Opłaciło się poczekać
-
DST
50.33km
-
Czas
02:36
-
VAVG
19.36km/h
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Obudziłam się jak zwykle o bardzo nieprzyzwoitej porze, ale nie padało, więc wstałam, wystroiłam się w ciuchy rowerowe, zjadłam śniadanie i ... w tym momencie zaczęło padać. Nie chciało mi sie przebierać, więc tłukłam sie w tych rowerowych szmatkach po mieszkaniu aż do 10.00. Wtedy przestało padać, wskoczyłam tylko w kurteczkę i jazda. Najpierw odebrałam swoje klucze, a ponieważ dalej nie padało, więc pojechałam sobie bocznymi uliczkami jak Pohulanka, Osiedlowa czy Okrężna, do Ołtarzewa i powrót juz najkrótszą drogą do domu. Nie padało i dalej nie pada. Jest ciepło.
Jesienna ddr przy Kocjana © jolapm

Mokro, ale już nie pada © jolapm
Uliczka Osiedlowa © jolapm

Ulica Okrężna © jolapm

Muszę kiedyś sprawdzić, co jest za tym ogrodzeniem © jolapm

Wyjechałam prawie na wysokości kościoła w Ożarowie © jolapm

Kontrola czasu © jolapm

Na koniec słońce próbowało się jeszcze przebić, ale nie dało rady © jolapm
Przed świtem
-
DST
12.96km
-
Czas
00:49
-
VAVG
15.87km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
.. i krótko, bo miałam mało czasu, chociaż to sobota. Sprawdziłam jak daleko wylali wczoraj asfalt i przejechałam nową ddrką do Człuchowskiej. Dalej jeszcze nie ma asfaltu.
Nowa ddr po ciemku © jolapm
Niebo się rozjaśnia © jolapm
Po świeżutkim asfalcie
-
DST
26.50km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:31
-
VAVG
17.47km/h
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ten świeżutki asfalt był wylany, a jak się później okazało, jeszcze był wylewany na nowej ddr wzdłuż Powstańców Ślaskich. Przy Hali Wola, zwanej popularnie Halą Człuchowską panowie jeszcze wylewali, chciałoby się powiedzieć, gorący asfalt. Prawdopodobnie asfalt był jednak lekko ciepły albo całkiem zimny. W każdym razie można było zaraz po nim jeździć i wcale nie przyklejał się do opon.
Świeżutki asfalt na nowej ddr © jolapm

W tę stronę nie wiadomo jak się będzie jechało, bo jest wyjazd ze Straży Pożarnej © jolapm

A przy Człuchowskiej dopiero wylewali © jolapm
.
Słuzbowo i krótko
-
DST
14.76km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:49
-
VAVG
18.07km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
bo rano padało a potem wiało i miałam jeszcze parę spraw do załatwienia. Do tego zrobiłam fragment około 900 m na cudzym rowerze i byłam bez telefonu, więc tego nie ma na mapce.
Pszczółka na parkingu © jolapm
Słońce i czarne chmury
-
DST
20.30km
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a te chmury straszyły deszczem tak, że nie wyjechałam poza miasto. W pewnym momencie zrobiło się czarno na południu, wydawało sie, że za chwilę lunie. Wracałam szybko do domu, ale jeszcze pokręciłam się po osiedlu, bo z tych chmur nic nie padało, a potem wiatr przegonił je na wschód. A pokropiło chwilę kiedy jeszcze świeciło słońce.
Początkowo świeciło słońce © jolapm

Potem skryło się za chmury © jolapm

A potem było już tak © jolapm
Jak dobrze wstać skoro świt..
-
DST
51.63km
-
Czas
02:45
-
VAVG
18.77km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym łatwiej to zrobić, że przeszliśmy na czas zimowy, a to nie jest mój czas, oj, nie. Budzę sie za wczesnie nawet na rower, bo jest jeszcze zupełnie ciemno. Wyjechałam jak świtało. Za to jechałam ulicami Świetlaną i Promienistą.:) Wszędzie pusto.
Rześko, rano tylko 1 stopień, ale nie dało się odczuć, bo nie wieje.

W tunelu © jolapm

Ulica Świetlana © jolapm

Ulica Promienista © jolapm

Wschód słońca © jolapm

Wzdłuż autostrady © jolapm

"Kamyczki" przy drodze w Duchnicach © jolapm

Wszędzie pusto © jolapm

Kontrola czasu z daleka © jolapm

Tu też mało widoczna © jolapm
Skorzystałam
-
DST
52.26km
-
Czas
02:52
-
VAVG
18.23km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś wolne, w końcu to przedłużony weekend. Skorzystałam więc z "nadmiaru" czasu i przyzwoitej pogody. Najpierw zawadziłam kuriersko o Bielany a potem zrobiłam średnią pętlę od tyłu..
Jesień w parku © jolapm

Pszczółka © jolapm

Kościółek przy Kaliskiego © jolapm

Budowa przy Kocjana idzie bardzo szybko © jolapm

Strumyk jesienią © jolapm

Jesienny staw © jolapm
Tradycyjna duza pętla
-
DST
51.36km
-
Czas
02:47
-
VAVG
18.45km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciężka jazda na zachód pod dość mocny wiatr, za to powrót lekki i szybki. Po drodze pojawił się mój towarzysz. Oj, dawno go nie widziałam. I przekroczyłam dziś 9 tysięcy kilometrów :)
Jeszcze są w sprzedaży dynie w Macierzyszu © jolapm

Rondo w Pogroszewie już gotowe, można jexdzić, chociaż według znaków jeszcze nie jest oddane do uzytku © jolapm

Słońce wychodzi spod chmur © jolapm

Jest mój stary dobry towarzysz © jolapm

Staw był dzis tylko jeden © jolapm

Przy cmentarzu w Babicach większy ruch, ale bez przesady © jolapm
I jak tu wierzyć w to, co piszą
-
DST
51.03km
-
Teren
4.00km
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Wheeler 2600
-
Aktywność Jazda na rowerze
a szczególnie w prognozy. Według wczorajszej dzis miało padac między 7.00 a 13.00. Co prawda do 13.00 jeszcze troszkę, ale nie spadła żadna kropla.

Wschodzące słońce © jolapm

Brzozowa aleja © jolapm

Jeden staw © jolapm

Drugi staw © jolapm

Trzeci staw © jolapm

Pociąg © jolapm
















