jolapm prowadzi tutaj blog rowerowy

Ładną drogą przez las

  • DST 20.77km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:03
  • VAVG 19.78km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 czerwca 2014 | dodano: 25.06.2014

Między pracą a wnukami pojechałam przez Boernerowo do pętli Radiowo i stamtąd ładną drogą przez las do Janowa. Dawno tamtędy nie jechałam. Pamiętam tylko, że był fragment błota. Za to dziś cała droga była sucha i jechało się pięknie.



Ladna leśna droga
Ladna leśna droga © jolapm


Przejazd przez tor
Przejazd przez tor © jolapm
I zdjęcia z przebudowy Powstańców Śląskich:



Prace na Powstańców idą błyskawicznie, oby tak dalej
Prace na Powstańców idą błyskawicznie, oby tak dalej © jolapm


Powstańców Śląskich od strony Górczewskiej. Tu tramwaj pójdzie środkiem
Powstańców Śląskich od strony Górczewskiej. Tu tramwaj pójdzie środkiem © jolapm

4444.07 km to mój roczny dystans na dziś. Gdybym wiedziała, dokręciłabym jeszcze 0, 37 dla równego rachunku :)



Zimno

  • DST 21.18km
  • Czas 01:01
  • VAVG 20.83km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 czerwca 2014 | dodano: 24.06.2014

Oczywiście jak na lato, które mamy od wczoraj. Rano o 5.30 na termometrze było  tylko 8 stopni. Wieje już słabiej, ale ciągle z południowego zachodu, więc wydaje się, że powinno być ciepło. Słońce niemrawo przebija się przez chmury. Zapowiada się ładny, ale chłodny dzień.



Ale mam koła
Ale mam koła © jolapm

Pusta dywizjonu 303, aż dziwne
Pusta Dywizjonu 303, aż dziwne © jolapm



I dwa wczorajsze zdjęcia. Jak widać "zaraziłam" rodzinę



Tylu rowerów w tym pokoju jeszcze nie było
Tylu rowerów w tym pokoju jeszcze nie było © jolapm


Musiałam dwa razy pstrykać
Musiałam dwa razy pstrykać © jolapm



Polubiłam teren

  • DST 21.12km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:07
  • VAVG 18.91km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 czerwca 2014 | dodano: 23.06.2014

A wszystko przez remonty, bo wcale nie planowałam aż tyle jazdy w terenie. Przede wszystkim roboty na Powstańców Śląskich idą w błyskawicznym tempie. Dziś już zamknęli ulicę Hery  i jedną stronę Radiowej, do tego zwęzili do jednego pasa w każdą stronę Powstańców  od Radiowej do Kazubów.


Zamknięta Powstańców Śląskich
Zamknięta Powstańców Śląskich © jolapm


Skrzyżowanie Powstańców z Radiową
Skrzyżowanie Powstańców z Radiową © jolapm

Zamknięta Radiowa
Zamknięta Radiowa © jolapm

Tutaj jednak przejechałam omijając wstążki. Dalej jednak do jazdy w terenie zmusił mnie remont na Kutrzeby i stojąca w poprzek drogi koparka. Ta nie chciała zjechać z drogi, bo i droga nie była moja :).


Radiowo. Jednostka Wojskowa
Radiowo. Jednostka Wojskowa © jolapm

Leśna droga
Leśna droga © jolapm

Fosa jest tuż obok Lazurowej ( a może to już Kaliskiego)
Fosa jest tuż obok Lazurowej ( a może to już Kaliskiego) © jolapm

Pojechałam więc prosto leśną ddr do Fortu Radiowo, a potem leśną drogą do Latchorzewa. W drodze powrotnej znowu skręciłam nieco w teren przejeżdżając koło fosy.

Fosa. Widok z góry
Fosa. Widok z góry © jolapm



Uparłam się na jazdę w terenie..

  • DST 50.26km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:31
  • VAVG 19.97km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 czerwca 2014 | dodano: 22.06.2014

..chociaż wcale tego nie planowałam, a w zasadzie planowałam nieco inaczej. Chciałam sprawdzić, czy szutrowa droga odchodząca w prawo za Hornówkiem doprowadzi mnie do Sierakowa, ale bardziej po drodze mi było najpierw pojechać do Sierakowa i stamtąd wrócić. Niestety w Sierakowie albo przeoczyłam tę szutrówkę, albo ona tam po prostu nie dochodzi. W Sierakowie bez zmian
W Sierakowie bez zmian © jolapm

Dojechałam do końca asfaltu i dalej przez puszczę licząc naiwnie, że może będzie tam jakieś odbicie na Truskaw. Znalazłam ładną
ścieżkę i jechałam prosto, 


Jechałam sobie ładną leśną ścieżką
Jechałam sobie ładną leśną ścieżką © jolapm
jak się okazało cały czas wzdłuż drogi do Pociechy

. Budynek w Pociesze
Budynek w Pociesze © jolapm


Przydrożny krzyż w puszczy
Przydrożny krzyż w puszczy © jolapm

Tam też w miarę szybko dotarłam i na skrzyżowaniu tym razem nie wybrałam się do Palmir, tylko skręciłam na Truskaw. Dalej tradycyjnie przez Lipków i Koczargi dojechałam do Traktu Królewskiego i stąd ulicą Wspólną do Warszawskiej. Tym razem nie wróciłam prosto, tylko sprawdziłam, dokąd prowadzi asfaltowa ulica Bugaj.  Już po chwili przypomniałam sobie, że prowadzi do polnej drogi, którą można przedostać się na drogę Strzykuły - Umiastów. Na szczęście w tym roku nie pada dużo, więc polna droga była
przejezdna.

  Kasztanowiec przy polnej drodze
Kasztanowiec przy polnej drodze © jolapm

Do domu znowu mnie przywiało, bo wiatr ciągle wieje mocno i nie zmienia kierunku.

Na Powstańców przy Górcach będzie tramwaj
Na Powstańców przy Górcach będzie tramwaj © jolapm

A to zdjęcie zrobiłam na początku trasy, tylko nie pasowało mi tematycznie do opisu :)
Na koniec pomachaliśmy sobie z panem Zbyszkiem, którego znowu spotkałam na trasie, tym razem na technicznej przy S8



Rower miejski i drugi raz schody

  • DST 4.60km
  • Czas 00:17
  • VAVG 16.24km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 czerwca 2014 | dodano: 21.06.2014

Miałam dziś dzień wyjazdowo-uroczystościowy i w zasadzie zero czasu na rower. Skorzystałam jednak z faktu, że w Białymstoku są rowery miejskie, wpakowałam rodzinę do taksówek ( a było nas trochę) i z przystanku Polskiego Busa pojechałam rowerem na osiedle Piasta. Sprawdziłam przy okazji wytrzymałość sprzętu w ekstremalnych warunkach, bo zapatrzona w widoczną w dali  ddr nie zauważyłam bliziutko schodów.. Na szczęście nie jechałam szybko, więc zjechałam spokojnie ( stopnie były dość szerokie)  i pojechałam dalej. Rowery miejskie obsługuje ta sama firma, co rowery na Bemowie, więc nie musiałam się ponownie logować. Co prawda ciągle zastanawiam się, czy prawidłowo zwróciłam rower, bo w Warszawie jeździłam miejskim rowerem tylko raz, jak tylko pojawiły się pierwsze na Bemowie. Wstępnie planowałam również powrót rowerem z Młocin do domu, ale po bankiecie bałam się, że w razie kontroli mogę stracić prawo jazdy :)) W końcu diamentowe gody to naprawdę rzadka uroczystość.
I  zdjęcia


Rowery miejskie w Białymstoku są identyczne z warszawskimi
Rowery miejskie w Białymstoku są identyczne z warszawskimi © jolapm

Ratusz
Ratusz © jolapm

Rynek Kościuszki
Rynek Kościuszki © jolapm



Weekendowy wolny piątek

  • DST 42.08km
  • Czas 02:05
  • VAVG 20.20km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 czerwca 2014 | dodano: 20.06.2014

A skoro wolny piątek, więc weekendowa norma. Wieje dziś mocno. Na szczęście z zachodu, więc nie musiałam wymyślać innego kierunku jazdy. Po drodze kombinowałam tylko tak, żeby nie jechać cały czas pod wiatr. Momentami wiało bardzo mocno, miałam wrażenie, że rower staje w miejscu. Powrót oczywiście z wiatrem. Bałam się trochę, że po wczorajszej jeździe będzie dziś trudno, ale nie. Moje samopoczucie po setce jest jak po setce, całkiem dobre. Przynajmniej pospałam sobie do 4.30, ale może to dlatego, że ranek był pochmurny i nieco później zrobiło się widno.
Zdjęcie, żeby było zdjęcie, bo nic ciekawego po drodze się nie wydarzyło



Przy tej kapliczce zjechałam z Traktu Królewskiego
Przy tej kapliczce zjechałam z Traktu Królewskiego © jolapm



Pierwsza setka ! ? Sama się dziwię, ale to prawda

  • DST 105.35km
  • Teren 1.00km
  • Czas 05:16
  • VAVG 20.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 czerwca 2014 | dodano: 19.06.2014

Obudziłam się jak zwykle ostatnio o 3.30, oczywiście nie wiem, po co. Umówiłam się bowiem ze ślubnym, że pojedziemy dziś gdzieś razem, ale około 8.30, bo on się musi wyspać. Przed 6.00 ( ile można leżeć ) powiedziałam mu, że albo wstaje, albo jadę sama. Wstał. Zaproponował jazdę do Kampinosu. I co usłyszał ode mnie: to daleko, nie dam rady. Dałam. W tamtą stronę jechaliśmy pod wiatr, ale całkiem dobrze nam to szło. Oczywiście jechaliśmy do miejscowości Kampinos. W Kampinosie zrobiliśmy krótki postój na batoniki i kilka fotek. Wracaliśmy nieco inną drogą Powrót był jeszcze lepszy niż jazda tam, bo niosło nas z wiatrem. Chcieliśmy zatrzymać się w drodze przy sklepie w Umiastowie, ale niestety był zamknięty, więc bez postoju wróciliśmy do domu. Z malutkim dokrętem na osiedlu wyszło 80 km ze średnią prędkością powyżej 20 km/h. Najszybciej jechało się techniczną, bo tu mieliśmy wiatr centralnie w plecy. Momentami śmigaliśmy 28-29 km/h. W domu byliśmy parę minut po 11.00. Ślubny wchodząc pod prysznic rzucił żartem, że wieczorem możemy dokręcić do 100 km. Ponieważ jeszcze nie zdążyłam ściągnąć rowerowych ciuchów, stwierdziłam, że po co wieczorem, lepiej teraz, bo dziś Boże Ciało i pewnie wieczorem będzie lało. Wypiłam prawie litr napoju  i przed 12.00 byliśmy ponownie na rowerach. Tym razem przejazd nieco wolniejszy, bo po mieście, ale za to z kilkoma podjazdami na wiadukty. Wracając, już blisko domu,  zjedliśmy kebab zamiast obiadu, bo ten jakoś nie chciał się sam ugotować :).
W sumie przejechałam dziś 104,28 km w czasie 5 godzin 16 minut. Jeszcze rano nie uwierzyłabym ,że jestem w stanie przejechać 100 km jednego dnia. A jednak dałam radę i wcale nie jestem specjalnie zmęczona. Zobaczymy, jak będzie jutro. W każdym razie jestem bardzo zadowolona :))


Budynek o numerze 1000 przy ulicy Warszawskiej
Budynek o numerze 1000 przy ulicy Warszawskiej © jolapm

Gmina Kampinos
Gmina Kampinos © jolapm

A tu już miejscowość Kampinos
A tu już miejscowość Kampinos © jolapm

W kościele akurat była msza
W kościele akurat była msza © jolapm


Pamiątkowy krzyż
Pamiątkowy krzyż © jolapm

Informacja, komu poświęcony
Informacja, komu poświęcony © jolapm

Zepsuta fontanna
Zepsuta fontanna © jolapm


Urząd Gminy Kampinos nie jest zbyt okazały
Urząd Gminy Kampinos nie jest zbyt okazały © jolapm


Pamiątkowe zdjęcie na skwerku w Kampinosie
Pamiątkowe zdjęcie na skwerku w Kampinosie © jolapm



Dawna cukrownia w Lesznie
Dawna cukrownia w Lesznie © jolapm

Pałac w Lesznie
Pałac w Lesznie © jolapm

Zaliczyliśmy nawet kawałek bruku
Zaliczyliśmy nawet kawałek bruku © jolapm

Cudo architektury sakralnej..aż chce się westchnąć, o Matko Boska
Cudo architektury sakralnej..aż chce się westchnąć, o Matko Boska © jolapm


Pierwsza, ta zasadnicza część wycieczki. Zaliczyłam nową gminę Kampinos





Warszawa, skończyły się żarty, zaczęły się schody
Warszawa, skończyły się żarty, zaczęły się schody © jolapm
To dziewczę z nami nie jechało




Tu zjedliśmy
Tu zjedliśmy "turecki obiad" © jolapm
Dzisiejszy wynik na liczniku rowerowym
Dzisiejszy wynik na liczniku rowerowym © jolapm
I dokręt do 100 km przez miasto



Do, w i z pracy, czyli norma w trzech odsłonach

  • DST 20.42km
  • Czas 01:08
  • VAVG 18.02km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 czerwca 2014 | dodano: 18.06.2014

Ponieważ musiałam pojechać dziś z pracy na Kocjana i wrócić z powrotem, więc postanowiłam wybrać się rowerem. Od czasu zlikwidowania przez ZTM linii 410 wyjazd na Kocjana to jazda z przesiadką. Oczywiście znakomicie wydłuża to jazdę. W trakcie pracy to chyba dotąd jeszcze nie jeździłam. Zapis navi też w trzech odcinkach

Do pracy najkrótszą drogą mam blisko

Na Kocjana i z powrotem

Powrót oczywiście nieco inną drogą

Stadion na Osiedlu Przyjaźń
Stadion na Osiedlu Przyjaźń © jolapm



O dziwo, rano mnie nawet pokropiło

  • DST 24.31km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:14
  • VAVG 19.71km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 czerwca 2014 | dodano: 17.06.2014

"Słoneczko późno dzisiaj wstało".. a raniutko nawet mnie pokropiło przez klika minut. Na szczęście szybko przeszło, bo nawet nie miałam kurtki. W drodze powrotnej już ładnie świeciło słońce



Fosa w  Forcie Bema
Fosa w Forcie Bema © jolapm



Dostępna

  • DST 20.23km
  • Teren 1.50km
  • Czas 01:03
  • VAVG 19.27km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Wheeler 2600
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 czerwca 2014 | dodano: 16.06.2014

Na Dostępnej 44 zrobili stojaki dla rowerów. Śmiałam się, że to specjalnie dla mnie, bo bywam tam raz w miesiącu. Zdjęcia zupełnie nie o tym:



Na Powstańców Śląskich zaczynają się roboty drogowe, mam nadzieję, że to pod nową nitkę tramwajową
Na Powstańców Śląskich zaczynają się roboty drogowe, mam nadzieję, że to pod nową nitkę tramwajową © jolapm

Na Kutrzeby zakaz wjazdu
Na Kutrzeby zakaz wjazdu © jolapm

A to powód
A to powód © jolapm