Zbliża się wiosna
-
DST
50.22km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:58
-
VAVG
16.93km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieje dziś mocno, więc kombinowałam, jak unikać jazdy pod wiatr i nawet nieźle się to udawało. Przy tym przez całą drogę leciutko kropiło, a od Mościsk nawet padało, ale nie był to mokry deszcz, bo wróciłam sucha.
Przy rondzie w Wieruchowie widziałam, a najpierw usłyszałam, klucz dzikich ptaków. Sądząc po głosach były to gęsi, ale nie znam się za bardzo na ptactwie. W każdym razie zbliża się wiosna

Ddr przy Nowolazurowej jeszcze bez asfaltu © jolapm

Nowolazurowa © jolapm

Tu też ddr jeszcze niedokończona © jolapm

Na tym fragmencie z asfaltem © jolapm
Licznik bez zmian © jolapm

Klucz dzikich ptaków, wiosna idzie © jolapm

Tradycyjnie © jolapm

Droga © jolapm

Kościół w Laskach od drugiej strony © jolapm

A tu już pada © jolapm
Średnia pętla z dokrętem
-
DST
57.10km
-
Teren
5.00km
-
Czas
03:19
-
VAVG
17.22km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw średnia pętla, a zaraz potem, żeby się nie przebierać, byłam w odwiedzinach na Pełczyńskiego. To niby blisko, ale daleko od wszystkich przystanków, więc najszybciej rowerem
Droga dla rowerów © jolapm

Drzewo przy kościele w Borzęcinie © jolapm

Słońce walczy z chmurami © jolapm

Nawet je pokonało, niestety na krótko © jolapm

Wiosenna kosmetyka lasu © jolapm

Leśny strumień © jolapm
Dokręt

I betonowe ulice miasta © jolapm
Inauguracja
-
DST
14.76km
-
Czas
00:53
-
VAVG
16.71km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy w tym roku przejazd rowerem miejskim. Jeszcze spisują się znakomicie, przynajmniej ten, którym jechałam dziś dwa razy, czyli tam i z powrotem. Wszystko w nim działało jak należy, jechało się lekko, jednym słowem super. Nie chcę myśłeć, jak biedactwa będą wyglądały pod koniec sezonu.
Przejazd na Młociny Conrada i Sokratesa i z powrotem nieco inną drogą, czyli Kasprowicza i Reymonta. I chociaż droga powrotna wydaje się dłuższa, to tylko pozór. Różnica wyniosła zaledwie 0,06 km
Tam:

Tu wypożyczyłam mieszczucha © jolapm

A tu oddałam © jolapm
Powrót:

Na odwrót: tu wpożyczyłam © jolapm

A tu oddałam. W dodatku ten sam rower © jolapm
Znowu raniutko
-
DST
10.20km
-
Czas
00:39
-
VAVG
15.69km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Skoro znowu obudziłam się o nieprzyzwoicie wczesnej porze (jeszcze było ciemno) i nie było widoków na ponowne zaśnięcie. 
Na " Przyjaźni" przed świtem © jolapm

Na " Przyjaźni" przed świtem © jolapm
Wieczorem
-
DST
20.14km
-
Czas
01:14
-
VAVG
16.33km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś znowu po ciemku, ale wieczorem. Tym razem wcześniej nie miałam czasu.
A dziś juz ciepło i sucho © jolapm

Czekając na zielone © jolapm
Ma pani zacięcie..
-
DST
12.14km
-
Czas
00:48
-
VAVG
15.18km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
o tej porze na rower". Taki tekst usłyszałam od młodego sąsiada, który o 5.45 wychodził do pracy, a ja już wracałam z przejażdżki do domu. A mam, to prawda. Wiedziałam, że po pracy nie będę miała czasu.
W nocy spadł śnieg © jolapm

Jezdnie były posypane solą i mokre, ale czarne © jolapm

Gorzej wygladały ddrki © jolapm
Nie tylko ja..
-
DST
5.42km
-
Czas
00:24
-
VAVG
13.55km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana pada. Już miałam odpuścić sobie jazdę, ale w pewnym momencie zaczął padać śnieg, a nie deszcz, więc szybciutko zebrałam dupę w troki i zrobiłam chociaż kilka kilometrów. Ot tak, dla podtrzymania tradycji. Tempo ślimacze, żeby nie wpaść w poślizg. Sądząc po śladach nie byłam jedyna. Widziałam też jednego pana na rowerze.
Jak widać, nie tylko ja © jolapm

Marzec zaczął się marcowo © jolapm
Krótko i z przygodami
-
DST
10.35km
-
Czas
00:38
-
VAVG
16.34km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Między pracą a pracą miałam dziś wyjątkowo mało czasu na rower. I akurat dziś na betonce przy Pirenejskiej usłyszałam nagle pssssss.. I to był koniec jazdy.. Na szczęście akurat podjechało na przystanek 184, więc nie bacząc, że karta miejska i wszelkie dokumenty zostały w domu, wpakowałam się z rowerem i wróciłam na osiedle. Tu zajrzałam do serwisu rowerowego, gdzie miły chłopak wymienił mi dętkę, a ja w tym czasie poszłam do domu po pieniądze. Jak wróciłam po rower, okazało się, że do wymiany jest też opona, bo była w niej dziura na pół centymetra. Bieżnik też miała już zjechany.Nic dziwnego,że to już 4 guma w tym kole od początku 2016 . A w ubiegłym roku nie złapałam chyba żadnej w żadnym rowerze. Drugi raz nie leciałam już po pieniądze ( miałam za mało), bo na stojaku wisiał już rower ślubnego w oczekiwaniu na przegląd i koszt opony będzie doliczony do rachunku za przegląd. Wracając chciałam zrobić nieco większą pętlę, ale zapomniałam z domu rękawiczek. Naciągając rękawy kurtki na dłonie dokręciłam tylko do 10 km. Za to spokojnie zdążyłam do pracy.
Na Powstańców Śląskich © jolapm

Pssssssss..i koniec jazdy © jolapm
Zmiana planów
-
DST
50.32km
-
Czas
02:53
-
VAVG
17.45km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaplanowałam sobie, że dzisiaj przejadę wreszcie inną trasą, czyli Nowolazurową do Ursusa a potem gdzieś dalej. Niestety zmieniłam plany, bo pewna młoda dama zostawiła wczoraj u nas swój bardzo cenny naszyjnik z plastiku na czerwonej wstążeczce ale świecił w ciemności !. W związku z tym z samego rana zaliczyłam najpierw kurs na Bielany, a stamtąd to już jak zwykle. Chociaż nie całkiem, bo dziś zjechałam nad Wisłę. Nowolazurową tylko zobaczyłam. Dziś już wyraźnie cieplej. Na termometrze rano +1 C
Fort Bema. W parku © jolapm

Już są. Korzystać mozna będzie jednak dopiero od 1 marca © jolapm

Przy Gwiaździstej © jolapm

Wisła przybrała © jolapm

To też Wisła © jolapm

A to już staw w Zielonkach © jolapm

Licznikowi, z litości chyba, odpadła 9. Teraz pracują bez wypadku już tylko 120 dni :)))© jolapm

Ddr na Nowolazurowej nadal bez asfaltu na tym fragmencie © jolapm
Fajna pogoda
-
DST
50.64km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:52
-
VAVG
17.67km/h
-
Temperatura
-3.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano lekki mróz, czyli -3, ale za to słonecznie i słabiutki wiatr, więc idealna pogoda na przejażdżkę. Pod warunkiem, że sprawdzi się rano temperaturę i odpowiednio ubierze. Mnie jechało się dzisiaj bardzo dobrze. Tylko rower domaga się już przeglądu.
Już mam towarzystwo © jolapm

Mroźny słoneczny poranek © jolapm

Droga dla rowerów © jolapm

Nad stawem w Ołtarzewie © jolapm

Przez las © jolapm

Żółta rzeka © jolapm

Nie wiem, skąd ten kolor © jolapm

Polana na skraju lasu © jolapm
















