Do lasu
-
DST
25.10km
-
Teren
8.00km
-
Czas
01:26
-
VAVG
17.51km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gdzie w zasadzie nic się nie zmieniło przez dwa dni mojej nieobecności rowerowej.
Przez las © jolapm
Na budowie gazociągu © jolapm
Tu już zakopali rury © jolapm
Poranna
-
DST
20.30km
-
Czas
01:06
-
VAVG
18.45km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Skoro i tak nie spałam, bo było mi za gorąco, na rower wsiadłam już o 5.10. Jechało się bardzo dobrze, jeszcze bez upału i po prawie pustych ulicach.
Wschód słońca © jolapm
Poranna
-
DST
20.39km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.73km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jeszcze było przyjemnie ciepło.
Szpulka z wężem © jolapm
Po deszczu
-
DST
50.14km
-
Czas
02:41
-
VAVG
18.69km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
który padał w nocy i wcześnie rano. Przestał około 7.00. Za to temperatura optymalna, po tylu dniach upałów, dziś przy wyjeździe temperatura tylko 16 stopni.
Glinianka na Połczyńskiej © jolapm
Na ulicy Posag 7 Panien też robią rondo © jolapm
Techniczna i wiadukt © jolapm
Wzdłuż torów. Akurat jechał pociąg © jolapm
A tu drugi w przeciwną stronę © jolapm
Staw w Ołtarzewie © jolapm
Staw w Zielonkach © jolapm
Poranna weekendowa
-
DST
50.40km
-
Czas
02:42
-
VAVG
18.67km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tradycyjnie trasą przez Ożarów do Umiastowa, powrót do Zielonek, skąd tym razem wróciłam do Szkolnej i przez Koczargi do Lipkowa. W Starych Babicach sprawdziłam, gdzie ma gabinet moja dawna warszawska dentystka i wróciłam do domu. Rano jeszcze było znośnie. W dzień też lepiej niż ostatnio, bo maksymalnie tylko 30 stopni. 
Krajobraz po nocnej burzy © jolapm
To drzewko przeżyło © jolapm
Kałuże © jolapm
Maszyna na budowie II linii metra © jolapm
Kościół w Szeligach już gotowy © jolapm
Figura Królowej Matki przed Seminarium Duchownym w Ołtarzewie © jolapm
Staw w Ołtarzewie © jolapm
Staw w Zielonkach © jolapm
Ulica Szkolna © jolapm
Poranna
-
DST
20.40km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.49km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem tradycyjną poranną trasą.
Po wczorajszej burzy © jolapm
Budowa nowej stacji II linii metra © jolapm
Jezdnia w stronę miasta już otwarta © jolapm
Poranna przez las
-
DST
30.40km
-
Teren
8.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
17.37km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tak, żeby zdążyć wrócić przed upałem. W nocy temperatura nie spadła poniżej 25 stopni, więc poranek też był gorący. W lesie jeszcze w miarę przyjemnie.
Czekając na zielone © jolapm
Budowa gazociągu © jolapm
Deszcz ranny, płacz panny
-
DST
21.40km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:14
-
VAVG
17.35km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstałam wcześnie i dzięki temu pokropił mnie deszczyk, po którym za godzinę nie było śladu. W Babicach, sądząc po kałużach, padało nieco mocniej. Wracałam przez las, świeżo opłukany i pachnący igliwiem.
Przez las © jolapm
Przejazd przez budowę gazociągu z zerwanymi taśmami zabezpieczającymi © jolapm
Na budowie © jolapm
Poranna
-
DST
20.50km
-
Czas
01:09
-
VAVG
17.83km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Już rano było bardzo ciepło.
Nadal otwarte © jolapm
Czekając na zielone © jolapm
Już oddana jedna strona jezdni na Połczyńskiej. Budowa nowej stacji metra przeniosła sie na drugą stronę © jolapm
Do lasu
-
DST
25.10km
-
Teren
8.00km
-
Czas
01:27
-
VAVG
17.31km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zapowiada się słoneczny i ciepły dzień.
Przejście przez budowę gazociągu © jolapm
Tor przez las © jolapm
















