Słowo się rzekło..
-
DST
5.08km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:27
-
VAVG
11.29km/h
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Skoro obiecałam, to dotrzymałam słowa. Wróciłam do domu i zabrałam wnuka na przejażdżkę. Wybrał się też z nami dziadek. Nie pojechaliśmy daleko, bo w planach mieliśmy jeszcze działkę. Tempo mieliśmy żółwie, ale przećwiczyliśmy jazdę z dzieckiem po mieście. Całkiem dobrze nam to wyszło.

Na postoju © jolapm

Na Osiedlu Przyjaźń © jolapm
Dziecku przydałby się już większy rower ...
Pierwsza poranna
-
DST
20.40km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:59
-
VAVG
20.75km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza, bo jedna z dwóch dzisiejszych. Przejazd bez historii, skrócony, bo zaplanowaliśmy wyjazd na działkę. Obiecałam też wnukowi, że jak wrócę, zabiorę go na przejażdżkę.

Zapowiada się upalny dzień © jolapm
A rano było jeszcze całkiem miło, chociaż już bardzo ciepło
Zamiast przewracać się ..
-
DST
20.08km
-
Czas
01:01
-
VAVG
19.75km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
z boku na bok w łóżku, wstałam i pojechałam na poranny spacer. Objechałam północną stronę Bemowa i wróciłam do domu w porze, kiedy tzw. normalni ludzie wstają do pracy. Ja też zaraz wychodzę...

Sprzątania po sobie trzeba uczyć od dziecka © jolapm
Rano było jeszcze przyjemnie, do tego wiało dość mocno. Nie byłam jedyną rowerzystką o tej porze, bo naliczyłam jeszcze 14..Podziwiam tych, którzy jeżdżą w południe, trzeba mieć dużo samozaparcia..:)
Wysoka woda
-
DST
35.54km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
19.39km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie lubię upałów, za to na szczęście lubię wcześnie wstawać. Dziś wyjechałam o 5 z minutami, a o 7.20 byłam już z powrotem. Byłam nad Wisłą, chciałam zobaczyć, ile przybrała. Wody jest rzeczywiście dużo, a na ddr nad Wisłą od Dewajtis do Mostu Północnego fragmentami widać było ślady po opadłej już wodzie

Wysoka woda © jolapm

Wysoka woda © jolapm

Ślady zalania na ddr © jolapm

Jeszcze dziś Wisła dochodzi do ddr © jolapm
Na koniec "suchy" obrazek

A diabelski młyn dziś już z koszyczkami © jolapm
Ciepło, trochę za ciepło jak na mój gust
-
DST
20.78km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:01
-
VAVG
20.44km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z powodu panującego ciepła zastanawiałam się nawet, czy nie przełożyć przejażdżki na wieczór po wyjeździe wnuków, w końcu jednak zdecydowałam się pojechać o 15.00, czyli przed ich przyjazdem. Było bardzo ciepło, ale dało się wytrzymać. Podobno jutro ma być gorzej..:)

Wesołe miasteczko, teraz nieco porządniejsze niz poprzednie © jolapm
Dzień jest już długi
-
DST
20.01km
-
Czas
00:58
-
VAVG
20.70km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
i dzięki temu po ponad 11 godzinach pracy, wróciłam zmęczona do domu, zebrałam się do kupy i wsiadłam na rower. Nawet nie chciało mi się jeść. Jechało się miło, bo słońce już gasło, zrobiło się przyjemnie ciepło a nie gorąco, w dodatku ruch był już mniejszy niż w godzinach popołudniowych. Pętało się tylko sporo rowerzystów, oczywiście w większości bez świateł przy rowerach.

Tradycyjnie po pracy + do i z warsztatu pana Zbyszka
-
DST
24.16km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:14
-
VAVG
19.59km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw tradycyjną trasą po pracy, a potem do i z warsztatu pana Zbycha. Po trwającej 10 minut wizycie i przesmarowaniu łańcucha wreszcie nie słychać, że jadę. Usługa wykonana gratis. Dziękuję , panie Zbyszku. Dogadaliśmy się, ze w tym roku przejechałam dotąd ponad 100 km więcej od pana Zbyszka, chociaż on, jak stwierdził, ściga się, czyli bierze udział w wyścigach. Był szczerze zdziwiony, muszę przyznać, że ja też..:)
A jaką pan Zbyszek ma dla mnie szosówkę, nie wiem, czy nie dam się namówić..:) . Męską też widziałam. .gdyby ktoś pytał

Do serwisu zdjęłam sakwy © jolapm
Jutro pewnie nie pojeżdżę, bo idę na 12 godzin do pracy ..
Na swoich śmieciach, czyli niedzielna duża pęla
-
DST
42.68km
-
Czas
02:03
-
VAVG
20.82km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po czterech dniach wojaży wróciłam wczoraj w nocy do domu, a dziś z radością wsiadłam na swój rower i pojechałam tradycyjną trasą przez Babice, Klaudyn, Izabelin i dalej Traktem Królewskim do Borzęcina, przez Pogroszew, Umiastów i Strzybogę do domu. Po wczorajszych deszczach świat dziś umyty, pachnący i piękny. Lubię takie poranki.

Poranne zamglenia © jolapm

Po wczorajszych opadach dziś jest ładny słoneczny poranek © jolapm

Aż chce się jechać © jolapm
A dzięki wyjazdom w zasadzie ominął mnie deszcz.. Tym razem woziłam ze sobą dobra pogodę :)
Białystok po raz czwarty, odsłona III i IV
-
DST
3.88km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:18
-
VAVG
12.93km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Grand
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po śniadaniu a przed obiadem pojechałam w odwiedziny do koleżanki, takiej jeszcze z piaskownicy.:). Trasę zapisałam w dwóch odcinkach, jeden do, drugi od..

Niedokończona budowa meczetu © jolapm
I już nie będzie kończona
W Białymstoku mają być rowery miejskie. Właściwie miały być już od 15 maja, liczyłam, że może przejadę się takim. Dowiedziałam się z netu, że wystarczy mi warszawska rejestracja, bo to ta sama firma co na Bemowie. Niestety jest opóźnienie, ponoć mają ruszyć w czerwcu. W każdym razie widoki już są. A to namacalne dowody.
Stacja rowerowa w budowie © jolapm
Białystok po raz czwarty, odsłona II
-
DST
22.48km
-
Czas
01:39
-
VAVG
13.62km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Grand
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wczorajszych " baletach" i obżarstwie, dziś pobudka o świcie i obiecana wycieczka z przewodnikiem. Co prawda zmieniliśmy trasę, bo w planach był Supraśl, ale odłożyliśmy zwiedzanie go na bliżej nieokreśloną przyszłość, a pojechaliśmy wstępnie obrzeżami Białegostoku, na koniec zaś przez białostockie parki pod Wersal Północy, czyli Pałac Branickich. Nie będę opowiadać, po prostu wstawię zdjęcia.
Zapowiadany deszcz nie padał, a około południa zrobiło się bardzo ciepło i zaświeciło słońce. Średnia ruchu nie jest porywająca, ale biorąc pod uwagę, że mój przewodnik kilka dni temu skończył 80 lat, to uważam, że jest bardzo dobra. Tym bardziej, że co chwilę zatrzymywaliśmy się, żeby robić zdjęcia.

To wszystko Białystok. Stawy w Dojlidach © jolapm

Cerkiew na cmentarzu prawosławnym w Dojlidach © jolapm

Kościół w Dojlidach © jolapm

Wyższa Szkoła Administracji Publicznej © jolapm

Obelisk upamiętniający Dozynki w Białymstoku. Lata 70 © jolapm

Nowy budynek sądu rejonowego © jolapm

Pomnik poświęcony bohaterom wojny polsko- bolszewickiej w 1920 r © jolapm

Tablica informacyjna © jolapm

Pomnik w parku © jolapm

Tablica informacyjna © jolapm

Dawniej była tu filharmonia, dziś jest szkoła muzyczna © jolapm

Symbol Białostocczyzny © jolapm Tu "za kratami" w mini zoo

Białostockie Planty © jolapm

Pałac Branickich od podwórka © jolapm

Park pałacowy © jolapm

W parku pałacowym © jolapm

Wcale się nie wstydzi ..:) © jolapm A nawet dumnie wypina pierś

W tym budynku przed wojną było Semoniarium Nauczycielskie. Tu uczęszczali moja babcia i dziadek © jolapm
Budynek jest również w parku pałacowym. Obecnie użytkowany jest przez Uniwersytet Medyczny

Tablica pamiątkowa na budynku seminarium © jolapm

Rzeka Biała popularnie zwana Białką © jolapm

Pomnik św. Jana Nepomucena © jolapm

Tabliczka informacyjna © jolapm

W tle kościół św. Wojciecha, wieża nadal nie jest odbudowana © jolapm
Stąd już blisko do bazy :))
















