Złota polska jesień
-
DST
50.25km
-
Czas
02:46
-
VAVG
18.16km/h
-
Sprzęt Merida Speeder Juliet 2018
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli ciepło i ładnie, chociaż rano poza Warszawą była mgła. Najpierw pojechałam zobaczyć nowe drzwi wejściowe, a potem do Borzęcina, bo przecież to weekend.
Zamglone słońce © jolapm
Zwierzęta przy technicznej mają zagrodę. Nie ma kucyków, ale pojawiła się koza © jolapm
Konie we mgle © jolapm
Na przejeździe kolejowym © jolapm
Jesienny staw © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Jesienny staw w Borzęcinie © jolapm
Pogoda, jak kobieta, zmienną jest
-
DST
50.15km
-
Teren
1.00km
-
Czas
03:16
-
VAVG
15.35km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ponieważ rano mgła wisiała w powietrzu a wilgotność była chyba 100 %, wybrałam się na Czarnuli do miasta po zakupy. Wyjeżdżając spod Hali Mirowskiej planowałam szybki powrót do domu. Ale, jak w tytule, zrobiło się nieco jaśniej, mgła się rozeszła, wilgoć przestała wciskać się pod ubranie, a że było ciepło, postanowiłam dokręcić do weekendowej normy. Sakwy miałam wypełnione butelkami i owocami, więc dziś trening siłowy. :). Oczywiście cały czas po mieście. Czas jak to po mieście. Miałam wrażenie, że wjechałam na czerwoną falę. Na każdym skrzyżowaniu czekałam na zielone.
Mokro, szaro i ponuro © jolapm
Flaga na rondzie Babka, teraz chyba Radosława © jolapm
Jesienna ddr © jolapm
Pod Halą Mirowską można kupić najładniejsze kwiaty © jolapm
Na tyłach hali jest bazarek © jolapm
Zamglone wieżowce © jolapm
Jakiś staw musi być © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Przez las © jolapm
Walka słońca z chmurami. Słońce zwyciężyło :) © jolapm
Poranna
-
DST
21.02km
-
Czas
01:18
-
VAVG
16.17km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pochmurny, ale jeszcze ciepły poranek
Kontrola czasu © jolapm
Jesienne drzewo © jolapm
Pooddychać
-
DST
27.35km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
15.63km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
bez namordnika.
Cis © jolapm
Przez las © jolapm
Po pracy
-
DST
23.05km
-
Czas
01:28
-
VAVG
15.72km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw załatwić sprawę a potem po orzeszki w czekoladzie do sklepu na B, do piekarni po pieczywo i do piekarni gruzińskiej po smakołyki. Nie umiem przejechać obojętnie obok tej ostatniej :)
S8 © jolapm
Na ławeczkach w bemowskich parkach pojawiły się takie kartki... © jolapm
Poranna
-
DST
20.90km
-
Czas
01:20
-
VAVG
15.67km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rześki słoneczny poranek
Kontrola czasu © jolapm
Po pracy
-
DST
23.59km
-
Czas
01:35
-
VAVG
14.90km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a właściwie z pracy do pracy, z kilkoma postojami.
Widok na S8 © jolapm
Na tyłach amfiteatru na Bemowie © jolapm
Przelotne opady
-
DST
50.01km
-
Teren
1.00km
-
Czas
03:06
-
VAVG
16.13km/h
-
Sprzęt Wheeler Cross 6,4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałam jechać na Meridce, ale było mokro, więc wybrałam Czarnulę, która dziś spisywała się całkiem przyzwoicie. Szybko okazało się, że miałam rację, bo pierwszy przelotny opad złapał mnie w Ożarowie. Z tego też powodu zweryfikowałam plany i w Umiastowie zarządziłam odwrót. W drodze powrotnej przelotnie kropiło mnie jeszcze kilka razy, ale opady przelatywały tak szybko, że do domu wróciłam sucha.
Wiadukt na S8 © jolapm
© jolapm
Staw w Ołtarzewie © jolapm
Ostatnio sporo padało © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Paskudnie
-
DST
15.08km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:01
-
VAVG
14.83km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zimno i mokro, więc króciutko. Do lasu, łyk świeżego powietrza i do domu.
Zielona rzeka © jolapm
"Rano mgła w pole szła...
-
DST
20.56km
-
Czas
01:18
-
VAVG
15.82km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
"Rano mgła w pole szła...
wiatr ją rwał i ziębił
opadały ciężkie grona
kalin i jarzębin"
© jolapm
Znowu na Pszczółce.
















