmniej jej namiastkę. Temperatura -1, prószy drobny śnieżek, w niektórych miejscach jest ślisko..
Ddr na Górczewskiej znowu zaśnieżona © jolapm
Pszczółka na śniegu
-
DST
5.53km
-
Czas
00:24
-
VAVG
13.82km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Śniegu było tyle, co kot napłakał, ale troszkę spadło. A ja wybierałam się jak sójka za morze. Najpierw wróciłam po kask, bo wyszłam z mieszkania bez kasku, a już na dole zorientowałam się, ze telefon do zapisywania trasy został w domu..ale już nie wróciłam.
I jest bez mapki.
Na uliczce osiedlowej biało © jolapm
Biała ddr na Górczewskiej © jolapm
Na Powstańców Śląskich ani śladu śniegu © jolapm
W tempie ślimaka
-
DST
20.07km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:19
-
VAVG
15.24km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
I właściwie nie wiem, dlaczego jechałam tak wolno. Może jeszcze nie wybudziłam się do końca..
Wyjechałam przed świtem © jolapm
Czekając na zielone © jolapm
Droga przez las © jolapm
Ponuro
-
DST
20.24km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.35km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
i nieprzyjemnie, ale zrobiłam małe kółko załatwiając po drodze sprawę.
Już wywieźli drewno z lasu © jolapm
Techniczna przy S8 © jolapm
Zapada zmrok, to jeden z najkrótszych dni w roku © jolapm
Zapomniałam zakończyć nagrywanie trasy, stąd taka rewelacyjna prędkość :)
A tak ładnie wypucowałam Czarnulę
-
DST
50.56km
-
Czas
02:54
-
VAVG
17.43km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
i podkusiło mnie, żeby pojechać sobie dzisiaj na przejażdżkę właśnie Czarnulą. Jechało się dobrze, tylko po drodze posypało mnie drobną białą kaszą, która roztapiała się po zetknięciu z ziemią. Czarnula jest więc znowu utytłana. A słoneczko wyszło jak dojechałam do domu..Wniosek: za wcześnie wstałam.
Czekając na zielone © jolapm
Tu leciała manna z nieba © jolapm
Rondo w Pogroszewie © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Obowiązkowo staw w Borzęcinie © jolapm
Słońce przedziera się przez chmury © jolapm
Krócej
-
DST
42.12km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:40
-
VAVG
15.79km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
z braku czasu. Gdybym jednak wiedziała, że tak się sprawy ułożą, swobodnie przejechałabym więcej..
Mglisty poranek © jolapm
Dziś nie ma roweru... © jolapm
Obowiązkowo staw, tym razem w Zielonkach © jolapm
I w innym ujęciu © jolapm
W czwartek biała, dziś zielona © jolapm
Znowu pada
-
DST
5.68km
-
Czas
00:24
-
VAVG
14.20km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Początkowo padał niewielki deszcz, potem coraz większy, więc szybko skończyłam jazdę. Przecież jeżdżę dla przyjemności..:)
Ciągle pada.. © jolapm
I tak szybko robi się ciemno © jolapm
















