Listopadowo
-
DST
25.25km
-
Czas
01:29
-
VAVG
17.02km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli mokro, buro i ponuro.
Tor © jolapm
Na Lazurowej © jolapm
Poranna
-
DST
21.58km
-
Czas
01:15
-
VAVG
17.26km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Chłodny wietrzny poranek. Przecież już listopad.
Kontrola czasu © jolapm
Poranna
-
DST
21.60km
-
Czas
01:15
-
VAVG
17.28km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słoneczny ale chłodny poranek.
Zdjęcie się nie zapisało, więc będzie bez..
albo dodam zdjęcie z kolejnego dnia
Jesienna ddr © jolapm
Po pracy
-
DST
21.21km
-
Czas
01:11
-
VAVG
17.92km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nadal ciepło a nawet bardzo ciepło jak na listopad.
Jesienna uliczka © jolapm
Czekając na zielone © jolapm
Mglisty dzień
-
DST
50.05km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:50
-
VAVG
17.66km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Listopad zaczął się listopadową pogodą. Jest szaro, mgliście ale przy tym dość ciepło. Mgła miała zniknąć w południe, ale widać zapomniała..
Wilgotny, mglisty poranek © jolapm
Na lotnisku Babice © jolapm
Na lotnisku Babice © jolapm
Jest nawet kącik rekreacyjny z grillem © jolapm
Wieża © jolapm
Samoloty dziś uziemione © jolapm
Coś mu się poplątało :) © jolapm
© jolapm Chodniko-ddr w Lipkowie, chociaż właściwie to już Stare Babice
Staw w Zielonkach © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Korzystając z pięknej pogody
-
DST
50.07km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:48
-
VAVG
17.88km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
i wolnego dnia przejechałam weekendowy dystans. Ruch był spory i to nie tylko w pobliżu cmentarzy. Dużo ludzi dzisiaj pracowało. Przejazd przez Bemowo do lasu, potem Izabelin, Hornówek, Lipków , Zielonki, Strzykuły i do domu.
Przez las © jolapm
W lesie po przecince © jolapm
W lesie © jolapm
Strumyk w Klaudynie © jolapm
Staw w Zielonkach © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Po obiedzie
-
DST
34.11km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:55
-
VAVG
17.80km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
bo ranek miałam zajęty. Jak ja nie lubię zimowego czasu. Już przed 17.00 robi się ciemno..
Trawę skosili chyba dwa tygodnie temu, ale do dziś nie ma kto zgrabić siana z chodnika © jolapm
Jesienna ulica © jolapm
Czekając na zielone © jolapm
Krótsza
-
DST
36.02km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:00
-
VAVG
18.01km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie miałam dziś za dużo czasu jeździć, więc nieco skrócony przejazd po opłotkach. Dalszy ciąg złotej polskiej jesieni. Podobno do pierwszego listopada, a potem zmiana pogody.
Już asfaltowa Szeligowska po zjeździe z wiaduktu. Podejrzewam, że od dawna, ale zwykle skręcam na techniczną a dziś pojechałam tędy © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Tu też żerowały dziki © jolapm
Przez las © jolapm
Układanie na stos pni drzew zebranych czy wyciętych po porządkowaniu lasu © jolapm
Z drugiej strony. Z rowerem trzeba było przecisnąć się bokiem przez zarośla © jolapm
Czekając na zielone © jolapm
Poranna
-
DST
21.59km
-
Czas
01:13
-
VAVG
17.75km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słoneczny poranek zapowiada ładny dzień
Czekając na zielone © jolapm
Wschód słońca © jolapm
Kontrola czasu © jolapm
Po parkach
-
DST
21.05km
-
Czas
01:15
-
VAVG
16.84km/h
-
Sprzęt Superior XC 859 W
-
Aktywność Jazda na rowerze
Parki piękne jesienią, zwłaszcza przy tak ładnej pogodzie. Powrót Kasprzaka w godzinach szczytu rowerem jest wolny i męczący podobnie jak samochodem. Elektryczne hulajnogi są zmorą ddr. O mało nie doszło dziś do wypadku, kiedy mknący na hulajnodze wyprzedzał rower, zajechał drogę rowerzyście z przeciwka. ten uciekając w lewo, zajechał znowu drogę jadącemu z drugiej strony. Minęli się na żyletkę.. ale się minęli :)
Lasek na Kole © jolapm
Widok na wiadukt © jolapm
Staw na Moczydle © jolapm
A tu mniejszy staw, też na Moczydle © jolapm
Fontanna w parku Szymańskiego © jolapm
Zasypana liśćmi ddr © jolapm
Glinianka na Połczyńskiej © jolapm
















